reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

katiuszka,z innej strony?????ja juz nie wiem jak na TO wszystko patrzec......czuje,ze popadamw depresję....naprawdę...........od dłuższego czasu tylko JEDNO W GŁOWIE!!!Skupiam sie tylko i wyłącznie na zajsciu w ciąże,donoszeniu dziecka,szczęśliwym zakonczeniu........Liczenie dni płodnych,sluz,ból jajników,długośc cyklu,ból brzucha itd itd........ja juz chyba inaczej nie poatrafie..........................................bardzo się boję........:-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej dziewczyny

katiuszka no ja już @ witam pomału niestety ,kochana mam pytanie do Ciebie bo Ty robiłaś badania progesteronu prawda? ile miałaś za nim dowiedziałaś się ,że jesteś w ciąży ?bo robiłaś z tego co wiem ?
 
kasica wierzę, że można mieć dość i nie mieć siły...ale tak moim zdaniem...może się mylę, ale piszę to co odczuwam będąc z boku i tylko czytając co piszesz, bo wiadomo, że nie mamy szans gadać na żywo...tylko nie obraź się...nie chcę Cię osądzać ani pouczać...to tylko moje odczucia... Naprawdę za bardzo skupiasz się na tym czy przyjdzie @ czy nie...czy się tym razem udało czy nie...Dla własnego dobra, ja bym się uczepiła tej myśli, że najpiew trzeba wyleczyć męża, a później starać się zaciążyć...
U mnie było tak, że miałam coś poprzestawiane z owulacją, raz była..raz nie...do tego coś z hormonami...Jak mi powychodziły te badania nie tegez...to powiem Ci szczerze, że się ucieszyłam, że coś znaleźli i że to tylko to...nie nakręcałam się za bardzo jak miałam wtedy cykle po prawie 50 dni, wiedziałam, ze to raczej nie ciąża, tylko kolejny cykl bezowulacyjny...wolałam się nie napalać, a realnie podchodzić do sprawy...wiadomo, jakaś tam nadzieja zawsze była...ale jak @ przychodziła, to nie było załamania tylko "na trzeźwo" to brałam... czyli tak "przyszła, bo pochrzanione cykle, rozstrojone hormony itp., jak to podleczę, to wtedy się będę martwić jak nie wyjdzie". Tobie też bym tak radziła podchodzić do sprawy, bo inaczej naprawdę wpadniesz w depresję i wtedy to już nic z tego nie będzie!!!!
 
Witam

Alescie sie rozpisaly
Widze, ze fajny temat podalam na dyskusje;-)
Mi wyszedlby chlopak wg kalendarza
Fajnie byloby

Znowu mnie kluje w podbrzuszu, ale to moze byc zwiastun czajacej sie @, ktora terminowo bylaby 15tego

Muma chyba to jakies pocieszenie, ze nie ma upalow, bo chyba byloby Ci jeszcze trudniej zniesc, czy niesc jak ja nazywasz ... dynie:tak:
Ale fajnie sie masz, Olus juz wkrotce zobaczy swoja mamusie i tatusia i siostrzyczke, ktora pewnie bedzie pomagac mamie, aby ta mogla luknac do nas na BB

Kasica jesli bedziesz to czytac to wiedz, ze nic straconego. Przeciez sie uda!!!!

A mi sie nic nie chce.... Mam faze na lenia, ale tez mnie wszystko nudzi.
Ide po pranie, a potem walne sie do wyrka

Zuzanka to nasz forumowy pracus, nie usiedzi na d...ce


Kok.o czekamy na relacje

Gatto wlasnie kiedy masz ten termin

A Catarina to chyba wczoraj miala wizyte?

Ani@k no to niezle te haki musza byc i sufit, skoro wygibasy na zyrandolu:-D Jeszcze tak nie probowalam
Raz byla "gimnastyka" na desce do brzuszkow, wiec, 2 w jednym, czyli wash&go


Alex to chyba tez juz umeczona jest

Katiuszka ladnie, ze tak dbasz o siebie. Ja tez wcinam witaminy i staram sie nie zmarznac

Mam ochote na taki slaski zur na zakwasie. Juz zakupilam i jutro bede gotowac. Wiadomo: chlop z zuru jak z muru, nie Alex_?
Uwielbiam takie proste jadlo:tak:

Aha, ale ten czas teraz wolno dla mnie leci....

To na razie
 
oj zuzanko jesteś pewna, że @ będzie??? może jednak nie...:sorry:
A progesteron ja badałam i to bardzo często, bo to właśnie z nim miałam problemy. Zaraz poszukam w papierach to Ci napisze dokładnie ile go było i w jakich cyklach owulacyjnych czy bezowu.
Chwilka, zaraz wracam:tak:
 
dziewczyny......muszę "zniknąć"na jakis czas......nie wiem na jak długo..............:-(

Kasica rozumiem decyzje i jesli musisz sobie odpoczac od forum to zrob to. Jesli uwazasz, ze taka przerwa jest ci potrzebna nie mozemy zrobic nic innego jak zaakceptowac twoja decyzje.
Zawsze mozesz zmienic zdanie i zawitac powtornie;-)

katiuszka,z innej strony?????ja juz nie wiem jak na TO wszystko patrzec......czuje,ze popadamw depresję....naprawdę...........
Widzisz wydaje mi sie, ze czasem za bardzo nakrecasz sie i popadasz w jakies paranoje. Naprawde jest duzo kobiet, ktore tak Ty lub nawet dlugo dluzej staraja sie o dziecko, sa kobiety, ktore musza operowac swoje dziecko jeszcze w brzuchu, sa kobiety/pary, ktore latami czekaja na adopcje...., sa kobiety/mezczyzni ktorym nie udaje sie kilkakrotnie in vitro! Kasica przestan sie zadreczac i wyluzuj kobieto!! Nie jestes pepkiem swiata i zauwaz tez innych z problemami obok ciebie. Uwierz, ze wiem co znaczy stracic dziecko, starac sie o nastepne, ale nigdy sie nie poddalam i nie poddam mimo, ze mam tez problemy (jak cale mnostwo innych). Mozesz sie na mnie obrazic, ale nie moge zaakceptowac tego twojego braku cierpliwosci.
 
widzisz kasica, Gatto napisała Ci to samo co ja czyli coś w tym musi być...Naprawdę, nie piszemy tego, żeby Cię zdenerwować czy coś podobnego...próbujemy trochę Tobą wstrząsnąć, żebyś nie popadła w jakąś depresję albo nie poświęciła swojego małżeństwa na rzecz posiadania dziecka, bo uwierz...Twój mąż ma anielską cierpliwość i dużą odporność...mój juz dawno by mnie miał dość, gdybym tak ciągle płakała i widziała wszystko w czarnych barwach!!! Ja nawet czekając na wyniki amnio..nie mogłam mu za bardzo pokazać, że jestem ledwo żywa z nerwów, bo bym zaraz dostała taki ochrzan, że hej!!! a Twój mąż ma to co miesiąc...Zastanów się nad tym...i nie obrażaj się, bo to nie o to chodzi.
 
Kasica rozejrzyj sie, sa dziewczyny nawet tu na bb co stracily dzieci, urodzily je martwe lub przedwczesnie, a jednak nie stracily nadzieji. Walcza nadal, bo WARTO. I chyba nie zrozumialas co chcialam napisac, albo ja taka kiepska w wyslawianiu sie jestem:-(
 
reklama
zuzanko mam te wyniki:tak:
To było tak...
pierwsze badanie - 22dc- 0.60ng/mL (później się okazało, że to był cykl bezowulacyjny) za trzy dni powtórka i wynosił 0.66ng/mL...dużo za niski)
drugie badanie- po 5 dniowej dawce Clo- 113.00 ng/mL (czyli dużo za dużo...jak kobiety w 3 trymestrze ciąży, a ciąży nie było)
trzecie badanie- znowu po 5 dniowej dawce Clo- 56.41ng/mL ( szczęśliwy cykl:tak:)
czwarte badania - po lekkim plamieniu- dla sprawdzenia czy nie potrzebuję Dupka itp.- 51.44n/mL (troszkę spadł, ale w normie- obyło się bez wspomagaczy)
Tak to wyglądało u mnie.
A Ty badałaś ten hormon? i jak u Ciebie wyszło?

Oj widzę, że nasze panie jakoś się rozproszyły po kątach...to i ja się będę zbierać...co tak będę sama tu siedzieć...:-p do jutra Babeczki!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry