reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Muma,Adam zaczął cwiczyc,cwiczy codziennie,nie je kolacji,je wiecej owoców,warzyw.Codziennie je jogurty,je tez pestki dyni,słonecznika,pije soki owocowe.Wiesz....sama nie wiem co mam myslec o zmianie dr...??!!:confused:Adam mówi,ze boi sie,ze inny doktor,moze zupełnie mówic co innego,ze moze manieszac nam w głowie..i jesli tak bedzie,to którego wtedy słuchac mamy??!!!Moze i mam rację.....
 
reklama
kasica - no też ja bym już została przy tym.. Naprawdę jak szukałam go to miał bardzo dobre opinie,nikogo nie zawiódł.
Wiem, że łatwo powiedzieć ale trzeba się uzbroic w cierpliwość.. Trzymam mocno kciuki !!!:tak:
 
dzis dzwoniłam,zeby zapisac się na wizyte w marcu,ale dr.jeszcze nie ma rozpiski na dyzury...i pani przez tel.powiedziałą mi,ze ona poleca innego androloga,konkretnego i bardziej "doświadczonego"...tak mi powiedziała.....Juz kiedys,kiedys mi o nim mówiła,ale my zostalismy przy dr.B.!!!!!rozmawiałam z Adamem i on tez nie jest zbyt chetny,zeby zmieniac lekarza,woli zostac przy tym co teraz.......Ja,pamietam jak poszłam w tamtym roku do ginka,powiedziałą nasza sytuację,powiedziałąm jakie leki biore itd...to on za głowe się złapał!!prawie krzyczał na mnie,ze nie mam zadnych leków brac itd......zadnych zastrzyków,nic z tych rzeczy i już!!!A ten "zestaw"lekó co mam zapisany,to mam od dr.do której jezdzimy do warszawy,pomogła wielu,wielu kobietą donosic ciąże,własnie z tymi lekimi!!!!!!!!i jak wyszłąm od niego to sieczkę z mózgu miałam...nie wiedziałąm co jest dobre,a co złe!!!I boje się,ze tak moze byc tez z andrologiem....:-(
 
Ahoj kobitki :-) Z roboty porannie się witam:tak:
Muma ja juz trzeci raz zasiadam do pisania ale ruch mam dzisiaj w interesie:sorry2:

U nas staranka w pełni :tak: Już trzecią butlę guajazylu piję na gluta :-p
A nie dobry:baffled:


Aleksis &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Kok.o
ja też uwielbiam stare polskie komedie , mogę tysiąc razy ogladac i zawsze się śmieję.
A najbardziej mój ukochany "Kogel-Mogel ":tak:


Ani@k zobaczysz załduję swoje 4 litery do pociągu byle jakiego i cię nawidzę co by ciepła zażyć ;-)

Bo słońce to my dzisiaj mamy ale okropnie zimno:dry:


Kasica może ty siedx już u tego jednego bo wiesz jak to jest z dochtorami i czynnikiem męskim. Co po niektórzy wolą powiedzić ze tylko In-vitro a w nosie mają leczenie.

Pozdrawiam z chłodnego wschodu :baffled: Kurna gdzie ta wiosna:cool: Tv kłamie:-p
 
caterina no właśnie nam zależało na lekarzu,który leczy a nie kasę liczy od razu.. Choć i na to byliśmy zdecydowani, na szczęście obyło się bez.
Pij syropek, nie marudź, glut lubi pływać !!!:-D &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Moje filmy: Poszukiwany, poszukiwana, Miś, seria z Adasiem Miauczyńskim :-)

Idziemy spacerować, pa !
 
Ostatnia edycja:
Hej Laski!
Byłam w końcu u gina znajomego...
Przebadał, powiedział że wiek złuszny na dziecko i mam się nie stresowac.
Zapytał jak zaszłam w dwie pierwsze ciąże i jak się dowiedział że z pierwszym byłam na clostyllbegyt to dał mi tak:

10 dni Luteina dowcipna :)
potem od 5 dnia miesiączki clo przez 5 dni..
I tak na próbę 2 msce..

Co myślicie?
Czy tak "na żywioł" to ok???
 
Witam sie ponownie.

Bez Zuzy watek podupadl, i to dosc mocno. Zuza, brak Ciebie tutaj. Mysle, ze tak chyba Ci lzej na serduchu... Trzymam kciuki za telefon z OA z radosna nowina:tak:

Cosik sie stalo, ze wiekszosc chyba posmutniala, jest zajeta... Ja to rozumiem, bo chcialabym cos napisac, a potem juz musze isc spac...
W kazdym razie idzie Wiosna, ta wyczekana, teraz musza sie posypac Fasolki.

Caterina-kiedy podchodzisz do IUI? "Przewody" masz ok, wiec siup i raz dwa beda II. Ta IUI to Pikus, wierz mi...Prosty zabieg, trwa naprawde pare minut. Mowi "Stara Wyjadaczka";-)

Mamusie- sukcesow przy cycowaniu i wystarczajaco duzo snu Wam zycze.

PS. Ja ok, gotuje, obzeram sie ciastem z gruszkami, wysypiam sie itd. Luz blues jak mowi Zuza
Pa
 
reklama
cześć Kochane,

właśnie obejrzałam Avatara. Chyba po raz 3.
Niby premiera nie była dawno, a już zakończenia nie pamiętałam. Więc sobie odświeżyłam :)

Czy któraś z Was oglądała "poradnik pozytywnego myślenia"??

U mnie dzień świstaka.
Jagoda odczuwalnie przybiera na wadze, mój kręgosłup to świetnie czuje, bo ukochała sobie rączki.
Póki co jeszcze się nie uśmiecha, ale zaczęła się rozglądać po kątach, a nie tylko patrzeć w sufit, bo jeszcze tydzień temu sufit był najciekawszym miejscem w mieszkaniu, nie ważne w jakiej pozycji się znajdowała wzrokiem omiatała sufit :)

Ja mam kłopoty z cerą. Tak mi się skóra twarzy posypała, że nie mogę sobie dać rady. Chyba nigdy tak nie miałam. Jest szorstka jak pumeks. A do dermatologa nie mam sie jak wybrać. SOS zuza !!!

Alex _ już rozumiem dlaczego Cud?? bo Twe dzieci są naprawdę cudne, tfu, tfu PRZEcudne:)

katiuszka napisz co u Ciebie?? jak sobie radzisz?? no i napisz coś o Julusiu?

Caterina...chyba pogoda na Wschodzie sie poprawia??
Moja mama juz myśli o myciu okien, więc chyba wiosna idzie:)

Muma :* dla Ciebie i Olusia. Czy Julka pomaga w bawieniu braciszka??

Dziś Mąż złożył BOLID Jagody. Zrobiliśmy pierwszą jazdę próbną, ale chyba nie za bardzo wciągnęły Jagodę przejażdzki po mieszkaniu. Jutro chyba ją wywiozę na dworek a "śpiocha" coby nie zbudziła całego osiedla:)


Uciekam
Całuje
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry