reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Kasica
Poproszę jakieś wskazówki do tego jabłecznika z budyńem bo mi język kółkiem stanął :-D

Aniak
No pogoda cały czas była w kratkę.raz słońce raz deszcz lub burza :-\ ale jakoś do przeżycia.już wczoraj wróciłam do rzeczywistości rano wyjechalismy a na 16 szłam do pracy :-\ ale za dwa tygodnie urlop jupi

Mnie też @ zaraz nawiedzi niestety. Już mam bóle i plam :’( szkoda
 
No jestem, po drzemce od 7 do 9ej :tak:

Już koniec weekendu, odmeldowywać się !!;-)

U nas narazie słonko ale w nocy lało, że hej , zresztą jak codzień. Mieliśmy fajny weekend, graliśmy dużo w scrabble i monopol z Julą i jedliśmy smakołyki;-) W piątek byli znajomi oglądać Olka (z lekka zapóźnieni ale się budują:-p) a w sobotę teściowe na Dzień Dziecka. Oczywiście nie zabrakło telefonicznej jazdy z Mamą ale to już przywykłam..

Aleksis - już trzymam kciuki za następny cykl :tak: Mam nadzieję, że już lepiej


Caterina -


co u Ciebie ???&&&&&&&&&&&&&&&&&

anuszka nie ma @ , jest dobrze, &&&&&&&&&& - ja piekłam w weekend to co kasica ale z rabarbarem , mniam :tak:

Mamuśki żyją ?? Jak tam dzieci po dniu Dziecka ?:happy:

Ani@k czy zapewniłaś Synkowi odpowiednią ilość cukru i był wystarczająco ruchliwy ??:-)

MIŁEGO DNIA !!!
 
hej babeczki:-)
Jak tam Dzień Dziecka minął? były imprezki dla dzieciaczków? U nas nie, za mały jeszcze, nic by nie kumał z tego, a jeszcze by się darł, bo się boi jak inne dzieci krzyczą, płaczą itp. Kupiliśmy my huśtawkę z Fisher Price, taka 3 w 1, huśtawka, bujaczej, a na większe dziecko taki fotelik bujany, no ale nie przyszło jeszcze, więc Juluś musi poczekac na swój prezent. Tak po prawdzie to bardziej prezent dla mnie...bo już nie wiem czym go zając na dłużej niż 5 minut:szok: Jakiś czas temu zaczął już główkę dźwigać do góry i jak lezy na łóżku albo w leżaczku to non stop się siłuje i chce gdzieś iść:-) po paru minutach takiego siłowania się wnerwia się, że nic z tego nie wychodzi i w krzyk:cool: Może w tej huśtawce chwilę poleży:eek:
Gatto Twoja mała zawsze tak wcześnie wstaje? u nas różnie, najwcześniej to mały wstaje o 6:30, ale lezymy sobie do 7, czasem się obudzi, ale na krótko i dalej śpimy do 8-9, niestety rzadko:-p a o której zasypia wieczorem? niektóre dzieci chodzą spać późno, po 9 nawet, to wtedy śpią rano dłużej, a jak mój śpi już o 19, no to nie ma się co dziwić, że o 7 już gotowy, i tak śpi 12 godzin:szok::tak: gdybym szła spać razem z nim, ewentualnie godzinkę później też bym była rzeźka z samego rańca:-D
W środę idziemy do baby clinic na ważenie i wizytę u położnej. Mały waży coś ponad 6 kg, chyba w normie. Na brzuszku też się pomału przemógł i wytrzyma 5-7 minut, a wczesniej 2 i w krzyk. Jedynie co mnie martwi, to jakaś wysypka na całym ciele. Nie jest to od jabłka, bo miał już trochę wczesniej. Kurczę naczytałam sie i nie wiem czy to nie będzie atopowe zapalenie skóry:-( tylko, że to podobno bardzo swędzi, dzieci nie mogą zasnąć w nocy, świąd nasila sie właśnie nocą, a on się w ogóle nie drapie...nie wiem...zobaczymy w środę. Oczywiście kłótnia z eMem, no bo ja sobie szukam problemow i zobaczyłam dwie krostki i panikę siję:wściekła/y: a w doopie go mam!!! on widzi dziecko raptem godzinę, dwie dziennie i wie, co kiedy mu wyskakuje!!!!! aaaa tylko sie zdenerwowałam
Lecę, bo mały sie wydziera w leżaczku, pora na spanie...ufff dalej nauka...;-)
Do później!!! miłego dnia!!!!
 
katiuszka - a może go zwyczajnie zagrzałaś ?? Atopowe zapalenie skóry to raczej takie szorstkie placki są no i swędzą. Powiem Ci, że Olek ma bardzo delikatną skórę i miał różne krostki, placki nawet małe ale odkąd kupiłam (brzmi jak reklama:-p) krem Balneum i go troszke smaruję po kąpieli tam gdzie się przesusza, nawet nie codziennie, jest super :-) Polecam:tak::tak:

Balneum baby basic krem 125 g - Apteka Internetowa Cefarm24

Na pocieszenie Gatto - Olek się budził przez kilka dni ostatnio o 3.50 z zegarkiem w ręku i zabawa na całego przynajmniej do 7mej była:baffled:
 
elooo:-)
melduje sie po weekendzie
hehe ja tez od 5 dzien zaczelam, po godzinie "zabawy" Młoda łaskawie zdrzemneła sie na godzinke, potem znów zajęcia na macie i tera drzemie po cycu... heh... katiuszka szczesciara jesteś ze Juluś spi do 7-8;-):-)
My w dzien dziecka bylismy u rodzicow, Młoda dostała prezenty, została wynoszona na rekach i miala tyle wrazen ('nowych twarzy' ;-)) ze ze zmeczenia dala nam strasznie w kosć;-)
katiuszka ja tez raz Młoda za grubo ubrałam i miała właśnie takie krosteczki czerwone na plecach i brzuszku..przeszło po 2 dniach. A jeszcze moze byc to,ze np.zmieniłas kosmetyk, albo pieluchy (w sensie marke;-):-))
Muma Ty dobijasz cycem czy chce czy nie?:-)czy jak Księciunio głodny jest? Bo moja jakoś taka najedzona sie budzi (spi ze mna od ok 3-4 wiec ciągnie kiedy chce) i dobijanie nie działa:eek::-)
zuza jak sie udała impreza z bzzz??? bzzzz wyściskana i ucałowana?:-)
 
Ostatnia edycja:
Muma, Kok.o heh, to dobrze, ze laczycie sie za mna w bolu wstawania o tak wczesnych porach......ja to jestem spioch i 6 to dla mnie srodek nocy. Mloda na szczescie po 45 min zabawy padla i spalysmy do 9.30:tak:

Katiuszka my zazwyczaj mloda kapiemy ok 20 i potem butla i do spania, wiec powinna dluzej pospac, a ona 6.30 to max...tylko tyle, ze czasem ok 7.30-8 padnie na godzinke to ja razem z nia ide do wyrka:tak: A nie da sie z moja polezec spokojnie, bo ledwo otworzy oczy to od razu krzyczy:-( taki krzykacz mi sie trafil:tak:
Na wysypke typu potowka to zawsze dobre jest wietrzenie (tak mi sie wydaje przynajmniej:eek:)

U nas dzis cieplo, bylysmy na spacerze i chyba za grubo ubralysmy sie....juz sama nie wiem jak jest dobrze:baffled:
 
kok.o Oli jak się budzi to jest meeeeeeeeega głodny więc cyc zawsze idzie do dzioba:tak: Potrafi pojeść czasem pół godziny, drugie pół pociućka i zaśnie :happy: No bo śpi od 20ej i nic w nocy nie je.
Ale burza idzie, chyba narobie w gacie zaraz:eek:
 
reklama
A nie da sie z moja polezec spokojnie, bo ledwo otworzy oczy to od razu krzyczy:-( taki krzykacz mi sie trafil:tak:
oooo moja tak samo...zamiast sobie spokojnie poleżeć, przecież ja leze obok z cycem na wierzchu;-):-), wiec teoretycznie szystko co trzeba jest na miejscu, to ona jeszcze z zamnkietymi oczami zaczyna popłakiwać i jęczeć:eek: I koniec spania jest;-)
ja tez spioch jestem, moge spac dłuuuuuugo, za to eM to ranny ptaszek i nie ma problemów ze zrywaniem sie o świcie. No niestety chyba dzieć to po nim odziedziczył;-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry