reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Kochana​

No moze i jestem. Ja cos tam prawie codziennie robie. Miesnie wsie zmeczone mam.
Te Twoje rurki to chyba smacznie brzmia.Nigdy nie robilam - zapodaj przepisa to przetestuje​

Wlasnie mysle o obiedzie dzisiejszym tyle ze tych rurek nie mam wiec chyba dzisiaj nici beda

Siedze i siorbie sobie nalewke babuni. Mniami czersienki​
 
Ostatnia edycja:
reklama
W dzisiejszej wersji robie taki sam farsz jak do spaghetti. Rurek nigdy nie gotuje bo nie potrafie tak obgotowac zeby sie nie rozgotowal, a poza tym mam pozniej problem z nabiciem farszem. Wiec farsz nakladam do surowych rurek. Rurki ukladam w naczyniu zaroodpornym wczesniej nasmarowanym maslem albo oliwa. Kazda warstwe przesypuje startym zoltym serem. Sos ktory zostanie spod farszu wlewam na koncu na rurki i wrzucam to do piekarnika. Pieka na termobiegu bez przykrycia. Jakies 180 stopni przez 20-30 minut.

Nieraz dodaje do farszu pieczarki lub groszek.
 
Od marca mam 26-28 dni... ale jakos objawow owu jeszcze nie widze... dzis mialam spadek tempki wiec pewnie lada chwila bedzie.... a testy dopiero dzis zamowilam wiec pewnie nie zdarze ich uzyc w tym cyklu :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry