reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
to znaczy, że zasuwają jak mała fabryka!

Z brzuszkami nie za bardzo mi wychodzi, za to dużo chodzę. Ten miniony weekend był mocno ruchliwy. Dalej zdrowo się odżywiam. Teraz jeszcze doczytuję, co wątroba lubi.

Jutro wybiorę się chyba na otwarte spotkanie z udziałem ginów-położników i diagnosty laboratoryjnego. Posłucham, co mają do powiedzenia, będzie można pytać.
 
No to mój pierwszy cykla z Clo zakończył się wielką klapą. Dziś dostałam @. 26dc.
Co do reakcji na Clo to w sumie różnicy w porównaniu z normalnym cyklem nie odczułam. Wszystko ze mną było ok. Poza zapaleniem pęcherza i koniecznym antybiotykiem w samym środku owu, co zapewne przyczyniło się do obecnej klapy.
Teraz leczę grzyby poantybiotykowe clotrimazolem no i oczywiście faszeruję się probiotykami.

Od 3dc zaczynam druga serię Clo. W 10dc mam umówiony monitoring. Jak wszystko wróci do normy po tym chorym pęcherzu i grzybach, to mam nadzieję na lepsze efekty stymulacji.
A jak znów się nie uda, to...nie wiem już co :(
 
Dagamit, przykro mi.... Miejmy nadzieję, że kolejny cykl z Clo już będzie ok!
Coś słyszalam o tym, że antybiotyk może przyspieszyc @. A skąd Ci się wzięlo to zapalenie pęcherza? Gin nie dał Ci dobrej osłony, że teraz grzyb się wdarł? Bierzesz Trillac, aplikujesz sobie Lactovaginal?
 
Uwielbiam czytac takie historie z happy endem jak w przypadku riolci. Mysle sobie wtedy, ze jednak szansa jest. Swoja droga to interesujace, jak wiele dziewczyn pisze, ze udalo im sie kiedy sobie odpuscily lub wtedy, gdy akurat na nic nie liczyly i nie spodziewaly sie ciazy.
Dagamit, wiesz, ze i na mnie specjalnie nie podzial CLO w tym cyklu, ale w przeciwienstwie do ciebie dlugo bolaly mnie jajniki, jak nigdy. Tylko, ze ja mam jeszcze 12 dni do zakonczenia tego cyklu. Psioczylam na to CLO, ale chyba sie pokusze i w nastepnym cyklu;-) Wiesz, ja slyszalam, ze przyjmowanie jakichkolwiek lekow(nawet przeciwbolowych, a co dopiero antybiotykow) moze zaklocic cykl i moze nawet nie dojsc do owulacji.
Moze wiec w tym cyklu bedzie lepiej:-)
Alisa, a ty kiedy zaczynasz starania? 50 kropek to 50dni??
Lola, masz racje, pozytywne podejscie do sprawy to polowa sukcesu. Musze brac z ciebie przyklad;-)
Esch, delegatko jedna, nie zbladzilas gdzies po drodze?
 
Jestem, wrocilam, wsciekla na pkp a do tego zdolowana wynikiem 20,4/267 :szok::wściekła/y::-(

Onna widocznie zle zinterpretowalam.... pozdrowka :tak:

Alisa oj ta kasa - ja na sama prl wydalam wczoraj 60 zl :szok::baffled: Mam nadzieje ze wynik bedzie dobry!!!
Czekam na kawke live :tak:

Ola to moze nie zagladaj tam przez jakis czas....

Suri oj graniczy z cudem, graniczy!!!! :-(

Riolcia dzieki za slowa otuchy... chyba potrzebne nam tu sa....

Dagamit nastepny bedzie Twoj!!!! :tak:
 
reklama
Wiem, dziewczyny, że te antybiotyki na pęcherz miały pewnie wpływ na brak efektu. Ale owu była - widziałam na monitoringu! Teraz grzyb leczę clotrimazolem i oczywiście biorę lactovaginal. Mam nadzieję, że przynajmniej ten cykl będzie normalny. Do tego faszeruje się ziółkami, wiesiołkiem, magnezem...Nawet mężowi kupiłam Salfazin :) No cóż - od jutra dlrugi cykl z Clo. Suri - Ty nie myśl o kolejnym cyklu tylko bądź dobrej myśli odnośnie tego! Masz jeszcze czas!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry