reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Katiuszka mogą być :tak: choć Gatto takie używa do wysyłania fluidków.. kopniaczki Julusia przyjęte :*** skubaniutki jest silny bo mi siniaka nabił ;-) :-)
Zuza no ja jak najbardziej na takie imprezy-pępkowe się piszę i jeżeli Muma będzie stawiać to cza jeszcze od Kasi.natki wyegzekwowac - bo ona też nie stawiała jak się Misia urodziła.. chyba że poczekamy na Alex___ - i taką zbiorową MEGApopijawę zorganizujemy, już mi się pyszczek cieszy :rolleyes2:


tak se popatrzyłam na zdjęcia Olusia.. i wiecie co??? chyba chce mi się Dziecka bardziej niż kiedykolwiek..:zawstydzona/y: :zawstydzona/y: :zawstydzona/y: dlatego te które jeszcze mogą - proszę o fluidy.. już takie na zaś.. na następny cykl.. wsadzę je sobie w serducho i będę się obnosić po wszystkich korytarzach, aby każdy mógł zobaczyć że bardzo chcę zostać mamą :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Hej dziewczynki, eM mi przyniosl kompa do szpitala:tak:
U nas wszystko dobrze, operacja trwala bardzo dlugo (az 5 godzin z uspieniem i wybudzeniem). Gattinka dzis sprawdzona na wszystkie sposoby i jest wszystko ok. Jestem jeszcze slaba, szyja ciagnie, ale damy rade! Dzieki za kciuki. Paaaaa.

Ani@k takie wysylam bo tylko takie mam (fluidki, kopniaczki);-)
 
Witam :-)

Zuzanka81 zaprosiła mnie do Waszego grona... mam nadzieję, że mogę się przyłączyć...

Jak widać na suwaczku jestem w ciąży i jak zostanę mamą będę miała już skończone 30 lat tak więc wątek idealny dla mnie... ;-)
 
cześć Sun7 :-)mam nadzieję,że dziewczyny nie mają nic przeciwko i przyjmą Cię z przyjemnością ;-)

ja się wybieram z M na zakupy postanowiłam zrobić jutro zapiekankę z dyni i mięsa mielonego ;-)zobaczymy co to za wynalazek ;-)
 
Ale robisz pyszności Zuzanko - ja jutro chyba nic nie będę gotowała bo w sobotę jedziemy do moich rodziców na weekend, a mąż pracuje na popołudnie tak więc ja sobie zrobię coś na szybko...
 
witajcie!!!!!!!!!ja dopiero jem obiad...po pracy,pojechaliśmy do miasta na zakupy,do bierdonki,do Rossmana oczywiście,bo kilka rzeczy juz mam na wykończeniu,wiec trzeba było uzupełnic zapasy;-);-)jutro do pracy i w sobote też...grrrrrrrrrrrrrrr!!!w sobote mała imprezka u nas...tzn.moja mamunia robi urodzinki,taka mała sobotnia imprezka;-)bedzie siostra ze szwagrem i córką,znajomy mojej mamy,no i my.....a tak sobie posiedzimy.......jakis napój wyskokowy się wypije,zeby się ZRESETOWAĆ!!!!!!!!!!!!;-)Witam nowe kolezanki:-):-):-):-).Caterina........wiem co czujesz.........:-(przykro mi.......
 
witam się ponownie:tak:
Najadłam się jak bąk, leżę i odpoczywam:-) karkóweczka dochodzi na kuchence, reszta tez przygotowana, jak mi się nie będzie chciało skończyć, to eMa nagonię jak wróci z pracy.
zuzanka no nie szaleję z pracą:blink: serio!!! jeszcze następny tydzień i już będzie luz...a od stycznia chyba całkiem wolne, tak więc nie jest źle:tak:
Gatto super, że wszystko poszło dobrze!!!! najważniejsze, że Ty się czujesz ok i Gattinka cała i zdrowa!!! a kiedy wychodzisz do domu? teraz pewnie będziesz musiała całą garść leków brać, nie?:confused: tę tarczycę to Ci wycieli całą czy jakąś część??? jak głupie pytanie, to nawet nie odpisuj, ja się nie znam, to mogłam jakąś gafę walnąć:zawstydzona/y: zdrówka Kochana dla Ciebie i Gattinki!!! a swoją drogą, silna z niej dziewuszka!!!!:tak:
Sun7 witamy z naszych skromnych progach;-) rozgość się i napisz coś więcej o sobie, bo zuzanka Cię zna, a my nie;-) no i gratuluję dzidziusia!!!!
ani@k a żebyś wiedziała, że silny skubany:-) mnie jego kopniaki nie bolą...jeszcze!!! ale jak zacznie łapkami machać, to tak mnie łaskocze od środka, że muszę mu popukać w brzuch, żeby znalazł sobie inne zajęcie:-D a jak zacznie kopać i machac rękami na raz to dopiero jest jazda:tak::-)
Kochana spacjalnie dla Ciebie fluidki od Julusia!!! zbieraj wszystkie i chowaj na druga połowę cyklu:tak: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
No co mogę powiedzieć o sobie ciekawego :confused: Starałam się 1.5 roku o moje maleństwo... lecząc się w Klinice Leczenia Niepłodności... fakt zaszłam w cyklu w którym nie brałam leków, nie miałam monitoringu dosłownie nic bo miałam inne problemy zdrowotne... W listopadzie mieliśmy podchodzić do inseminacji i tym miałam zajętą głowę... ale jak widać cud się zdarzył i mam maluszka w brzuszku.... :-) na 70% to synuś... Franuś ;-)

Tak jak pisałam wyżej mam 29 lat, ale jak urodzę będę miała już skończone 30 lat...
 
reklama
Hej dziewczynki, eM mi przyniosl kompa do szpitala:tak:
U nas wszystko dobrze, operacja trwala bardzo dlugo (az 5 godzin z uspieniem i wybudzeniem). Gattinka dzis sprawdzona na wszystkie sposoby i jest wszystko ok. Jestem jeszcze slaba, szyja ciagnie, ale damy rade! Dzieki za kciuki. Paaaaa.

Ani@k takie wysylam bo tylko takie mam (fluidki, kopniaczki);-)


Brawo Gatto! Dzielna jestes. Zycze powrotu do zdrowia jak najszybciej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry