reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Witajcie w sobote!!!
Wczoraj poszlismy z M na kolacje, bo mialam straszna ochote na zupe brokulowo-serowa, a nigdy jej nie robilam, z reszta i tak by mi sie nie chcialo;-)
M wypil dwa piwka, a ja nie moglam, bo ktos musial prowadzic.:-(
Oczywiscie M zostal wykorzystany, Lolitko;-)
Wiecie co, dziwna sprawa u mnie po tej stymulacji, sluz nadal marny, w jajnikach lekkie klucie czasem czuje, test owu niby wczoraj pozytywny,a jednak cos mi sie nie podoba. Poszlam wiec dzis zrobic badania LH, zeby zobaczyc dokladnie ile go jest i Estradiol, bo po tym tez mozna poznac czy owu sie zbliza. No i wyszlo LH57mlU/ml, wiec wyglada na to, ze jest pik, ale Estradiol 752pg/ml:szok: czyli kosmos. Albo mnie ten estrofem tak nafaszerowal, albo mam jeszcze ze dwa dodatkowe pecherzyki, ktore urosly po ostatnim usg (bo przeciez norma na jeden pecherzyk wynosi okolo 200). A najgorsze, ze ginek wyjechal i dopiero w poniedzialek bedzie. Oby tylko popekaly, zeby w zadna torbiel sie to nie przeksztacilo. Cholera, teraz beda dwa dni stresu:wściekła/y:.
Esch, he he, ja tez wczoraj wybralam sie na zakupy i tez kupilam biustonosz, z czego bardzo sie ciesze, bo u mnie bardzo trudno znalezc pasujacy(malo pod biustem, duzo w;-))
Alisa, baw sie dobrze z emkiem w lesie:-) Mam nadzieje, ze u was duzo lepsza pogoda i nie pada tak jak tu. Faktycznie dluga ta kuracja bedzie, ale najwazniejsze, ze pozbedziesz sie problemu, a miesiac szybko zleci:tak:
Lolitko, dobrze, ze zdecydowalas sie na ten "gorszy" szpital. Wiesz, z tymi ich wynikami to tak naprawde nie ma pewnosci, czy rzeczywiscie sa prawdziwie, poza tym mysle, ze to czy wam sie uda glownie zalezy od was, a nie od szpitala, bo pewnie metody jakie zastosuja w waszym przypadku bylyby takie same. Wiec jesli ma sie odac, to uda sie bez wzgledu na miejsce:-)
 
Halo robaki

Esch - zaczepisty ten biustonosz. Mocno w moim stylu

Suri - no masz tego estradiolu od diabla. Trza sprawdzic czemu tak duzo chyba....A pik zdecydowanie mialas wiec owu zaraz bedzie. Pamietaj ze czasem owu jets i po 12-24 godzinach od piku wiec gwalc malza juz dzis.
Co do statystyk - no to sa raczej prawdziwe, tyle ze nie sa przedstawione we wlasciwy sposob (ja pracuje z liczbami i statystyka wiec na to zwracam uwage). Ale coz - z racji tego mi sie nie usmiecha czekac 6 miesiecy na zabieg, sprobuje teraz a jak sie nie uda do w grudniu juz do drugiego podejde.
 
Melduje sie w sensie. Wczoraj mnie nie bylo bo mielismy summer party. Nawet fajnie bylo. Wrocilam do domu prawie przed polnoca

Alisa - nie martw sie kochana. Toc i tak zakladalysmy ze okolo miesiaca zajmie to dziadostwo zeby wytepic. I sie umowilysmy na sierpien wiec ja nadal obstaje ze w sierpniu zaczniemy :-) A decyzja taka jak sugerowalam. Ze nie bede czekac tak dlugo, bo to przy dobrych wiatrach oznacza grudzien zafasolkowania, a mi sie spieszy :-D Ten moj szpital jest gorszy w statystykach. Maja 35% ciaz na kazdy cykl. Ten lepszy ma 45% ciaz na kazdy cykl wiec spora roznica....no ale pal go licho. Ja zamierzam byc w tych 35% :-) jeszcze w poniedzialek zadzwonimy do dziadka (bo piatek mial wolne) ze sie zdecydowalismy na ten gorszy. Moze cos jeszcze nam zasugeruje, ale jak nie - to idziemy an ten gorszy (i hopefully sierpien a najpozniej wrzesien mam fasolke)

Suri - wykorzystalas malza?

Esch - latawico jedna. Sie walesasz non stop :) Kupilas sobie jakis biustonosz chociaz na tych przechadzkach ?


A ja wlasnie po owu i mam cykl nieco krotszy bo 29 dni (owu wczesniej o 2 dni przyszla) wiec zaczynam badania od 27 czerwca:)
Lolitko kiedy miałaś owu?
 
A propos moich drogich badań przed ciążą, to owszem, wyjaśniły - że mam podniesione FSH i w związku z tym mam mniej jajeczek niż każda zdrowa kobieta w moim wieku. W związku z tym cykle są różne - raz z dobrym, raz ze złym jajkiem - kiedy się trafi na dobre, nie wiadomo. Dlatego tak się męczę. Ale przynajmniej wiem, o co chodzi.
Co do stymulacji Clo to nie wiem, czy efekty są spektakularne, bo mam normalnie owulację jak należy, pęcherzyk pęka, więc w sumie ok - a po Clo też był 1 pęcherzyk pękający, więc nic się specjalnego więcej się nie działo. Nie oczekuję też niczego, bo po zapaleniu pęcherza i antybiotykach w środku owu czegoż można się spodziewać...
 
Kurcze, do d...... z tym wszystkim, nic nie rozumiem. Dzis mam nieplodny sluz, a niby miala byc owu, patrzac na wynik LH. Jajnik napirza nadal, a do ginka dopiero jutro:-(
Co robicie dzis dzieweczki?
Dagamit, jak wysokie masz FSH?
 
Suri

Nie panikuj slonko. Wsio w pariadkie
Ja w 20% przypadkow nie mam sluzu plodnego w owu - mam go w przeddzien owu wiec spokojnie.... Dzien szczytu nie zawsze jest w dzien owu. Mam nadzieje ze wczoraj juz serduchowalas

Ja nic w planach - opalac sie bede, ogrodeczek, cwiczonka. Leniuchowanie basically. Wczoraj jak sie opalalam to mnie tak po tym zmulilo ze godziny spalam :-)
 
Hej!!
My bylismy dzis u rodzinki.
Lolitko, fajnie masz z tym ogrodkiem:-) opalasz sie kiedy chcesz.....
Ja zrobilam dzis test owu i wyszla znowu bardzo mocna krecha, nawet wyrazniejsza niz wczoraj, wiec w ogole nie wiem o co chodzi.
Chyba to bedzie moj pierwszy i ostatni cykl ze wspomagaczami, bo zbyt to stresujace dla mnie. Wiecie, ze nawet mi sie juz starac odechcialo:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry