reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witajcie !!!
Dzis dzien odpoczynku, wiec bedziemy sie z M lenic. Moze zrobimy jakis wypad za miasto albo po prostu pobyczymy sie:-) Zadnego gotowania, sprzatania, na obiad tez wyjdziemy i zjemy gotowy;-)
Alisa, udaly sie zakupy?
Esch, ty to jestes imprezowiczka:tak:
 
reklama
Troche wczesniej dzis jestem i wczesniej wybede

Po dobrym dniu musi byc gorszy :wściekła/y: Dzwonilismy do tego dobrego szpitala (maja lepsze rezultaty niz pozostale) ale tam wogole do konca sierpnia z nami nie chca rozmawiac. Powiedzieli ze 26 sierpnia mozemy przyjsc na otwarte spotkanie informacyjne dla wszystkich a po nim wtedy mozemy zaczac rozmawaic. Z tego wynika ze indywidualna rozmowa wstepna bylaby we wrzesniu najwczesniej, i stymulacja od wrzesnia/pazdziernika - wiec ICSI kolo listopoada/grudnia - W NAJLEPSZYM WYPADKU

Troche mnie to przygnebilo bo chcialam do tego szpitala isc, np ale tyle czekac mi sie nie usmiecha. Zwariowalabym chyba.... Wiec chyba sie zdecydujemy na gorszy szpital ale juz teraz jak pisalam od lipca/sieprnia...

Co myslicie ?


Alisa - jak zakupy ? jutro lekarz i weekend za miastem...

Esch - Ty to latawica jestes. I dobrze...

Suri - jak ten leniwy dzien mija ?
 
Witajcie Dziewuszki, mam nadzieję, że jeszcze tu zaglądniecie dziś?????

Wczorajsze zakupy to przede wszystkim żywność, bo dziś wszystko pozamykane. Ale wybraliśmy się na nie dość późno i tak wszystkiego co chcieliśmy nie kupiliśmy - sklep już zwijał towar:-(

Eschenbach, bardzodobrze, że się mogłaś wyluzować i zaszaleć! Korzystaj, kochana póki jest na to czas ;-)

Suri, i jak minął Ci świąteczny dzień? Zapowiadał się u Ciebie bardzo sympatycznie!

Lolitko, ja myślę, że jednak najważniejszy jest Twój komfort psychiczny. Jeśli czujesz, że dłuższe czekanie to dodatkowa katorga (a wiem, że i tak Ci ciężko), to idź tam, gdzie będzie prędzej... Bo jak pisałaś wcześniej, to raczej miałaś pozytywne opinie, tylko wolałabyś ten lepszy...
Jeszcze sobie myślę tak: a można zarezerwować sobie 2 szpitale i jak już będziesz na bank wszystko wiedziała, będą wszystkie wyniki badań i dziadek nic nowego nie wymyśli, to najwyżej odpowiednio wcześniej zadzwonisz i zwolnisz kolejkę?
Może tak byłoby bardziej komfortowo dla Ciebie?

Ja szykuję się pomału na sobotni wyjazd w bory dolnośląskie, choć pogoda mi się zbyt nie podoba. Jest w szkocką kratę, najlepiej ma być dopiero w niedzielę po południu:baffled: Ale i tak zdecydowaliśmy, że jedziemy.:rofl2:

A jutro jeszcze lekarz... Jak mi pobierze śluz, to ponoć będę z probówką musiała leciec na drugą stronę ulicy do kliniki.:eek::sorry: Trochę się niepokoję, co od niego usłyszę, ale z drugiej strony to się cieszę, że wreszcie zacznie się leczenie.

Pozdrawiam Was wszystkie i odpoczywajcie ile się da! Postaram się jeszcze jutro zajrzeć, choć nie wiem, o której wrócę od lekarza:confused2: Buziaki!
 
No to jestem... troche padnieta bo oprocz maratonu po Ojcowie zaliczylam basen... za chwile ide spac bo oczy same mi sie zamykaja :tak:Sloneczko ladnie mnie dzis "przysmazylo"...

Lolitka to ja bym sie trzymala tej kliniki ktora juz w lipcu moze sie Wami zajac!

Alisa a korzystam i to intensywnie :-D
 
Hej kochane!! Zrobilismy wczoraj szybki wypad na mazury na smazona rybke i wrocilismy wieczorem:-) . I tak sie zlozylo, ze po powrocie zasnelam i zapomnialam o starankach:-(Kurde, obym nie przegapila w tym cyklu owu. Nie wiem juz co myslec. Do ginka dzis nie pojde, bo wyjechal na dlugi weekend wiec dupa, a do nowego nie bardzo chce mi sie isc i wszystkiego tlumaczyc od poczatku. Takze nie wiem teraz jak moj pecherzyk rosnie i kiedy peknie. Za to kupilam testy owu i zrobilam wczoraj, ale byla jasniejsza kreska, dzis przed poludniem powtorzylam i jeszcze jasniejsza, z kolei godzine temu juz wyszla wyrazna:baffled:. Wiec niby wychodzi na to, ze jutro, najpozniej pojutrze powinna byc owu. A sluz jakis marny, jajnik nie za bardzo daje sie we znaki. Jednym slowem skolowana jestem. Jedno jest pewne, jak tylko M wroci z pracy to go z miejsca wykorzystam:tak:
A co u was dziewczynki?
Alisa pewnie zalatana przed wyjazdem?
Esch, jak zawsze aktywna;-)
Lola, co do twojej sytuacji....hmm, no wiec ja bym nie czekala i poszla tam, gdzie mnie przyjma wczesniej. Pewnie to wynika z mojej niecierpliwosci:-) Poza tym nie jest powiedziane, ze w szpitalu, ktory ma troche gorsze opinie sie wam nie uda. Nie zawsze to co potwierdza wiekszosc jest zgodne ze stanem faktycznym.
 
Witajcie!
Niedawno wróciłam od lekarza. Muszę pozbierać myśli. Trzymam w ręku 7 recept i wiem, że nie będzie łatwo....
Trzeba cholerstwo wytępić, nie ma rady. Od poniedziałku faszerujemy się obydwoje antybiotykami, wyjdzie ponad miesiąc czasu, potem kontrola i jeśli coś jeszcze będzie, to znów kuracja.... Myśli o dziecku mogę sobie odłożyć na potem, bo wychodzi na to,że powinnam doszczepić się jeszcze przeciw żóltaczce, a po szczepionce trzeba chwilę odczekać :(
W końcu nie dopytałam o to, ale wydaje mi się, tak na chłopski rozum, że skoro zaczynam brać antybiotyki (kuracja uderzeniowa, bo w sumie 4 anty (doustnie i dopochwowo) niektóre prawie równolegle, to chyba lepiej wstrzymać się ze szczepionką do końca kuracji. Wiadomo, że antybiotyki źle wpływają na wątrobę, a szczepionka to wprowadzenie do organizmu wirusa żółtaczki typu B....
Co myślicie?

P.S. Śluzu nie zbadałam. Bo sucham dziś jeszcze jak Sahara :(( ... wszystko nie tak....
 
Suri, myśle, że ten weekend musicie spędzić na starankach! Owu się zbiliża jak nic. Take it easy i cieszcie się z bycia razem!

Eschenbach, to Cię Ojców wymęczył:) Była ładna pogoda? Tu wciąż chmury-ulewa-słońce-chmury-ulewa-słońce itd....

Lolitka, co u Ciebie? Nic się dziś nie zameldowałaś :( ???? Jaką decyzję podjęliście?

Kochane, jutro jadę w las. Odezwę się dopiero w niedzielę wieczór lub poniedziałek rano. Dobrze, że jadę, bo muszę nabrać dystansu do sprawy...
Wkurzam się strasznie, że musiałam to świństwo złapać! Gdzie? Kiedy? Lekarz mówi, że nawet na basenie można się zarazić... Znów wracają myśli, co by było gdyby??? Może gdybym od razu była pod jego opieką.... Dziś czekałam na swoją kolej ponad 1,5 h, m.in. dlatego,że przyjmował ciężarne. Poważnie traktuje kobietę w ciąży. Taka wizyta trwa nawet całą godzinę....... Jakieś szczęście w nieszczęściu, że w końcu znalazłam dobrego lekarza....
Życzę Wam udanego, słonecznego weekendu!
 
No to jestem.... dzis caly dzien mialam zajety: najpierw poszlysmy z kolezankami na zakupy biustonoszowe, potem spotkalismy sie u nas i tak siedzielismy do 21 a przed chwila skonczylismy z mezem sprzatac po gosciach...

Suri to zabieraj sie do pracy :tak:

Alisa pogode mielismy wczoraj super... karczycho i ramiona mam spalone :tak:
 
reklama
Melduje sie w sensie. Wczoraj mnie nie bylo bo mielismy summer party. Nawet fajnie bylo. Wrocilam do domu prawie przed polnoca

Alisa - nie martw sie kochana. Toc i tak zakladalysmy ze okolo miesiaca zajmie to dziadostwo zeby wytepic. I sie umowilysmy na sierpien wiec ja nadal obstaje ze w sierpniu zaczniemy :-) A decyzja taka jak sugerowalam. Ze nie bede czekac tak dlugo, bo to przy dobrych wiatrach oznacza grudzien zafasolkowania, a mi sie spieszy :-D Ten moj szpital jest gorszy w statystykach. Maja 35% ciaz na kazdy cykl. Ten lepszy ma 45% ciaz na kazdy cykl wiec spora roznica....no ale pal go licho. Ja zamierzam byc w tych 35% :-) jeszcze w poniedzialek zadzwonimy do dziadka (bo piatek mial wolne) ze sie zdecydowalismy na ten gorszy. Moze cos jeszcze nam zasugeruje, ale jak nie - to idziemy an ten gorszy (i hopefully sierpien a najpozniej wrzesien mam fasolke)

Suri - wykorzystalas malza?

Esch - latawico jedna. Sie walesasz non stop :) Kupilas sobie jakis biustonosz chociaz na tych przechadzkach ?


A ja wlasnie po owu i mam cykl nieco krotszy bo 29 dni (owu wczesniej o 2 dni przyszla) wiec zaczynam badania od 27 czerwca:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry