reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
cześć Dziewczynki,
Muma - &&&&&&&&&&, od rana o Was myślę, a tu jak na złość net mi wcięło:/ widzę, że jeszcze nie ma wieści jednak
witamy Satchkat - szykuj się na II niebawem, to takie niepisane prawo - nowa na wątku i zaraz obwieszcza dobre nowiny, ja jestem jednym z przykładów

a ja dziś pół dnia w kuchni, gotuję, mrożę obiady dla Cuda, bo nie wiem jak to będzie z czasem po porodzie
 
hej Kobietki!!!
ja dopiero do domku dotarłam...brrr jak zimno!!! w Szkocji zapowiadają pierwsze opady śniegu:szok: oj zimno idzie!!! a ja kupiłam sobie płaszczyk wełniany ciążowy na Ebay-u. Ciekawe czy będzie na mnie pasował:confused: no i żeby był ciepły!!!
Nie ma wieści od Mumy??? ojjj coś czuję, że już karmi Olusia!!!!!:tak: gdyby ją puścili, to już by nam napisała, że jest w domu....jejku...nie mogę się doczekać Olkowych zdjęć!!!! aaa która tam mieszka najbliżej Mumy?? nie słychać jak Olek się drze????;-):-)
witaj Satchkat:-) z którego Richmond jesteś? z tego w Londynie??? i oczywiście kibicuję Ci w zafasolkowaniu:tak:
zuzanka ehhh no próbuję się nie przemęczać...ale wiesz jak to jest, raz wychodzi...raz nie... W każdym razie zaczęłam rozmowy na temat skrócenia godzin pracy...myślę, że do końca listopada popracuję normalnie, a póżniej przez grudzień po pół dnia...i dalej się zobaczy, jakbym się dobrze czuła, to może z 2-3 tygodnie stycznia i koniec. Ale z tym styczniem to może mi tak nie wyjść;-)
Gatto Kochana, nic się martw!!! lekarze wiedzą co robią, skoro trzeba to cholerstwo wyciąć, to trza się temu poddać, nie ma rady!!! na pewno będzie wyszystko dobrze!!! A mała Franceska nawet nie odczuje, że coś się działo:tak:
Wczoraj nie pisałam, ale się uśmiałam z Waszych postów...zwłaszcza z filmowania porodu...no i z trendów we fryzjerstwie intymnym:-D Co do porodu we dwoje...czy w większym gronie...to mój M. bardzo by chciał być przy narodzinach Julka...ale ja się waham...ale jak już, to napewno stałby przy mojej głowie, a nie głowie Julka;-):-) no i chyba wezmę kolkeżankę, na wypadek gdyby M. zemdlał:-D ale to są takie wstępne plany...niedługo będę musiała napisac plan porodu i wtedy zastanowię się tak na poważnie.
Dziewczyny, widzę, że coś Was nadzieja opuściła i jakieś zwątpienie wstąpiło...kurczę, nie wiem jak Was podnieść na duchu...po prostu napiszę, że wierzę i jestem pewna, że Wam się uda...może nie już..teraz... może w następnym cyklu, może w kolejnym...ale UDA SIĘ!!!!!!!! bo niby dlaczego miałoby być inaczej???!!!! tego się trzymajmy i nie poddawać mi się!!!!
A teraz zmykam, bom padnięta jak koń po westernie;-)
Do jutra!!!!
 
Nie mialam kiedy napisac.. bylo tysiac zabiegow i operacji wiec czekalam 2 godz w ogole na doktorka.zrobil mi usg i ktg i do domu:-) Ale UWAGA !!! w niedziele po poludniu mam sie juz zglosic na izbe przyjec i w poniedzialek wyciagamy !!!:-):-)
jeszcze raz dzieki za kciuki, odezwe sie jutro, Milego weekendu:-):-):-)
 
Dzięki za miłe przyjęcie :) Jasne, że drugi cykl to nie tragedia, zwłaszcza, że ten drugi to zawaliliśmy (moja owulacji bawi się w chowanego ;) ). Dobre wieści by były jak najbardziej pożądane, ale ciążą to bym się musiała zarazić drogą kropelkową :D
Katiuszka, tak, z tego na granicy Londynu i Surrey, choć technicznie rzecz biorąc to już do drugie.
 
Muma ale nas wytrzymalas!!! czyli w poniedzialaek juz Olek na bank bedzie na swiecie???

Satchkat witamy i powodzenia w zafasolowaniu!!

Haszitka ja kurcze tez mam Hashimoto i widzisz suwak...wszystko jest mozliwe:tak:

Dziewczyny nie mowcie mojemu doktorkowi, ale poszlismy dzis do McDonald'sa:baffled::-):-)
 
o! a w niedziele spimy dłuzej! to luuuuuuubie :tak::-D

a może ktoś ma pomysł jak to mojej Misi wytłumaczyć :confused:

czeeeejść
a właśnie.. bo napisane ze mogę 1-2 kapsuły łykać 2x dziennie.. Kok.o jak Ty łykałaś????
:sorry2: już wczoraj nie chciałam Ci głowy zawracać..:zawstydzona/y:
ja brałam 1/2/1 więc musisz po prostu obserwować działanie ;-)

Dziewczyny nie mowcie mojemu doktorkowi, ale poszlismy dzis do McDonald'sa:baffled::-):-)
jak dla mnie spoko, jak nic prawie nie jadłam na początku ciąży to tylko cheesy wchodziły :-D

witam Satchkat :-) co to za straszny nick? musiałam trzy razy sprawdzać czy dobrze napisałam ;-)
Haszitka wiara czyni cuda &&& tylko nie wolno się poddawać!
 
cześć dziewczyny!!witam się w OKROPNĄ,PASKUDNĄ POGODE!!:-(no u nas to masakra,od rana pada śnieg z deszcze,jest zimno,chlapa się robi niemiłosierna i głowa zza drzwi nie chce się wystawic!!!Ja byłam rana na zakupach ,podjechałam do szpitala ,odebrałam wynik Adama...i sama nie wiem o co chodzi...:-:)-(pisze nazwa jakiejs bakterii i z boku pisze-ujemne.Czyli ok.:-)I pod spodem pisze nawza jakiejs innej bakterii i ona niby jest,bo nie pisze,ze jest ujemne:-:)-:)-:)-(Czyli jednej niw ma,inna jest....ehhhh szkoda słów!!!!:-:)-:)-(W poniedziałek bedziemy wiedzieli o co to chodzi z tym,bo mamy wizyte u androloga.!!!
 
Heloł kobitki:tak:

Ale tu cicho,chyba net wszystkim śnieg zasypał:eek:
Ja dzisiaj cały dzień się wyleguję a i ugotowałam jeszcze zupę grochową pierwszy raz w życiu:-p Z przepisu internetowego.

Muma a ja myślałam że Oluś jest już po tej stronie brzucha ale jak widać chłopak na Hallowen czeka;-)
Cierpliwości aby do poniedziałku:tak:
Nadal kciukasy mam zaciśnięte
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Witam nową kolezankę:-)

Pozdrawiam ze śnieżnego i zimnego wschodu
 
reklama
Witajcie,

Cały dzień coś robiłam i w końcu mam chwilę, głównie to torbę sprawdzałam milion razy czy na pewno wszystko spakowane;-)
Jutro rano do dziadków jeszcze podjedziemy a potem do szpitala:-)
Napiszę do Was z łóżeczka szpitalnego jutro jak już będę znać szczegóły poniedziałku:tak:
I tak się trochę denerwuję ale już się nie mogę doczekać i mam nadzieję, że już za tydzień będziemy w 4kę w domku:tak:

Póki co buziaki spod śniegu bo nas dzisiaj straaaaaaaaaasznie zasypało i ostatnie fluidki dla potrzebujących Cioteczek :tak:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

PS
Mam nadzieję, że nie zacznę rodzić dzisiaj w nocy :-p brzuchol mam nonstop twardy a na wczorajszym ktg już się całkiem przyzwoite skurcze pozapisywały ;-)
 
Do góry