reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
No i teraz stymulacje zaczne od konca wrzesnia, co oznacza zabieg na pazdziernik.
Mendy jedne nic nie powiedzialy o zamknieciu - same powiedzialy ze najpozniej pod koniec sieprnia. Wiec ja sie ku... pytam jak pod koniec sierpnia skoro popaprance wsie sie wczasuja. Ze niby kto mial mnie poprowadzic od konca sierpnia ?

Noz mi sie w kieszeni otwiera. Jestem tak jak wy - wyczerpana czekaniem i dodatkowy miesiac, gdy juz nastawialm sie na sierpien, to naprawde psychiczna udreka
 
Cholera, Lolitka, to rzeczywiscie swinstwo Ci zrobili. Czlowiek tu sie stara a oni sobie wakacje urzadzaja :wściekła/y:. Nieladnie z ich strony, ze nawet Cie wczesniej nie poinformowali. Ale co zrobic, pozostaje Ci tylko uzbroic sie w cierpliwosc i czekac. Choc wiem, ze to nie latwe, bo jeden cykl to naprawde duzo.

Dagamit, szkoda, ze Ci sie nie udalo w tym cyklu. Naprawde bylam przekonana, ze..... Ach, co tam, tym razem musi byc lepiej:-)
 
Dołączam do grona :-) chyba z najlepszym wynikiem.
Urodzę maleństwo w styczniu, 2010, w kwietniu skończę 40 :szok::-D Będe sie upierać, ze urodzę mając 39 a nie 40 ;-)
To moja druga ciąża - pierwsza miała miejsce 16 lat temu :-)
 
Witajcie,

Wrocilam niedawno z zaswiatow.... doslownie.... bylam w Borch Tucholskich. Musialam uprawiac wedrowki zeby zlapac zasieg na komorce o necie moglam zapomniec.
Lasy dookola, jeziora, cisza, spokoj.
Niestety przywiozlam ze soba @ :-(:-(:-(
 
Wiem ze moze to nie moj temat bo mam juz dwojke,ale gdy urodze bede miala 33 lata.I tak naprawde dopiero ta ciaza jest planowana.Poprzednie to wpadki,bardzo kochane. Ale powiem wam ze przy kazdej ciazy sa takie same obawy.Zawsze jest ten strach czy se poradze.
 
reklama
Cześć dziewczyny!
Widzę, że wszystkie odpuściłyście z forum i się urlopujecie!
U mnie oczywiście jak zwykle pod górkę. Jak tylko skończyłam Clo w 7dc, mąż wylądował w szpitalu. Przeszedł operację wyrostka, teraz wdała się infekcja i są komplikacje. Tak więc ze staranek nici. Wprawdzie wczoraj coś tam podziałaliśmy, bo wczoraj wyszedl ze szpitala, ale nie wierze, że cokolwiek z tego będzie. Mąż ma rozpruty brzuch i w ogóle inne jeszcze rzeczy mogą z tego być, ale na razie jestem za bardzo przerażona, żeby o tym pisać. Moje myśli krążą tylko wokół niego.
Tak więc wychodzi na to,że na darmo faszerowałam się Clo w tym miesiącu. To chyba jakies fatum... Chyba w ogóle nie jest mi dziecko pisane... :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry