reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Ale nam sie tu zrobil watek o odchudzaniu :-D

Elzbietko dzieki za rady!!:tak: Moze srpobuje tej diety. Na fitness mam zamiar isc od czerwca z kolezanka razem - samej mi sie nie chce :-(
Ale pocieszajace jest to ze nie jem: nutelli, chleba bialego (od ponad pol roku jemy z mezme ciemny chleb - razowy, orkiszowy, na zakwasie), staram sie jesc ostatni posilek o 18, coli wogole nie toleruje, chipsy sa baaaardzo sporadycznie, slodycze tez (no chyba ze mam dolek ;-)).
Ja ta moja wage wiaze z ta nieszczesna prl.... moze jak mi sie uda z tym uporac to waga tez pojdzie w dol....
 
reklama
Esch, ja też mam wysoką PRL i niby PCO, ale moją wagę wiąże z moją dietą:-D
ale dziś wpadłam na nowy pomysł - zakupiłam sobie super dzinsy, hugo boss, za małe:laugh2: - coby mieć mobilizację do schudniecia. mam nadzieje ze zadziała. już kiedyś tak zrobiłam, ajk trafiłam na jakąś super promocje w LEE i neistety nie było mojego rozmiaru (wtedy 44), wiec kupiłam spodnie w rozmiarze 40. i teraz są na mnie w sam raz :-). dziś zakupiłam rozmiar 38 i mam nadzieje ze jeszcze w tym roku będe chodzić w tych spodnaich dopięta:sorry:;-):-D
mam w planach zakup twistera na moją okrągła dupkę ;-)
P.S żebym jeszcze chociaz miała cycki proporconalne do mojego tyłka, ale niestety są miniaturowe
 
Elzbietko to ja przynajmniej na moje cycki nie narzekam... nie sa ani za male ani za duze... takie w sam raz :tak::-D
A na mnie ciuchy w mniejszym rozmiarze nie dzialaja.... mam ich troche w szafie i nic.... :-(
 
ale dziś wpadłam na nowy pomysł - zakupiłam sobie super dzinsy, hugo boss, za małe:laugh2: - coby mieć mobilizację do schudniecia. mam nadzieje ze zadziała. już kiedyś tak zrobiłam, ajk trafiłam na jakąś super promocje w LEE i neistety nie było mojego rozmiaru (wtedy 44), wiec kupiłam spodnie w rozmiarze 40. i teraz są na mnie w sam raz :-). dziś zakupiłam rozmiar 38 i mam nadzieje ze jeszcze w tym roku będe chodzić w tych spodnaich dopięta:sorry:;-):-D

Podziwiam i gratuluję - spaść z 44 na 40, a nawet 38 to super wyczyn!

Na trochę podobnej zasadzie jak Ty, ja robiąc remanenty w szafach odkładam na osobną półkę ciuchy, które lubię, ale niestety muszą poczekać na lepsze czasy.....Nie mam serca pozbyć się ich. Tyle, że jak dotąd nie włożyłam ich na siebie, a półka zrobiła się za mała...:zawstydzona/y: Więc w moim przypadku, niestety, zakup za małych ciuchów byłby dużą rozrzutnością....
 
Dziewczyny, Wy nie o odchudzaniu ale o przytyciu myślcie! I niekoniecznie od jedzenia :-)
I co zrobicie z tymi super jeansami, jak się okaże, że trzeba je zamienić na ciążowe? ;-)
Życzę Wam i sobie, obyśmy tyły i tyły jak najszybciej :-p
 
Dziewczyny, Wy nie o odchudzaniu ale o przytyciu myślcie! I niekoniecznie od jedzenia :-)
I co zrobicie z tymi super jeansami, jak się okaże, że trzeba je zamienić na ciążowe? ;-)
Życzę Wam i sobie, obyśmy tyły i tyły jak najszybciej :-p

Dzięki;-)
Ale teraz trochę pocieszymy się talią, wkrótce "przytyjemy" naturalnie, a potem szybko zrzucimy i wskoczymy znów w ukochane dżiny.:laugh2:
 
Dziewczyny, Wy nie o odchudzaniu ale o przytyciu myślcie! I niekoniecznie od jedzenia :-)
I co zrobicie z tymi super jeansami, jak się okaże, że trzeba je zamienić na ciążowe? ;-)
Życzę Wam i sobie, obyśmy tyły i tyły jak najszybciej :-p

jak się skupię na odchudzaniu, to moze zaciążę. bo jak chce zaciażyc, to jakoś mi się nie udaje:sorry:
o Filipa staralismy się 2,5 roku.
o drugie dziecko staramy sie już prawie 2 lata (tzn tyle sexujemy sie bez zabezpieczenia żadnego). i nic. tylko sadłem obrastam:crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry