oj,drinkowanko delikatne bedzie bo katiuszka masz rację...ten kacyk to jest okropny
wiec po co mi to??!!wole delikatnie sie napić
U nas dzis wietrznie na dworze i chłodno,ale słonko świeci ładnie,mężus jak wstał zrobił porzadek koło domu,podbitke na domie pomalował tzn,zaimpregnował i tak czas mija,siostra juz jest,zaraz jakas uczta miła bedzie
kochane życze miłej soboty wszystkim,bez wyjatku!!!
wiec po co mi to??!!wole delikatnie sie napić
No i jak wyszedł makaron ?!
ale moze niedługo to przejdzie...


, znalazłąm następny rtęciowy i też mi sie stłukł na myślałam że się wścieknę !!! Zostałąm z elektronicznym ale musze w coś zainwestować bo ten moj to taki za parę zł i mierzy jak chce -takie mam wrażenie
Może coś polecicie ?
. A w ramach terapii anemii zrobiłam makaron ze szpinakiem. Oczywiście mężu ble ale za to gdybyście widziały jak mój pies to wcinał, oczy miał jak pięć złoty dopóki mu nie nałożyłam do miski
bo mężu to tylko ciasta i mięso doceni i to w taki sposób, że wpierw zje a później zapyta się czemu tak mało.