reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

no to jestem :-)
dziękuję za miłe i ciepłe powitanie :sorry2: Misia nakarmiona i po kupie leży pod karuzelą i tylko słyszę jak w nią tłucze :-D
u nas wszystko dobrze, Misia zdrowa i ładnie rośnie, chrzciny już za nami, zrobiliśmy w górach i było super a Niunia bardzo grzeczna :tak: waży już około 6500 co mocno odczuwa mój kręgosłup i kolana :dry: od soboty degustuje marcheweczkę i chyba jej smakuje :happy: za raz wrzucę jakąś fotkę...


no a jak u was? ciężarówki jak się czujecie? brzuchy wielkie? jakieś dolegliwości?
kto jeszcze zafasolkował???
witam nowe koleżanki :-)
 
reklama
Dzien dobry!!

Witaj Kasia!! Kurcze jak ten czas leci....Misia juz taka duza i calkiem sporo wazy:happy: Ani sie obejrzysz jak bedziesz musiala wrocic do pracy:-(

Katiuszka nastepnym razem wyjdz w szlafroku, ciekawe czy ktos sie obejrzy:-D

Wczoraj wieczorem Gattino byl tak aktywny, ze nawet eM poczul kopniaczki!! Jestem w szoku, bo to dosc wczesnie:szok: aczkolwiek eM byl wniebowziety hihi
 
Hej Dziewczynki,

kasia.natka -
Witaj ponownie :-):-) no tak to jest, najgorszy etap , pamiętam jak Jula nie chodziła jeszcze a ważyła koło 10 kg, jak mnie połamało kiedyś to do łazienki chodziłam na czterech ;-) Ćwicz sobie może troszkę na ten kręgosłup.
Ja w przyszłym tygodniu planuję się 'rozpakować', mam mieć cięcie a w pn mam usg więc chciałabym już pozostać w szpitalu.

Miło, że dzisiaj słonecznie, chociaż zimno. Napaliłam sobie w kominku i da się przeżyć jakoś, w weekend to już chyba piec odpalimy bo jak Olek przyjedzie to musi mieć cieplutko :tak:

Gatto -to już czas na kopniaki przecież :tak: Może to jednak chłopak i będzie nawalał tak jak moje słoneczko, teraz nonstop już do końca. Wszędzie piszą , że pod koniec ciąży to się tylko dzidziuś troszkę tam obraca, wypycha, noo moje dziecko się wypycha tak, że mi uszami wychodzi albo na plecach:-D

katiuszka -mam to samo z legginsami, jest megawygodnie ale nawet jak po działce łażę to mi się wydaje że z gołą d.. ganiam:-D

Lecę na kawkę bo zaraz zasnę przy tym kominku :happy:
 
Witam się przy herbatce jaśminowej, ostatnio mam coś na nią smaka.
Zresztą dzisiaj mam w planach chińszczyznę:)

Słoneczko dziś pięknie świeci, aż się chce żyć. Bo przez ostatnie 2 dni filmy grozy mozna było kręcić przez te chmurzyska i deszcz.

Gatto, jedne panie szybciej, drugie później odczuwają ruchy dziecka. Mój lekarz powiedział, że to kwestia tkanki tłuszczowej:) ale on ma kręćka na punkcie kilogramów u ciężarówek, mimo, że sam jest pokaźnych rozmiarów. Ja pamiętam dokładnie po skończeniu 18 tygodnia (tydzień 18, 0 dni) poczułam pierwsze ruchy. I tak zostało. Z wyjątkiem wczorajszego dnia, kiedy Maleńka była bardzo spokojna, aż Mąż się zaniepokoił. Pierwsze słowa jak otworzył drzwi, to były "Jak Mała?".Szczerze to zaskoczyła mnie Jego reakcja (oczywiście pozytywnie), bo poczułam się jakbyśmy byli już we trójkę:)
Aha, kciuki za dzisiejszą wizytę, czekamy na relację....

katiuszka leginsy to też mój ulubiony strój, na które już nie może patrzeć mój Mąż. Coś mi się wydaje, że niedługo tajemniczo znikną w praniu:)

ani@k jesteś debeściara:) &&&&&&&&&&&&& za wieczór. Przyjemności!!!!!!

Muma...jej już zaczęłaś wielkie odliczanie:) &&&&&&&&

kasia.natka góry???? zazdroszczę. My coś z pogodą nie możemy trafić.

Dobra, praczę czas zacząć.
 
