witam:-)
u nas dzien sie dzisiaj rozpoczal po 6.30 i nie obylo sie bez niespodzianek:baffled: Mlody zasrany caly, zaczelam go rozbierac, zciaglam pampersa a tam nastepna mega kupa:szok: nio, ale juz na jego rozek:baffled: obudzilam mezusia, bo wszystko juz w kupie, dziecko tez i uradowane jakby...