Cześć Dziewczynki!
Już myślałam, że przepadłam z kretesem, mam w domu na wakacjach 2 siostrzenice Y.
Małe włoszki juz mnie trochę wykańczają, ale jakoś przeżyję, nazazie wytrzymałam dwa tygodnie. Wczoraj jak prawie cały dzień stałam w kuchni bo wciąż były głodne to nawet mojej dzidzi mi się teraz odechciało. Dziś psychicznie czuję się lepiej więc mogę się do was odezwać...
lumina, jak nowe staranka? Mam nadzieję, że już jesteście razem bez delegacji.
brzózka, zaraz po okresie do boju i używaj ile wlezie. My jeszcze ostatni dzień pracy potem wywiozę dzieciaki i Y jest mój bo we wrześniu jadę na miesiąc do Polski. Do września biedaka wykończę

.
kok.o jak ci idzie? Razem się staramy od 4 cykli - mam nadzieję, że piatego bedziemy zafasolowane! Zresztą wszystkim Wam Dziewczynki życzę. Oby w sobotę @ się nie pojawiła, życzę ci z całego serca!!! Jak mam tu nie zagladać jak Wy tak ładnie się udzielacie, a ja nie moge się doczekać waszych postów. Niezły team tworzymy!
kasia.natka, urlopuj spokojnie my o Tobie pamiętamy. Tylko zaglądaj tu czasem i pisz co u Ciebie. Ja swojemu Y mówię że JAJO MNIE BOLI i facet w mig wie, że trzeba się brać do roboty. Ja zaczęłam odczuwać wszystkie ruchy i bóle w podbrzuszu i jajanikach od momętu kiedy zaczęłam się starać. Wcześnie nic nie czułam albo mnie to nie interesowało.
Muma, nawet nie mów że przespałaś swój czas! mam tu znajomą Włoszkę, która jest w drugiej ciąży i ma 39 lat, pierwszą miała w wieku 34. Jak jej powiedziałam, że myślę że jestem za stara i mi nic już nie wyjdzie to mało nie płakała ze śmiechu. Nim się oberzysz a fasolka o sobie da znać. Ja Y przestałam już zameczać i nawet nie chcę już z nim na ten temat gadać aby go nie stresować. Widzę że chłopak się stara i zaczyna znać mój cykl lepiej ode mnie. To mi wystarcza. Najważniejsze, że chce tak samo jak ja. Dziewczyny my mamy pół biedy, pomyslcie o tych, których faceci nie chcą słyszeć o dziecku. Włos się na głowie jeży.
Cytryna fajnie, że napisałaś do nas! Po pierwsze wielkie gratulacje i najlepsze życzenia dla fasolki aby rosła piękna i zdrowa! My podobnie jak ty przestaliśmy się zabezpieczać z myślą, że jak nam wyjdzie to będziemy bardzo szczęśliwi a jak nie to bierzemy to bez stresu. Niestety ja po pierwszym nieudanym cyklu zaczęłam się wkręcać i tak miesiąc za miesiącem kończę za chwilę 4 cykl. Mam nadzieję, że bez @ .
Dziewczynki pozdrawiam Was gorąco i trzymam kciuki! mam nadzieję, że 10.08 napiszę Wam że zmora nie nadeszła.