Ostatnia edycja:
cześć dziewczyny

kasia.natka miło Cie widzieć ;-)i czytać ,ja podglądam zdjęcia fb i powiem Ci ,że Misia śliczna i rośnie jak na drożdzach :tak: rozumiem,że już u Nas zostaniesz ?

Ani@k ja dzisiaj 1 dc więc spoko ,nowy cykl nowa nadzieja znowu zaczynam na clo ,dupek itd
Muma rozumiem,że dieta po urodzeniu ?:happy: a kominka zazdroszczę ja miałam kominek jak mieszkaliśmy jeszcze w swoim małym pięknym mieszkanku przed ślubem ,ehh to były czasy ....

katiuszka no mi to tylko czasem się śni ,że nie zdążyłam się ubrać i z gołą d...łażę ,
ale legginsy chyba mają to do siebie ,że się tak czujemy ,ja nie noszę ze względu na właśnie takie uczucie :laugh2:;-)


a ja ostatnio sypiam do późna nie wiem co się dzieje chyba,ze zmęczenia :sorry2: zaraz zbieram się do zrobienia obiadku i muszę dzisaiaj koniecznie do ogródka wejść i został mi strych
 
Aaronka a wy macie imię dla Malej????

Caterina u mnie wczoraj wypatrywala zgagę i chyba dziś mnie coś pobolewa..:dry: choć nie wiem czy z innym bólem to się nie zżera wszystko razem..:-(
Caterina???? powiedz Ty co na zgagę najlepsze????

Zuza a jednak :-(:zawstydzona/y: tulę..
a jak ziólka smakują??? nic na temat ziółek nie mówisz????
 
Ostatnia edycja:
Ani@k kochana ziółka są ok nie mają jako takiego dla mnie smaku ;-)przyzwyczaiłam się do nich i już odruchowo w kuchni je parzę :happy:a czemu zaprzestałaś mierzenia tempki ? widzę ,że od 11 dc dopiero?
 
Ani@k - mnie na zgagę zawsze zimne mleko pomaga:tak: I też życzę CI miłego wieczoru, tylko krzywdy sobie nie zrób :-p;-)
aaronka - no bo teraz jesteście już w trójkę więc Tatuś prawidłowo się zachowuje :tak: Druga połowa szybciej mija, ani się nie obejrzysz a też już będziesz siedzieć z torbą spakowaną i czekać :tak:
zuzanka - &&&&&&&& za nowy cykl kochana... Podziwiam porządki strychowe , my dopiero 3ci rok mieszkamy a już na strychu jest pełno gratów, w sumie fajnie mieć takie miejsce - też kiedyś tam posprzątam :-D A co do diety po urodzeniu to tylko tyle, że lekkostrawna . Raczej nie planuję się odchudzać, a mam nadzieję, że od karmienia cyckiem pięknie wszystko samo zejdzie jak z Julą. Jeśli będzie taki żarłoczny jak jego siostra to myślę , że na Wielkanoc najpóźniej już będzie spoko :tak:
 
Muma zejdzie ,zejdzie i znowu będziesz laseczką ,oj śliczna z Ciebie mamusia będzie :tak:podobno dziecko małe odmładza ,ja się śmieje do M ,że będę młodą mamą jak urodzę bo dziecko odejmuje lat :laugh2::happy:

a ja od przyszłego tygodnia idę też na dietę do świąt Bożego Narodzenia sobie zrobię,bo już mi ciężko się robi :baffled::-(:zawstydzona/y:
 
reklama
Aaronka a wy macie imię dla Malej????
Caterina???? powiedz Ty co na zgagę najlepsze????

Ani@k wstyd sie przyznać. Ale nie mamy. Nie mamy nawet opcji między którymi się wahamy:) Najwyraźniej nie przyszedł jeszcze właściwy czas.
Nie ma imienia, nie ma wyprawki:) Mała ma pożal się Boże rodziców pod tym względem:)

Co do zgagi.. to pewnie ekspertem będzie Caterina, ale ja funduję sobie szkalnkę mineralki z wyciśniętym sokiem z cytryny, która mimo smaku ma zasadowy odczyn. I się nie pochylam:):) bo parzy!!

zuza, ja jestem chyba jakaś inna, bo czuję się świetnie w leginsach. W zimie biegałam do pracy w grubszych leginsach, długim golfie do wpół uda i wysokich kozaczkach...i czułam się doskonale:) teraz też nie mam dylematu by wyskoczyć do spożywczaka:) Najwyraźniej bezwstydna jestem:):):):):):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry