alisa79
Wierzę, że będę Mamą :)
Jestem. Dostałam się bez kolejki i umówiłam termin tak jak chciałam, czyli na 12.06.
Pobierze mi wtedy śluz do badania.
Pokazałam mu wyniki - no, cóż, te bakcyle z posiewu już są i ich faktycznie nie da się wybić. Jak będą pod kontrolą, to nie są aż tak niebezpieczne dla płodu. Za to chlamydię być może trzeba będzie dłużej leczyć, no ale zobaczymy, co dokładnie powie na wizycie za 10 dni.
I tyle... Późno się zrobiło, więc na kolację zjem truskawki i jabłko. Rano muszę wstać i jechać do pracy. Dodatkowo dajemy auto do przeglądu i będę się jutro tłuc tramwajami.
Lolitko, jak z Tobą?
Pobierze mi wtedy śluz do badania.
Pokazałam mu wyniki - no, cóż, te bakcyle z posiewu już są i ich faktycznie nie da się wybić. Jak będą pod kontrolą, to nie są aż tak niebezpieczne dla płodu. Za to chlamydię być może trzeba będzie dłużej leczyć, no ale zobaczymy, co dokładnie powie na wizycie za 10 dni.
I tyle... Późno się zrobiło, więc na kolację zjem truskawki i jabłko. Rano muszę wstać i jechać do pracy. Dodatkowo dajemy auto do przeglądu i będę się jutro tłuc tramwajami.

Lolitko, jak z Tobą?

. No ale moze po prostu mam jakies slabe dni i mi juz sie w glowie przewraca....
Koniecznie musisz tam dzisiaj zadzwonić, żeby się wszystkiego dopytać. Tylko, żeby cię znowu nie podnerwili, bo potem masz nastrój kiepski. No, a jak Ty masz spaprany humor to i nam się to też udziela. A wiesz co ci powiem? Ja też mam chwilę zwątpienia i nieraz po prostu myślę, że tym wszystkim rzucę, bo mam już dość myślenia, łażenia do lekarzy i robienia kolejnych badań. Nawet przez myśl przeleciała mi adpocja. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak mam chwilę zwątpienia to mój M mnie wspiera i mówi, że jest wiele dzieci, które potrzebują miłości. Więc jak widzisz nie jestes sama :-)