reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

widzę że tu dziś dużo pozytywnej energii - super
u mnie dziś 5. dzień wyższej tempki i to daję mi nadzieję więc całkiem możliwe kochane że dołącze do was z testowaniem oczywiście o ile @ wcześniej nie przyjdzie
wink2.gif

dużo słońca na weekend
 
reklama
Weekend się kończy...znów do pracy...
kok.o daj nam znać co u Ciebie, tak jak Brzózka napisała jesteśmy tu po to żeby Cię choć troszkę wspomóc.
Ja jutro po pracy zasuwam na monitoring pierwszy raz, ciekawe co tam zobaczy i czy mnie tym nie wkurzy jeszcze bardziej.
Zdam relację jutro wieczorem.
 
Brzózko nie chce się spieszyć z testowaniem więc póki co czekam żeby @ NIEprzyszła i ewentualnie może jak nie przyjdzie do 26....
Muma trzymam kciuki żebyś dowiedziała się jutro że pęcherzyk pięknie rośnie a który i z ilu masz dc
kok.o my tu wszystkie serduszkami jesteśmy z tobą :-(
 
No zasypiam... Jest ciemno jakoś a tu trzeba się zabierać do pracy.
Ale nam się szykuje ekscytujący początek przyszłego tygodnia, wszystkie testują, posypią się II :-):-)
Trzymam za wszystkie Was kciuki &&&&&, pozdrawiam poniedziałkowo ;-)
 
ja dopiero w sobote testuje jak nie będzie @ wrednej ale nie robię sobie żadnych złudnych nadziei bo pewnie znowu się zawiodę

po weekendzie jestem przybita bo spędziłam go sama , nie chciało mi się jechać do rodziny bo znowu by smęcili nade mną że ja taka sama ,biedna - użalać to się wolę nad sobą sama i nie potrzebuje tego a wiem że by tak było gdybym pojechała ,
w ogóle to my mamy jakąs dziwną tą rodzinę , bo co niektórzy to przyjeżdżają jak tylko mają swoją potrzebę a tak to zapominają o mnie a drudzy tacy co właśnie bliżej mieszkają to mają chyba do mnie żal że puściłam mojego do tej pracy i stąd te smęcenia i żale , a nikt nie myśli że z czegoś trzeba żyć , nie rozumiem takich kobiet co męża trzyma w domu na siłę choćby miał 800 zł tylko przynieść wypłaty , przecież za to się nie da żyć ...


jeszcze 2 tygodnie muszę wytrzymać , potem mąż ma mieć pracę bliżej to co weekend już będzie w domu

u mnie słoneczko się przebija przez chmury - chyba się wypogodzi a rano padało
 
lumina ja też się teraz przekonuję , że ludzie (i niestety włączam w to rodzinę...) są obok kiedy czegoś potrzebują..
Dlatego fajnie, że masz męża i że się kochacie a niedługo już będzie was troje. Pewnie, że nie da się wyżyć za parę złotych, ale jesli juz potem co weekend będzie w domu to super:-) Powiem Ci, że ja to bym czasem tak chciała, mieć święty spokoj w tygodniu i tylko na weekend M, nie musiałabym gotować, na pewno byłabym chudsza...;-) Uszy do góry i czekamy na Twoje II :-)
 
reklama
Muma - ja mam spokój od gotowania ale i tak nie schudnę bo zajadam tą samotność

a właśnie sobie uświadomiłam że łupie mnie w dolnym odcinku kręgosłupa i schylić się nie mogę , apetyt mam prze-ogromy i chyba zawitało do mnie PMS
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry