katiuszka79
Fanka BB :)
Hej Dziewczyny!!!
No i wykrakałam
:-) aleście napisały!!! matkooo znowu tyle czytania...a ile odpisywania...No nie, tak to się bawić nie będziemy
Dobra, pogadałam..teraz do konkretów
Mamy wyniki!!!!!!!!!!!!!!! pod wszystkimi punktami jest napis "wszystkie parametry w normie" czyli pewnie dobrze...
ale ja jakoś patrzę na nie krytycznym okiem...znacie się na tym? chyba Muma wie wszystko o żołnierzykach;-) mogę przesłać Ci na prive te wyniki??? albo nie...bezsensu, przecież jutro rano idę do lekarza, to będę wszystko wiedzieć, po co mam Ci głowę zawracać, a skoro jest napisane, że w normie, to pewnie w normie.
A co z jutrzejszym sikaniem na czas???
lumina już się wycofała z testowania...no szkoda Kochana, wredna @ już się rozgościła u Ciebie...ehhh może w nastepnym cyklu...trzeba mieć nadzieję!!!!
kok.o o której robisz tesciora??? jak mi podasz godzinę, to się dostosuję do Ciebie, bo tak sama od siebie, nie wiem o której się zbiorę...no ale żeby to było rano, bo ja potem muszę się kąpać i do lekarza...to co? może być 8 rano??? u mnie to będzie 7, to akurat na sikanie...napisz czy Ci odpowiada ta pora...
kasica...nie wiem dlaczego odczytałaś wpisy dziewczyn, ze chcą Cie zniechęcić do zabiegów...ja nic takiego nie odczułam, może dlatego, że jestem dłużej i może troszkę lepiej znam nasze staraczki i wiem, że chcą pomóc. No ale już Ci wytłumaczyły, że nie miały takiego zamiaru. Myślę, że masz dobre podejście, że staracie się na razie naturalnie a jak nie, to inseminacja albo in vitro...trzeba próbować wszystkiego, żeby potem nie wyrzucać sobie, że mogliśmy spróbować...dla mnie to są takie same dzieciątka jak poczęte naturalnie i szlag mnie trafia jak jakiś ksiądz w sukience stwierdzi, że nie ochrzci takiego dziecka!!!!!!!! ale to jest inny temat...tak więc probujcie, spróbuj myśleć, że jak nie w taki sposób, to inny ale się uda, bo jak cały czas będziesz myślałam na nie, to jeszcze wpadniesz w jakąś depresję i tyle będzie ze starań. Głowa do góry!!!!!!! patrz na zuzankę!!!! dzielna dziewczynka!!!!!
kasia.natka...wiesz, z tym pisaniem na forum to jest tak...przynajmniej dla mnie, jeżeli piszę z dziewczynami on-line, to spoko, odpiszę na każdy post, każde pytanie, ale jak przychodze wieczorem po całym dniu z dzieciakami, poczytam co napisałyście i chcę odpisać, to uwierz mi, że połowy nie pamiętam. Zresztą nie raz to już pisałam, dlatego pewnie mogłam pomijac Twoje wpisy i innych dziewczyn zapewne też. Moje też "olewałyście";-)No tak to jest z tym pisaniem...a zdjecia super, fajnie, że mamy już 3 mamusie na forum, to będziemy znały najnowsze opinie i recenzje takich cudeniek
o matko....ale przeżyłam mały szok!!! taka jestem zaaferowana pisaniem, że nie zauważyłam komunikatu, że mam słabą baterię na laptoku, a że mam podłączony kabelek do prądu to piszę jak szalona, aż tu nagle - czarny ekran i się wszystko wyłączyło!!! a ja w krzyk, do mojego eMa, ze mi komputer się zepsuł!!! ten biegnie z kuchni, sprawdza co i jak no i okazało sie, że kabelek był a i owszem podpięty do kompa, ale do prądu już nie...
oj czyżbym była blondynką...
Ps......no i oczywiście zapomniałam co miałam jeszcze napisać
sorryyyyyyy!!!!!!!
No i wykrakałam
:-) aleście napisały!!! matkooo znowu tyle czytania...a ile odpisywania...No nie, tak to się bawić nie będziemy
Dobra, pogadałam..teraz do konkretów
Mamy wyniki!!!!!!!!!!!!!!! pod wszystkimi punktami jest napis "wszystkie parametry w normie" czyli pewnie dobrze...
ale ja jakoś patrzę na nie krytycznym okiem...znacie się na tym? chyba Muma wie wszystko o żołnierzykach;-) mogę przesłać Ci na prive te wyniki??? albo nie...bezsensu, przecież jutro rano idę do lekarza, to będę wszystko wiedzieć, po co mam Ci głowę zawracać, a skoro jest napisane, że w normie, to pewnie w normie.A co z jutrzejszym sikaniem na czas???
lumina już się wycofała z testowania...no szkoda Kochana, wredna @ już się rozgościła u Ciebie...ehhh może w nastepnym cyklu...trzeba mieć nadzieję!!!!kok.o o której robisz tesciora??? jak mi podasz godzinę, to się dostosuję do Ciebie, bo tak sama od siebie, nie wiem o której się zbiorę...no ale żeby to było rano, bo ja potem muszę się kąpać i do lekarza...to co? może być 8 rano??? u mnie to będzie 7, to akurat na sikanie...napisz czy Ci odpowiada ta pora...
kasica...nie wiem dlaczego odczytałaś wpisy dziewczyn, ze chcą Cie zniechęcić do zabiegów...ja nic takiego nie odczułam, może dlatego, że jestem dłużej i może troszkę lepiej znam nasze staraczki i wiem, że chcą pomóc. No ale już Ci wytłumaczyły, że nie miały takiego zamiaru. Myślę, że masz dobre podejście, że staracie się na razie naturalnie a jak nie, to inseminacja albo in vitro...trzeba próbować wszystkiego, żeby potem nie wyrzucać sobie, że mogliśmy spróbować...dla mnie to są takie same dzieciątka jak poczęte naturalnie i szlag mnie trafia jak jakiś ksiądz w sukience stwierdzi, że nie ochrzci takiego dziecka!!!!!!!! ale to jest inny temat...tak więc probujcie, spróbuj myśleć, że jak nie w taki sposób, to inny ale się uda, bo jak cały czas będziesz myślałam na nie, to jeszcze wpadniesz w jakąś depresję i tyle będzie ze starań. Głowa do góry!!!!!!! patrz na zuzankę!!!! dzielna dziewczynka!!!!!
kasia.natka...wiesz, z tym pisaniem na forum to jest tak...przynajmniej dla mnie, jeżeli piszę z dziewczynami on-line, to spoko, odpiszę na każdy post, każde pytanie, ale jak przychodze wieczorem po całym dniu z dzieciakami, poczytam co napisałyście i chcę odpisać, to uwierz mi, że połowy nie pamiętam. Zresztą nie raz to już pisałam, dlatego pewnie mogłam pomijac Twoje wpisy i innych dziewczyn zapewne też. Moje też "olewałyście";-)No tak to jest z tym pisaniem...a zdjecia super, fajnie, że mamy już 3 mamusie na forum, to będziemy znały najnowsze opinie i recenzje takich cudeniek

o matko....ale przeżyłam mały szok!!! taka jestem zaaferowana pisaniem, że nie zauważyłam komunikatu, że mam słabą baterię na laptoku, a że mam podłączony kabelek do prądu to piszę jak szalona, aż tu nagle - czarny ekran i się wszystko wyłączyło!!! a ja w krzyk, do mojego eMa, ze mi komputer się zepsuł!!! ten biegnie z kuchni, sprawdza co i jak no i okazało sie, że kabelek był a i owszem podpięty do kompa, ale do prądu już nie...
oj czyżbym była blondynką...
Ps......no i oczywiście zapomniałam co miałam jeszcze napisać
sorryyyyyyy!!!!!!!
Ostatnia edycja:
Taki odsyłacz do Twojego posta #20206 wszystkich tych, którzy jeszcze raz napiszą,ze odradzasz INV lub IUI ;-)