kok.o
Fanka BB :)
Czesc babeczki 
Ja z wieczora zaczne z innej beczki:-) Skoro już sobie tak intymnie gadamy;-)
Tak sie z czystej babskiej wrodzonej niepohamowanej ciekawości zapytam, co Wy na codzień, w przerwach między robieniem testów i obserwacjami śluzu robicie? ;-)

Ja pracuje w budżetówce , sektor szkolnictwa
(tu taktownie przemilcze wielkość fortuny, jaka co miesiąc mi na konto spływa 
). Ale za to ciągle czegoś nowego moge się uczyć, więc tylko czasem przemyka mi myśl , ze może by tak poszukać czegoś, za co płacą :-)
Edit:
yyy... no dobra, odpowiedź nie jest obowiązkowa
dobrej nocki :-)

Ja z wieczora zaczne z innej beczki:-) Skoro już sobie tak intymnie gadamy;-)
Tak sie z czystej babskiej wrodzonej niepohamowanej ciekawości zapytam, co Wy na codzień, w przerwach między robieniem testów i obserwacjami śluzu robicie? ;-)


Ja pracuje w budżetówce , sektor szkolnictwa
(tu taktownie przemilcze wielkość fortuny, jaka co miesiąc mi na konto spływa 
). Ale za to ciągle czegoś nowego moge się uczyć, więc tylko czasem przemyka mi myśl , ze może by tak poszukać czegoś, za co płacą :-)Edit:
yyy... no dobra, odpowiedź nie jest obowiązkowa

dobrej nocki :-)
Ostatnia edycja:

jak nie jeden, to drugi. Nie robiłam testów owulacyjnych, po prostu co drugi dzień przytulanie, mój M. bierze Salfazin, niby krótko, ale może coś już my pomogły. Tak więc nic więcej nie możemy na razie zrobić, pora uzbroić się w cierpliwość, zająć myśli czymś innym i przeczekać.