reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam nowe kolezanki: Haleczka, Minia!!!!

Kochane mam do Was prosbe: czy mozecie pisac posty w ten sposob aby nie pisac po kilka postow po sobie?? Wystarczy wcisanc przycisk "edytuj" (w prawym dolnym rogu) i wtedy mozna dopisac do swojej poprzedniej wiadomosci cos co zapomnialysmy wczesniej napisac....
 
reklama
zależy mi pioruńsko, a właśnie kasa kasa kasa - z tym jest ogromny problem, a jak jest z Tobą, co u ciebie?

Rozumiem... Myślę, że dużo zależy jednak od specjalisty, do którego uda się dostać. Ze święcą szukać, choć niekoniecznie w prywatnej klinice.

upps... Eschenbach, jak coś złego to nie ja:-D
Jasne, postaram się pamiętać;-)
Wyszło mi! Teraz sobie właśnie drugi raz wcisnęłam EDYTUJ. Dzięki!

Dobrej nocy, Minia!

Lolitko, zwróciłam uwagę tylko na te procenty, oczywiście, zdaję sobie sprawę, że za tym stoi więcej niż mi się w głowie mieści. Ty wiesz, że trzymam za Ciebie mocno kciuki i wierzę, że za pierwszym razem będzie super (100%).

Jeśli chodzi o mnie, to ja w moim przypadku już nie chcę więcej kalkulować i przeliczać, ile procent itp. Bo natura i tak robi swoje. Najpierw martwiłam się procentami, gdy się starałam, a jak się udało, to liczyłam dni do końca tego osławionego ponurymi statystykami pierwszego trymestru. I gdy myślałam, że już nastaje spokojny czas, to okazało się, że wpisalam się w statystyki.
 
Ostatnia edycja:
A jesli chcecie zacytowac kilka postow w jednym to wystarczy ze te posty zaznaczycie znakiem + :-)

Alisa :-);-)

Eschenbach, jak widzisz jestem pilnym uczniem;-) Siedzę 10 minut nad jednym postem i edytuję i edytuję, bo mi się spodobało! Aż nie zauważyłam, że są nowe posty i nie muszę już tego robić:-D Jutro będę ćwiczyć mnożenie cytatów, dziś już z wolna się będę wycofywać do łóżeczka.:blink:
 
Alisa no jasne ze pilna z Ciebie uczennica :tak::-)
To posiedzimy razem... ja jutro bede pilnowala do 15 moja 5-miesieczna chrzesnice wiec bede siedziala w domku....


Kochane zycze Wam kolorowych snoof :tak:
 
Ale mnie zbombardowałyście dziewcznyny po moim poście odnośnie wieku i uciekających lat. Mimo to naprawdę uważam, że najlepszy wiek na urodzenie dziecka - z każdego punktu widzenia - jest przed 30. Im później tym gorzej. Jestem nauczycielem i widzę rodzicow nastolatków i relację z dziećmi. Mam uczniów z 50-letnimi rodzicami i mam z 40-letnimi. Zgadnijcie, gdzie relacje są lepsze? I nie chodzi tylko o sposób budowania tych relacji. Po prostu to nasza natura i już - konflitu pokoleń nic nie jest w stanie zmienić. Proszę tylko nie mylić tego z szacunkiem i pokorą w stosunku do rodziców. Bo to co innego. Przecież dzieci z dziadkami też mogą mieć fantastyczne relacje. Mimo to, wolałabym być młodą niż starą matką. Tyle - nic więcej.
Acha, no i nie uważam się za 60-latkę!
 
reklama
Dagamit

Dzien dobry slonko:-)
No musialam Cie przyatakowac - wyjscia nie mialam :-D
Zgadzam sie z Toba jesli chodzi o pokolenia itd... Moja mama byla nauczycielka malych dzieci i widzialam sceny mlodych rodzicow i "dojrzalych" rdzicow z dziecmi. Ja chcialam tylko powiedziec ze:

1. Nie jestesmy stare :-) Ba.....nasz wiek jest PERFECT
2. Macierzynstwo w pozniejsyzm wieku jest inne, bardziej odpowiedzialne
3. Ja nie zdecydowalabym sie na bycie matka bedac 20tka...Nawet teraz, kiedy mysle ze jestem troche madrzejsza niz wczesniej nie chcialabym zmienic przeszlosci (nawet gdybym mogla) :-)
4. Nie zgadzam sie, ze najlepszy wiek na bycie rodzicem jest przed 30tka pod kazdym wzgledem. Kazdy wiek ma swoje plusy i minusy :)

I to na tyle w temacie :happy2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry