reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

katiuszka - półwytrawne czyli semi-dry jak najbardziej może być :tak:
Super, że masz plany na spontaniczny wieczór wcale nie uzależniony od owu :-p!:tak:
Ja faktycznie mało schizowałam w ostatnim cyklu, za to w przedostatnim przeszłam samą siebie (znikająca druga kreska...):-D
 
reklama
ja chwilowo jestem obojętna na to wszystko , a co przerwa mi się należy :-) nawet nie miałam jeszcze śluzu płodnego a 15 DC , chyba mi się przesunęło wszystko przez te nerwy ,
u mnie dziś słonko ale zimno , 3 stopnie , chyba zima wraca ,
mąż za tydzień jedzie do pracy ale dobrze bo już kasy nie ma ,
mam zajęcie - pilnowanie suni ;-)
 
dobry wieczór
ja na moment, muszę się spakować na jutro.... wrrrrrr....:wściekła/y:no cóż,takie życie. Chciałam wam powiedzieć że cały czas mocno zaciskam za te które teraz czekają na piękny finał starankowego cyklu !
Proszę też o ciepłe myśli w moją stronę ... boję się jak cholerka :-( Jak dam radę to napiszę do zuzanki i ona wam przekaze co i jak ...O ile będę w stanie ...
Buziaki dla wszystkich
 
eeeeeeelllooooooooołłłł!! :-D:-D


bzzzz przytulanka i cieplutkie myśli lecą już do Ciebie :tak: nie bój się, myślami będziemy przy Tobie :tak::tak:

nooooo katiuszka, to teraz hihihihi niech ten zorganizowany spontan da Wam wieele radości :-D:-D

A my znów nie dotrzymaliśmy postanowień... przerwy ani wczoraj ani dzisiaj nie było... (no bo środek dni płodnych jest i u mnie libido zawsze wzrasta w tym czasie... no i M. tez nie opierał się.. nooo... kurcze, tak wyszło...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:). Pozostaje mieć nadzieje,ze armia jest silna i regeneruje sie codziennie :-p

lumina, to jeszcze tydzień masz więc DZIAŁAJCIE!!! seksik to też dobry sposób na pogodzenie sie:-D


a! melduje,że u mnie gluta brak :-(:-p wszelkie specyfiki coś w tym cyklu słabo podziałały... a moze jeszcze sie pojawi? zobaczymy :-p:-)
 
Ostatnia edycja:
katiuszka - półwytrawne czyli semi-dry jak najbardziej może być :tak:
Super, że masz plany na spontaniczny wieczór wcale nie uzależniony od owu :-p!:tak:
Ja faktycznie mało schizowałam w ostatnim cyklu, za to w przedostatnim przeszłam samą siebie (znikająca druga kreska...):-D
Dzięki Muma, czyli trafiłam na dobre winko...w sensie, że wytrawne, bo smakowo mi nie podeszło:baffled: ale jak trza..to trza:tak:
 
Witam się wieczorowo..
Kasia.natka a no jakaś taka wyciszona jestem..budzę się rano..w nocy mało śpię..gdybym się nie przykładała do staranek w tym cyklu to bym nawet była przekonana ze "ktoś" we mnie rośnie..:zawstydzona/y: ehhh
Bzzzz trzymaj się cieplutko..
Muma poczta polska działa tak jak nasza kolej..:zawstydzona/y:

Moja Mama od jutra zaczyna szereg badań..stresuję się chyba bardziej niż Ona..

Poza tym cała sytuacja Bzzzz przypomniała mi moją ostatnią wizytę w szpitalu...i wiecie co? Na tamten czas kupiłam specjalną koszulę nocną...i do tej pory boję się ją ubrać..:zawstydzona/y::-( może nie tyle boję co..nie jestem psychicznie na to gotowa..ehhh..
Czuję się taka roztrzęsiona..i smutna:-(
Pewnie przejdzie..i jutro będzie lepiej..
Życie..tylko dlaczego czasem jest tak trudno???
 
Ani@k - ja bym ta koszulę wyrzuciła ,
trzymam kciuki za badania mamy

katiuszka - to takie małe sprzeczki , my się na siebie długo nie gniewamy ale ochota to nam obojgu przeszła , ja chyba w tym m-cu nie będę mieć dni płodnych , moje libido jest równe 0, wczoraj była sąsiadka z winem i wypiłam jeden kieliszek i dostałam bólu w dole brzucha (w macicy albo pęcherzu?) taki jak na okres i poszłam do łóżka , wieczór zrąbany :crazy:
 
reklama
Lumina tylko ze jakoś nie mam odwagi..trzymam test ciążowy, zdjęcia z usg..może rzeczywiście powinnam się tego wszystkiego pozbyć..ale jeszcze nie teraz..:zawstydzona/y:
Muma na e-maila wysłałam Ci status wysyłki..wg Poczty Polskiej awizo było..:baffled:
swoją drogą czekałam kiedyś baaardzo długo na ksiązki (chyba 4 zamówiłam)..i jak w końcu doczekałam się awiza (bo niby byłam w domu tylko listonoszowi cięzko było wejść na 1 piętro) okazało się że była ta moja paczka dwukrotnie albo nawet i trzykrotnie awizowana..:eek:
Ukłony w stronę Poczty Polskiej..ehhh

A propo's kłótni, cichych dni itp. ..nie wiem jak to jest u Was..ale ja z moim M. nie potrafię się długo nie odzywać..my chyba jak dzieci - najpierw prawie "walka" po sekundzie znowu najlepsi przyjaciele..i jak tu Go nie kochać??

Miłego dnia dziewuszki..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry