hej wpadłam się przywitać i podziękować ,u mnie samopoczucie do bani ,chodź jak się słonko pokazało to mam więcej werwy do pracy ,ogródek,działka zaraz ,sprzątanie przed świętami i remont mieszkania ,
Gatto rozśmieszyłaś mnie ,ale uwierz ja ostatnio nie mam natchnienia na sprzątanie i gdzieś po drodze mojej od sypialni do łazienki koty biegają ,żeby nie Młoda to pewnie by fruwały dodatkowo ;-)
wezmę się do pracy dzisiaj bo jakoś ładnie i słonecznie na dworku więc aż żal siedzieć i smęcić się ,ale od piątku przygasłam bo u moich przyjaciół dowiedzieliśmy się ,że w ciąży jest z drugim już brzdącem i zaszła teraz bo chciała akurat jej maluszek 30 kwietnia kończy rok i tak chciała,po prostu chciała i jest

cieszyłam się ale nie powiem,że nie padło pytanie czemu ja nie mogę ,co robię nie tak ,ale szkoda gadać .....nie zazdroszczę ,cieszę się .....
żeby było mało siostra M zadzwoniła do mnie powiedzieć mi radosną nowinę ,że termin porodu cc ustaliły z Panią dr na 15 kwietnia ...cieszę się naprawdę ,ale przecież ma przyjaciółki nie przyjaźni się ze mną na tyle aby mi się zwierzać a ona akurat do mnie zadzwoniła

no cóż ,to jednak dobra wiadomość tylko ja wolałabym inny telefon ....
nie nudzę uciekam....
mamusiom cierpliwości i wytrwałości ,przespanych nocy życzę
a staraczkom II jak najszybciej
Aleksis trzymam mocno nawet piłam wódkę w piątek za to abyś wymarzone serducho w końcu usłyszała ,
caterina Tobie kibicuję również mocno ,staraczki aby na wiosnę bocian do Was zawitał a już nie długo bo za 2 tygodnie mają przylecieć :*******************
Aniulek kuruj się i ubieraj się cieplej jeszcze bo pogoda zdradliwa a Ty musisz dbać o siebie
MIŁEGO I CORAZ CIEPLEJSZYCH DNI :*****