reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej dziewczyny!
Jak dzis nastroje? Esch, wyszlas z dolka? Bo szczerze mowiac to i ja dzis w nie najlepszym jestem. Tak ogolnie zastanawialam sie nad wszystkim i doszlam do wniosku, ze zajscie w ciaze to cos strasznie trudnego i tak naprawde nie wiadomo, kiedy sie w koncu uda, za miesiac za pol roku czy za dwa?
Anusienko, witaj!!! To ty zalozylas ten watek, a teraz mam dzidzie, czyli nadzieja jest:-)
Jesli tu jeszcze wpadniesz, to napisz, prosze, jak to bylo u ciebie, ile sie staralas itp.
Alisa, to teraz rozumiem skad ta decyzja. Popieram!
 
reklama
Lolitka, ja bardzo chciałabym dotrzymać Ci kroku, ale nie jestem pewna, czy się da...
Zakładam, że z bakcylem uporam się w miesiąc, trochę dłużej, ale wisi mi jeszcze ta cholerna szczepionka na żółtaczkę!!! Muszę się koniecznie doszczepić i teraz jest pytanie, czy mogę teraz i po tym brać antybiotyki, czy po skończonej kuracji. Po szczepionce trzeba odczekać z 2-3 miesiące zanim podejmie się starania.:crazy: Tu chodzi o moją wątrobę - jak wiadomo anty ( ja mam brać w sumie 3 antybiotyki!!) jej szkodzą, więc nie chcę jej dodatkowo rozwalać.....:-(W środę spróbuję dopytać się gina. Jutro jadę z M. robić jeszcze wymaz ze spojówek - żeby sprawdzić, czy chlamydii też tam nie ma..... Brak mi sił na to wszytko momentami............:-(


Mloda, Nie boj nic. Przemysl jeszcze ta sprawe ze szczepionka....Ale jak sie zdecydujesz, to faktycznie do wrzesnia najwczesniej musisz odlozyc wsio

No to ja sie jeszcze zamelduje tej nocy.... u mnie dol jeszcze wiekszy (chyba przestane spotykac sie z sasiadkami na kawusi :-()

Lolitka owu raczej juz byla w ubieglym tygodniu...

Jak to w ubieglym tygodniu ? Toc jeszcze tempka nie wzrosla to skad Ty wiesz ze byla ? Nie mogla byc skoro masz taka tempke
A tak wogole to jak tam prolaktynka wyszla ? No i czujesz sie troche lepiej ?

Suri - ja na diecie tylko, nie glodowce :-)
Ty kochana nie mysl duzo nad tym. Wiem ze ciezko, ale jak mi sie te 2 dni takie dretwe trafily to se wpierdziel dalam i od razu lepiej. Toc jak zaczniemy myslec ze nigdy nie wiadomo co i jak i kiedy to oszalejemy. NIE MYSL.......
 
No to jestem.... dzis po pracy bylam z kolezanka na zakupach... tzn. Ona kupuje suknie slubna a ja chodzilam jako doradca. A na koniec poszlysmy do Douglasa, zrobilysmy zakuy kosmetyczne i wyladowalysmy na kwusi w McSyfie :-D

Alisa a chetnie kawusie wypije z Wami... ale jeszcze lepiej jak to bedzie live :tak:

Anusienka to byla przenosnia... na badanie jechalam autkiem wiec sie nie zmeczylam za bardzo... ale tuz przed drugim pobraniem zaczelam sie juz stresowac i denerwowac mimo tego ze wzielam ksiazke do czytania coby za duzo o tej prl nie myslec :-(

Suri jak jestem zabiegana to nie mysle ale teraz wrocilam do domu, meza jeszcze nie ma i znowu przyszlo :crazy:
Ja zaczynam myslec ze zaciazenie jest wrecz niemozliwe:szok:

Lolitka ostatni dodatki test owu byl 9 czerwca a teraz sa same ujemne wiec to raczej niemozliwe zeby owu teraz byla... sama nie wiem... Irlandia pomogla mi zinterpretowac wykres bo ja nie mialam pojecie jak sie do tych gzygzakow zabrac....
 
dzień dobry (wieczór/noc)
Już pisałam kiedyś o swojej sytuacji, ale faktycznie, większość Was dołączyła później, a ja przez długi czas nie pisałam. OD dwóch lat jesteśmy małżeństwem i właściwie już miesiąc-dwa po ślubie zaczęliśmy myśleć o dzieciaczku (za dużo nie chciałam czekać ze względu na wiek) Jestem już po trzydziestce, sporo. Właściwie za drugim podejściem nam sie udało, ale poroniłam zanim zdążyłam zobaczyć maleństwo :( Potem drugi raz to samo, z tym, że już od początku było pod znakiem zapytania czy się uda., Więc właściwie ja przez większość czasu sie staram, żeby nei zajść w ciąże zbyt wcześnie :( - zanim cokolwiek się nie wyjaśni i nie będę miłą większego poczucia bezpieczeństwa że będzie OK. Tak że Esch, Twoja sąsiadka może wcale jeszcze nie byc taka szczęśliwa, w końcu nie chodzi tylko o ciążę ale o urodzenie dziecka :(
Ja ostatnio dostałam zielone światełko na starania ponowne, ale jeszcze chcę z lekarzem pogadać i zdecydować czy już w tym cyklu zaczynać, czy pojechać na wakacje i dopiero wtedy. Przekonałam się że stres i nakręcanie się negatywne najbardziej chyba szkodzi, dlatego bardzo mocno staram się nie myśleć negatywnie tylko cały czas powtarzam sobie - uda się, to się musi udać.... I tego zamierzam się trzymać.
Pozdrawiam i Wam też życzę dużo nadziei.
 
Ostatnia edycja:
esch, a w żadnym wypadku nie wątpię że jej życzysz jak najlepiej :) Trochę niezgrabnie mi wyszło - chodziło mi o to,że po takich przejściach dziewczyna może się czuć równie niepewnie i w stresie będąc już w ciąży jak Ty czekając aż się uda. Ale tak czy inaczej podtrzymuję że złe myśli trzeba odpędzać i myśleć pozytywnie. Powodzenia z wynikami i miłjej delegacji - ma pewno czas szybko zleci.
 
Dzień dobry Wszystkim!

Zaglądam teraz, bo wczoraj już nie miałam siły udzielić się na BB :(

W pracy natłok spraw, dodatkowo rano zrobiliśmy wymaz z oczu (z dwóch par oczu, bo jak szukać, to szukać) no i wyskoczyło kolejne 180 zł z portfela:baffled: Żal mi było mojego M. jak nie wiem co, bo on nienawidzi jak mu się coś przy oczach dłubie:zawstydzona/y: Dla mnie to normalka, bo codziennie paluchy z soczewkami wpycham do oczu. Więc wyszedł z tego gabinetu z oczami jak królik i potem cały dzień narzekał, że oczy bolą:no:
Dieta netowa jest jednak potrzebna - mamy bardzo suche oczy:szok:
A wynik jutro odbieram i modlę się, żeby bakcyl choć oczy nam oszczędził:dry:

Dziś jadę koczować pod gabinetem, żeby poprawił mi jedną receptę (apteka się czepiła:nerd:) i dopytać o tę nieszczęsną szczepionkę...

Wiem, już trochę przynudzam z moją sytuacją, ale chyba znów dołka załapuję... Na dodatek nie mogę jeść tego co lubię: przy doxycyclinie nie wolno pić kefirów, jogurtów, więc i mój ukochany twaróg odstawię:-( Nie wspomnę już o slodyczach, które sobie, wiadomo, już wcześniej skreśliłam:baffled: I tak sobie jestem i siedzę ;-)

Eschenbach, udanej delegacji, nie męczącej zbytnio! Kawka live przy zlocie smoków za rok, a może prędzej?;-)

Witamy nowe-stare Bywaczki wątku!

Nikola78, Ola, Meggi, Gosia - a Wy gdzie się tak długo podziewacie?????
 
jestem jestem ale sama nie wiem czy duchem aby na pewno..
też mam sie nie najlepiej ostatnio ale przez to ,ze mam duzo zajec to staram sie nie mysleć za duzo chcociaz jak czytam mój wątek ciaza po poronieniu to siedze w pracy przed komputerem i nie raz musze łzy ukrywac..
do tego mam sesje, która chyba zawale i remont od roku ale chyba juz na finishu mam nadzieje
dobrze chociaz,ze z mezem i psem mi sie dobrze układa hihi;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry