Caterina, Zuzanka, Kasica -tule i smutno mi, ze i Wam sie nie udalo.
Czyli jestesmy w ciotowym klubie

Witaj
sun, rozgosc sie. Chyba znam Twojego nicka z innego watku.
Dzis bylam na USG, jest ok, dostalam za darmo zastrzyki, zaczynam w sobote z nakluwainiem sie.
W sprawie USG w dzien IUI to tego nie robia aby nie siac u pacjentek dezinformacji, bo czas wykonania IUI jest wybrany optymalnie tak, aby doszlo do zaplodnienia, nawet gdyby IUI byla krotko po tym jak pecherzyk pekl. Moze i tak rzeczywiscie jest. Ja mialam IUI dokladnie 36h po podaniu Pregnylu. Jak znam siebie, to kupie sobie test digitalny Clearblue i bede testowac.Czyli pozostaly mi jeszcze 2 szanse, a potem IVF.
Czytalam wiele o nieudanych IVF - chodzi o kase i tylko kase. Po co maja od razu pacjentce wykonac badania immunologiczne i genetyczne czy podawac potrzebne lekarstwa po transferze, jak mozna wyszarpac kase. A wystarczy podac lek, gdy np. jest stwierdzony problem z krzepliwoscia krwi.
Czytalam o tym na stronie internetowej lekarza w Niemczech tzw. lekarz od transfuzji, ktory zajmuje sie skrajnymi przypadkami nieplodnych par. 1 kobieta przeszla 26 poronien-ten lekarz postawil dobra diagnoze, leczyl ja infuzjami z leukocytow jej meza. Az wkrotce zaszla w ciaze, te szczepienia miala do 5 mc, urodzila zdrowe dziecko.
Wiec widzicie same, jak lekarze maja nas w dupie!!! Gowno dla nas robia tak naprawde.
We wtorek mam termin u mojego ginekologa. Przygotuje sie do niego wlasciwie, i bede pytac i egzekwowac
