zuzanka81
...szczęśliwa mama.
hej moje kochane ,
przepraszam ,że nie pisałam,ale niestety nie można nic było zrobić w tej sprawie i nie pozwolono nam jej zabrać
nie jesteśmy nigdzie zapisani w żadnym ośrodku ,nie przeszliśmy żadnych procedur państwowych i mają nas w szerokim poważaniu .....jestem taka zła ,ostatni tydzień miałam strasznie ciężki i w pracy i psychicznie nie mogłam dojść do siebie dlaczego my ludzie mający wszystko ,dobry status finansowy i etc .......mają takie problemy z adopcją ....przecież wystarczy zrobić wywiady środowiskowe w między czasie a dziecko już by miało miłość.......
a tak bidula pewnie leży sobie gdzieś w kąciku samotnie
Muma jestem ,jestem ....
Brzózko ja samopoczucie? ja jestem,nawet nie wiem w którym jestem dniu cyklu
kok.o w takich sytuacjach zawsze jest szansa bo plemniki żeńskie przeżywają długą i mogą zapłodnić komóreczkę :-)
ja już przed świątecznie ,bo idę robić rybkę w occie
przepraszam ,że nie pisałam,ale niestety nie można nic było zrobić w tej sprawie i nie pozwolono nam jej zabrać
nie jesteśmy nigdzie zapisani w żadnym ośrodku ,nie przeszliśmy żadnych procedur państwowych i mają nas w szerokim poważaniu .....jestem taka zła ,ostatni tydzień miałam strasznie ciężki i w pracy i psychicznie nie mogłam dojść do siebie dlaczego my ludzie mający wszystko ,dobry status finansowy i etc .......mają takie problemy z adopcją ....przecież wystarczy zrobić wywiady środowiskowe w między czasie a dziecko już by miało miłość.......
a tak bidula pewnie leży sobie gdzieś w kąciku samotnieMuma jestem ,jestem ....
Brzózko ja samopoczucie? ja jestem,nawet nie wiem w którym jestem dniu cyklu

kok.o w takich sytuacjach zawsze jest szansa bo plemniki żeńskie przeżywają długą i mogą zapłodnić komóreczkę :-)
ja już przed świątecznie ,bo idę robić rybkę w occie

no a tu też oczywiście ciągle coś lub ktoś więc czas leci nawet nie wiem kiedy ale jest jeden plus - co raz bliżej święta!
i jem!!! już się nie mogę doczekać tych wszystkich świątecznych pyszności...
ale zakładam go u siebie i będzie ciepło ,rodzinnie i miło
, więc nic nie muszę gotować, pierwszy dzień też u nich. Moja rozmowa z jego żoną o jego głupich żartach póki co poskutkowała, byłam u nich w sobotę, ani słówkiem nie zagadał. Zobaczymy na jak długo.