Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
zalatana taka jesteś?
narobiliśmy 70 szt
i to wcale na takie małe!!! wyszły pycha...bo nie pozwoliłam, żeby szwagier się wtrącał:-) on był od krojenia, pilnowana smażenia i mycia garów. Ja od proporcji, przypraw i zawijania. Muszę nieskromnie powiedzieć, że pierwszy raz w życiu wyszły mi takie pyszne!!! ale co się nastałam, to moje....pleców dosłownie nie czuję...No ale teraz sobie pomrożę i będą jak znalazł na cięższe dni, jak zalegnę...;-)









mama jak mnie dziś zobaczyła na skypie, to aż podskoczyła z wrażenia...lekko była w szoku widząc wielkość mojego brzucha
chyba idziemy na rekord
Mumy I miejsce w wielkości dyni-zagrożone!!!!
eee to jutro będę beczeć jak bóbr...Kochana, trzymaj się dzielnie!!! życzę szybkiego porodu, wspaniałego, slicznego, zdrowiutkiego synusia, a Tobie szybkiego powrotu do formy!!!! no i czekamy w niecierpliwości na zdjęcia!!!! ogromne buziaki i kciuki dla Ciebie!!!!!!
Trzymam kciuki za Waszą jutrzejszą wizytę&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& daj znać, jak już będziesz coś wiedziała.
no i miksturki domowe sobie rób, naprawdę pomagają.
jak przez połowę ciąży nikt się mną nie interesuje, tak teraz wymyślili, że o 1 października oferują wszystkim ciężarnym szczepionkę na koklusz. Podaje się ją między 28 a 38tc. Przez ostatnie dwa lata zanotowali duży wzrost zachorowań niemowlaczków na tę chorobę, były tez przypadki śmierci...no i teraz namawiają na szczepienia. Najlepiej, to mówią, żeby przyjąc dwie na raz, na koklusz i przeciwko grypie...To nie jest przymus, każdy może odmówić...w necie nie ma za wiele informacji czy się szczepić czy nie...Dużo jest artykułów, ale jak się je czyta, to od razu można się pokapować, że są sponsorowane przez producentów tych szczepionek. No i bądz tu mądry!!! po przeczytaniu różnych wypowiedzi postanowiłam się nie szczepić jednak...Najgorsze, że ta na koklusz to niby lekarze tu mówią, że nie ma skutków ubocznych ani dla mamy ani dla dziecka, ale jak się dobrze poczyta, to nie było żadnych badań na cieżarnych!!! więc skąd oni wiedzą co się z dziećmi może dziać za kilka lat? albo z kobietami? parenaście lat temu w Stanach podawali kobietom jakiś lek przeciwbólowy, miał byc przetestowany, bezpieczny i co? kobiety rodziły dzieci bez rąk i nóg!!! teraz dopiero koncern farmakologiczny wyraził ubolewanie i przeprosił za to, ale co to zmieni??? pierniczę...nie bedę ryzykować.

