reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
witajcie Kobitki:-)
Vonko, Sensi, Wikkuś medal Wam się należy, za to że tak tu ładnie podtrzymujecie ten nasz wątek:tak:

Ale widzę smutki jakieś..co się dzieje Wikuś??

Sensi a pamiętasz jak było z Lapiskiem?? 12 cykli, a w 13 niespodzianka:-D tak więc łepek, tzn. szyjka do góry:-)

Vonka ja mam koleżankę, jest grubo po 30-stce, jest zdrowa- wyniki książkowe, mąż też jest zdrowy, no i dzidzi nie ma..:no: nie poddają się.., próbują nadal i twierdzą, że jak Ktoś tam na górze zadecyduje, że dziecko ma się pojawić , to się pojawi..ściskam Cię mocno!!

A co tam u reszty dziewczynkek??

Anuś, Moniś, Lapisku, Kajda, Majeczka :-*

A mnie dopadło choróbsko:wściekła/y: siedze w domu, z nosa mi się leje, gardło boli:wściekła/y: a jutro mamy wesele.., no i nie wiem jak to będzie..??
mężuś też kaszle i wcale nam się nie chce iść w takim stanie:-( ale to nasi bardzo bliscy znajomi i musimy:-(
ściskam Was Kobitki bardzo mocno! i trzymajcie się Kochane!!
 
witajcie Kobitki:-)
Vonko, Sensi, Wikkuś medal Wam się należy, za to że tak tu ładnie podtrzymujecie ten nasz wątek:tak:

Ale widzę smutki jakieś..co się dzieje Wikuś??

Sensi a pamiętasz jak było z Lapiskiem?? 12 cykli, a w 13 niespodzianka:-D tak więc łepek, tzn. szyjka do góry:-)

Vonka ja mam koleżankę, jest grubo po 30-stce, jest zdrowa- wyniki książkowe, mąż też jest zdrowy, no i dzidzi nie ma..:no: nie poddają się.., próbują nadal i twierdzą, że jak Ktoś tam na górze zadecyduje, że dziecko ma się pojawić , to się pojawi..ściskam Cię mocno!!

A co tam u reszty dziewczynkek??

Anuś, Moniś, Lapisku, Kajda, Majeczka :-*

A mnie dopadło choróbsko:wściekła/y: siedze w domu, z nosa mi się leje, gardło boli:wściekła/y: a jutro mamy wesele.., no i nie wiem jak to będzie..??
mężuś też kaszle i wcale nam się nie chce iść w takim stanie:-( ale to nasi bardzo bliscy znajomi i musimy:-(
ściskam Was Kobitki bardzo mocno! i trzymajcie się Kochane!!
 
Aleczku życzę Ci dużo zdrówka, może jakoś się trochę podkurujesz do jutra... Podobno najlepiej to poleżeć w ciepłym łóżku i pić herbatki ziołowe z miodkiem.

Ach - ja to stara pesymistka jestem i panikara... Po prostu załapałam małego doła, ale nie bez powodu... Ale wszystko mija - nawet najdłuższa żmija - tak mówią ;-) :-)
 
Aleczku życzę Ci dużo zdrówka, może jakoś się trochę podkurujesz do jutra... Podobno najlepiej to poleżeć w ciepłym łóżku i pić herbatki ziołowe z miodkiem.

Ach - ja to stara pesymistka jestem i panikara... Po prostu załapałam małego doła, ale nie bez powodu... Ale wszystko mija - nawet najdłuższa żmija - tak mówią ;-) :-)
 
witajcie Kobitki:-)
Vonko, Sensi, Wikkuś medal Wam się należy, za to że tak tu ładnie podtrzymujecie ten nasz wątek:tak:
..........
[Vonka ja mam koleżankę, jest grubo po 30-stce, jest zdrowa- wyniki książkowe, mąż też jest zdrowy, no i dzidzi nie ma..:no: nie poddają się.., próbują nadal i twierdzą, że jak Ktoś tam na górze zadecyduje, że dziecko ma się pojawić , to się pojawi..ściskam Cię mocno!!
................
A mnie dopadło choróbsko:wściekła/y: siedze w domu, z nosa mi się leje, gardło boli:wściekła/y: a jutro mamy wesele.., no i nie wiem jak to będzie..??
mężuś też kaszle i wcale nam się nie chce iść w takim stanie:-( ale to nasi bardzo bliscy znajomi i musimy:-(
ściskam Was Kobitki bardzo mocno! i trzymajcie się Kochane!!


No to wypniemy piersi do medali...a co...:laugh2: za podtrzymywanie wątku.

Alek - tak sobie myślę że wszystko w rękach Boga. Kiedys czytałam że dzieci nie przychodzą do nas wtedy kiedy chcemy ale wtedy kiedy jest dla nich najlepszy czas. No i tak sobie powtarzam, że może ten czas jeszcze nie nadszedł.....ale nadejdzie.
Pozdrów koleżankę (jak widać więcej nas weteranek:tak: )

No i prosze Cie - nie choruj! Wygrzej się a może do jutra samo przejdzie.
Życzę zdrówka i świetnej imprezy. Buziaki.
 
reklama
witajcie Kobitki:-)
Vonko, Sensi, Wikkuś medal Wam się należy, za to że tak tu ładnie podtrzymujecie ten nasz wątek:tak:
..........
[Vonka ja mam koleżankę, jest grubo po 30-stce, jest zdrowa- wyniki książkowe, mąż też jest zdrowy, no i dzidzi nie ma..:no: nie poddają się.., próbują nadal i twierdzą, że jak Ktoś tam na górze zadecyduje, że dziecko ma się pojawić , to się pojawi..ściskam Cię mocno!!
................
A mnie dopadło choróbsko:wściekła/y: siedze w domu, z nosa mi się leje, gardło boli:wściekła/y: a jutro mamy wesele.., no i nie wiem jak to będzie..??
mężuś też kaszle i wcale nam się nie chce iść w takim stanie:-( ale to nasi bardzo bliscy znajomi i musimy:-(
ściskam Was Kobitki bardzo mocno! i trzymajcie się Kochane!!


No to wypniemy piersi do medali...a co...:laugh2: za podtrzymywanie wątku.

Alek - tak sobie myślę że wszystko w rękach Boga. Kiedys czytałam że dzieci nie przychodzą do nas wtedy kiedy chcemy ale wtedy kiedy jest dla nich najlepszy czas. No i tak sobie powtarzam, że może ten czas jeszcze nie nadszedł.....ale nadejdzie.
Pozdrów koleżankę (jak widać więcej nas weteranek:tak: )

No i prosze Cie - nie choruj! Wygrzej się a może do jutra samo przejdzie.
Życzę zdrówka i świetnej imprezy. Buziaki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry