reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

ja obiadek już zrobiłam jeszcze tylko ziemniaczki się pitolą i gotowe ,
szyszunia ja robiłam dzisiaj dla M wątróbke spróbowałam w między czasie tak czy siak nie podchodzi :cool::no:
caterina my też dzisiaj idziemy na imprezkę urodzinową ale 5 latka ,w sumie to na 20 bo dziecięca jest dużo wcześniej a później ma być taka dla dorosłych a że to Nasi przyjaciele i to przejść przez ulicę to z przyjemnością pójdziemy :tak: ja robiłam sobie zastrzyki clexane przez chyba miesiąc w brzuch i dodatkowe miałam chyba 2 przez 2 tygodnie to 3 kłucia ,M się śmiał,że jak narkomanka się kułam bez problemu :tak:trzymam mocno kciuki teraz &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Gatto a co to te dolce far niente??:szok::sorry:
Ani@k jak Twoje samopoczucie?
Aleksis no to z maseczką do emka :rofl2:

ciekawe jak tam katiuszka z Julkiem :sorry:


ja sobie z kawką posiedzę za nim M przyjdzie na obiad:happy:
 
reklama
No właśnie Zuza 3000 stronka nam stuknęła:-D

Ja też bym chciała nic nie robić:confused2:
Ale jutro ze względu na wzgląd mam wolne:-p eMa mam wychystac o 2 w nocy:-p:cool2: Tak więc wolne na żądanie mam :laugh2:
 
no to ładnie stukamy na klawiaturce strona 3000 :tak:a podejrzyjcie ,że jeszcze 7 postów i będzie 3o ooo post u Nas :-)
caterina to w pracy siedzisz?
Gatto to ja mam słodkie nic nie robienie już ,tylko do auchan po prezent muszę podjechać ;-)

słuchajcie wiecie może jak wyglądają reklamacje ? mam do oddania jedną z bransoletek do reklamacji bo skóra się porwała a tak nie powinno być i minęło 10 miesięcy od zakupu a nie mam paragonu tylko transakcję z kartą i to wydruk tylko no i metki cen ,myślicie ,że przyjmą mi to ??
 
Caterina no ja myślę :tak:
Bzzzz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dżiraffa piękna!!!!!!!!!!!!!!!!!!! masz talent :tak:
Zuza spróbuj, może da radę :tak: jak chcesz mogę z Tobą na zakupy chodzić.. ja jestem wielką przechowalnią paragonow.. :zawstydzona/y: jakie odległe czasem w torebce znajduję :szok:

a samopoczucie??? dziś 6 dzień wstrzykiwania clexane.. mam 1 siniaka z wczoraj a tak.. hmmm.. dziś doczytałam (dopiero) na ulotce jak powinnam robić :zawstydzona/y: to takie 'zagubienie' o którym Bionda wspominała to mnie chyba też złapało.. Ty Zuza chyba napisałaś ze tak po 30-tce się robi.. potwierdzam.. :zawstydzona/y: choć młodsze siksy też odwalają różne numery!!!!!!!!!!!!

Katiuszka jak już będziesz miała chwilę - daj znać, co i jak....

Kok.o ??????????
 
hehe Ani@k a ja zawsze mam problem i zagwostkę gdzie podziałam paragon :eek::confused2:?ale znalazłam coś takiego :tak:

" Dowód zakupu przyda się zwłaszcza wtedy, gdy okaże się, że produkt jest niezgodny z umową, czyli wadliwy. To ułatwi późniejszą reklamację.

Sprzedawca nie może jednak uzależniać przyjęcia reklamacji od przedstawienia wyłącznie paragonu. Można go zastąpić np. wydrukiem z rachunku karty kredytowej lub innym potwierdzeniem tego typu transakcji. Spotykane nieraz postanowienia w regulaminach sklepów, które wyłączają możliwość przedstawienia innego dowodu zakupu niż paragon, są niezgodne z prawem. Każdy konsument powinien bowiem mieć jasną, rzetelną i niewprowadzającą w błąd informację o przysługujących mu prawach."


więc spoko pojechałam przyjęli i mają rozpatrzyć :tak:

ja dzisiaj nie mogłam się wysłowić bo zapomniałam co na obiad dla M robię i nie wiedziałam ,jakie to słowo "wątróbka" :eek::szok::-D

jakiś obłęd:sorry:
 
Dzień dobry dziewczęta:-D
Po tygodniu leżenia w łóżku wybrałam się z psiapsiółą na szoping:-), za dużo nie kupiłam bo tylko szal-komin szary:-)....jakoś choroba zabrała mi resztkę sił. Poszłyśmy później na herbatkę i do pizzy hut(trwa festiwal pizzy). W domu po tej pizzy to nie wiedziałam czy się rozbierać z kurtki czy siadać na kibelek :wściekła/y: jakoś okropnie mnie brzuch bolał....:-(
Jak przyszłam, eM oznajmił ze jutro idziemy na obiad na miasto, już stolik zarezerwował:szok: no to pięknie sobie pomyślałam, ja tu z rewolucjami żołądkowymi, jeść mi się nie chce a on z taką propozycją:no: ba nawet nie propozycją tylko oznajmieniem:shocked2:
No nic może przestanie mnie tak kręcić do jutra.... dziś czeka mnie samotny wieczór, eM wybywa na uro przyjaciela, ja nie mam siły już iść. Poczytam przynajmniej w spokoju;-)
Uciekam wyprasować mu koszule i niech zmyka :-D:-D:-D

Zuzu co do wątróbki to nie ma co sie zmuszać, ważne ze eMowi smakowała :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry