reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

No ja mam nadzieję, że odmładza :-D:-D I w dodatku motywacja już będzie żeby dbać o siebie i nie wyglądać na tą najstarszą mamuśkę w przedszkolu , szkole itp :-p
U Julki w klasie jest sporo takich starszych mamusiek, niektóre niestety już dość babciowo wyglądają...;-)

Kurczę , no właśnie w sumie to za dwa miesiące już Święta :-) Mam nadzieję, że do Świąt wszystkie dziewczynki doczekają się II :tak:&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Aaronka wizyte mam jutro :-)

Ani@k na zgage to migdaly w kazdej ilosci, trzeba dobrez przezuc i ustepuje jak nic!:tak:

Zuzanka oj z ciebie to dopiero bedzie super mama laska!!

Aaaa tez lubie legginsy, ale z dluzsza bluzka lub sweterkiem:)
 

Zuza
bo wiem mniej więcej czego mogę spodziewać się w I polowie cyklu.. ważne dla mnie jest uchwycenie skoku, choć nie wiem czy do końca.. :sorry2: za bardzo interpretowalam wykres i za wszelką cenę chciałam znaleźć przyczynę.. rozmowa z Magikiem trochę postawiła mnie na ziemię.. wg niego np. ta za wysoka prolaktyna wcale nie była taka wysoka więc teraz całkowity spokój jest we wmnie.. wiem np. ze nerwy podnoszą prl dlatego staram się być raczej pogodną.. zauważyłam ze mniej się denerwuję, to może taki mój mały 'sukces' :happy: dużo energii i siły przetrwania mam od eMa.. i ja też staram się aby On przy mnie czuł się dobrze a nie pod presją "rozrodu"..
no i postanowienie takie sobie zrobiłam z poczatkiem tego cyklu, że @ tym razem przywitam z podniesioną głową! łezki nad nią nie wyleję, wszelka pomoc w utrzymaniu postanowienia mile widziana :-) (numer konta wysyłam tylko i wyłącznie na pryw.;-)) - żartuję;-)

Muma dzięki, mleka mi będzie ciężko się napić i to jeszcze schłodzonego - a gorącz dziś u nas niemiłosierny.. już nie mam się z czego rozbierać:baffled: zapraszam do mnie - wygrzejesz się na słoneczku, zrelaksujesz się! :tak:


dzięki dziewczynki za rady w temacie zgagi.. pewnie już jak wyjdę z pracy jej nie będzie ale w szufladę w biurku muszę włożyć cytrynę, migdały a mineralke mam cały czas pod ręką :tak: a obecnie wczorajszego pomidora.. mam nadzieję że z gorąca nie spleśniał.. aż boję się szufladę otwierać:baffled:
 
Ostatnia edycja:
widzisz Gatto nikt Cię nie słucha ,jak grochem o ścianę to tylko ja pamiętałam ,że 10 masz wizytę ;-):-p:tak:

Ani@k ja też podchodzę do nowego cyklu z podniesioną głową chodź nie powiem,że ciężko ( bo w piątek dowiedziałam,się ,że moja szefowa była (a dobra koleżanka teraz:tak:)) jest w 4 tygodniu ciąży i znowu bez żadnego problemu ...eh
ale ja nie mogę się poddać bo wtedy będzie wielka jedna DEPRECHA a teraz akurat się skończy @ i jadę w piątek do bzzz więc jakby zapomnę przy wspomagaczu albo się rozkleimy we dwie i będziemy szlochać nad swoimi bolączkami :happy:

a mierzenie tempki mi sprawia radość w jakimś stopniu więc czemu nie :sorry2:

aaronka każdy ma swojego świra.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry