zuzanka81
...szczęśliwa mama.
dzięki szyszunia ,wzięłam aspirynę nie wiem czy przejdzie ,ale aptekę mam kawałek więc musiałabym się zmusić ,żeby wsiąść do auta
jak nie przejdzie po aspirynie to może zejdę do dziadka i u niego jakiś apap znajdę 
a ja nie wiem jak sobie będę radzić w ciąży z bólem głowy
,leżeć chyba tylko będziemy ;-)
jak nie przejdzie po aspirynie to może zejdę do dziadka i u niego jakiś apap znajdę 
a ja nie wiem jak sobie będę radzić w ciąży z bólem głowy
,leżeć chyba tylko będziemy ;-)
chyba skok jednak był..8 dni temu;-)...mam nadzieje,ze eM zgwałcony był wielokrotnie;-):-)
taki "swiąteczny" repertuar;-)
i sobie już wczoraj pomyślałam że przestanę się chyba udzielać.. bo sobie nawet załatwiłam z informatykami i odbieram w domu pocztę pracowniczą.. ehhhh.. basta!