Też mam problem z ubieraniem ,wiecznie płacz i nerwy ,ale mam spsób .Oczywiście przy przebieraniu ,nawet samej pieluszki julcia musi miec coś w rączkach ,albo skarpeteczki albo sudocrem albo maskotke ,gdy to nie pomaga mama co chwilke gilgocze albo śpiewa piosenki ,to pomaga ,bo nic na siłe...