reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
łłłooożeszsz:laugh2:
a czy biedny mały robaczek z dolnego mógłby do takiego klubu aspirować?:unsure:
;-):-)

i co mam zrobić? ... od razu uprzedzam,ze wszystkiego nie jestem gotowa zrobić:laugh2: np.dotknięcie włochatego pająka odpada;-):-)
 
ale mi zeżarło posta!!!!!!!!!!!!!! :wściekła/y::crazy::angry::angry::no::growl:

Kok.o wariacie asz mnie brzuch ze smiechu boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (chodziło mi o fasolę.. a pająka też nie tknę..)


ja dziś odebrałam ciuszki, byłam u magika, nauczyłam się rozpoznawać skurcz macicy (niekoniecznie twardnienie brzucha jest skurczem macicy) w h&m kupiłam 2 bodziaki i czapeczkę uszatkę z tej okazji (uszankę?)
magik powiedział że mogę być bardziej rozkojarzona :eek: i żebym autem sama nie jeździła - i tak nie mam prawa jazdy

Muma z Twojego tekstu o 'narobieniu w gacie z powodu burzy' też się naśmiałam :tak:

aaa Gatto.. a pokaż mi gdzie Ty masz tą oponę, co???
Katiuszka jak nauka idzie??? Juluś śpi natentychmiast czy musicie się nagimnastykować??? ostatnio isałaś że po 5 minutach..
Anuszka pogodę za to piękną na urlopie bedziesz miała :tak:
Alex__ jak zwykle na posterunku :*** i ucałuj Cuda - jego teksty są powalające :tak:
Zuza mam nadzieję że pstrykałyście foty.. dawno Bzzzz nie widziałam..
Aleksis Ty wiesz ze kciuki u mnie są zaciśnięte i fluidy myślami posyłam każdego ranka!!!!!!!!!!!!!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&


a jeżeli moje Dziecię w eMa się wda - będę miała z rana czas dla siebie :tak: u nas eM z tych śpiochowatych.. ja ranny ptaszek :happy:
 
hyhy Ani@k stara cyganka wywróżyła Ci synka, co to o 4.30 radośnie kwiląc z łóżeczka wyskakuje, zaspanych rodziców w łóżku rozdeptuje i głosikiem śpiewnym, aczkolwiek sprzeciwu nieznoszącym, żądanie przeczytania bajki lub zabawy resorakami wygłasza głosno i wyraźnie :-p:rofl:


a z tym rozkojarzeniem to Magik święta racje ma... :-D
yyy a jak wyglądała lekcja rozpoznawania skurczu macicy nie= twardnieniu brzucha?
 
Ostatnia edycja:
no właśnie!!!!!!!!!!!!!! miałam bajki kupić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :szok:

Brzechwa, Tuwim, Konopnicka.. kto tam jeszcze dla Dzieci pisał?????

jutro chyba do empika pójdę.. :sorry:

Kok.o :-) ja koło łóżka planuję kosz mojżesza postawić.. myślę że nie będzie Mu wygodnie wyskakiwać i wskaikwać do naszego łóżka:-p a łóżeczko będzie stało w innym pokoju


choć może w naszej sypialni się zmieści??? :confused2:
 
hejka po raz drugi:-)
U nas ciepełko dziś było, słoneczko...przesiedzieliśmy cały dzień w ogródku, niby lekkie słoneczko, a zjarana jestem na bordowo:szok: nos w szczególności!!!! trza będzie się jakoś maskować:-pno i jak zwykle skóra zlezie:sorry: A propos kastiumów kapielowych...pierwszy raz w życiu zakupię sobie jednoczęsciowy i to do zadań specjalnych, coby oponkę jakoś ujarzmił:cool: kurcze...może i zrzucę ten brzuchol na zumbie (pobożne życzenie;-)) ale i tak dwuczęściowego nie założę, bo mi została ta krecha przez środek brzucha:wściekła/y: macie coś takiego???myślałam, ze zaraz to znknie, a tu nie bardzo, wnerwia mnie ona chyba bardziej niż rozlazły brzuch:crazy: jakimś wyvielaczem se to polacać czy co???
A co do wysypki Julkowej...przegrzać to go mogłam, chyba robię to notorycznie:sorry: nigdy nie wiem jaka jest pogoda i czy mu nie bedzie za zimno...ale czy ja wiem czy to potówki? wykąpałam go dziś w krochmalu, jak to są potówki to powinno pomóc, a jak nie no tonie wiem. Tak się zastanawiałam co nowego zastosowałam i mam dwie opcje, od tygodnia robię mu mleko na polskiej wodzie źródłanej Żywiec, a wcześniej cały czas na przegotowanej kranówce, tak mi kazała położna i lekarz, jak powiedziałam, że robię na mineralnej Evian (w całej Europie na niej robią - w Anglii nie wolno:eek:)no i pił na tej kranówce, ale chciałam ulepszyć i kupiłam mu tą Żywiec...może zmiana tej wody? a druga rzecz to ten spray do noska, rozwtór wody morskiej czy coś podobnego. Czyszczę młodemu ten nosek, bo ma z rana zatkany i na opakowaniu jest napisane, że od 2 do 6 razy dziennie lub więcej w razie konieczności. I teraz nie wiem czy 6 razy to znaczy 6 tych psiknięć czy chodzi o cały proces czyszczenia, bo ja na jedno takie czyszczenie psikam więcej niż 6 razy...no a to spływa do buzi i coś tam połyka na pewno...moze za dużo tego? nic innego nowego nie stosowałam:no: w środę się dowiem...mam nadzieję!!!
Dziewczyny, Wasze dzieci jezdżą jeszcze w gondolach? Muma Oluś Ci się jeszcze mieści? kurde...chyba mam mały wózek, bo już ledwo...ledwo...Julek jeszcze nie siedzi, zastanawiam się jak go wozić na spacerówce:eek: Oglądaliśmy go wczoraj, niby się rozkłada prawie na leżąco...ale czy ja wiem...do Polski w lipcu to na stoprocent już biorę spacerówkę, bo normalnie się juz nie zmieści:cool: niby szukałam większych, ale jakoś one wszystkie takie małe były, ten był ciut większy, ale chyba jednak niewystarczająco:eek:
Alex pisałaś jakiś czas temu, że te krople Euphorbium są rewelacyjne. Szwagierka mi je kupiła, ale tam jest napisane, że stosować powyżej 1 roku:eek: to co? można wcześniej? pamiętam, że dawałaś je tylko nie wiem czy Martyśce czy Cudowi?
ani@k jak znajdziesz jakieś fajne bajeczki na allegro, to podaj mi gdzie to szukac, ok? ja na polskim all nie odnajduję się za cholerę, niby podobny do angielskiego ebaya, ale wszystko wydaje mi się skomplikowane:eek: raz nie mogłam zrobić dopłaty do przesyłki, tutaj od razu jest cena taka jaka ma być, a nie jakieś dopłaty robić, a drugim razem jak kupowałam dla małego śpioszki, to zamiast 3 par nastukałam jakoś 9:szok: więcej już nic nie kupowałam...ale ksiązeczki dla małego to bym kupiła, niech by doszły na polski adres, a w lipcu bym sobie je zabrała. No ale nie wiem gdzie to szukać:sorry: A co do nauki...hmmmm raz lepiej...raz gorzej...ale nie przekroczyłam jeszcze 20 minut, z tym, że dużo razy mu się upiekło, bo zasypiał w wózku na spacerkach, ale wieczoram zawsze zasypia sam, dziś było sporo płaczu, ale po 14 min już spał, najgorzej jest w dzień.
Muma boisz się burzy? ;-)
eee cos miałam jeszcze napisać...ale zapomniałam...jak sobie przypomnę, to dopiszę, a jak nie to do jutra!!!


ahaaa wiem!!!! załatwiliśmy te chrzciny!!!! u nas w parafii kazał jakieś pozwolenia od księdza z Londynu, coś tam gadał, ze niby jesteśmy z jego parafii, ale on nas nie zna itp. Mój eM się wnerwił, mówiłam Wam, i zadzwonił do księdza z wioski, gdzie wybudowaliśmy dom, nie jesteśmy tam zapisani, bo pomieszkujemy u siebie miesiąc w całym roku, dopiero jak wrócimy na stałe, tomieliśmy się oficjalnie tam zapisać. No i ksiądz powiedział, że nie ma najmniejszego problemu! nie chce zadnej zgody stąd, zrobi nam chrzest kiedy tylko chcemy, jak nie odpowiada nam ogólna msza niedzielna, to przyjdzie specjalnie w sobote o której nam pasuje, jak normalna msza jest za długa dla małych dzieci, to on zrobi tylko sam akt chrztu. No normalnie szczęki nam opadły:szok::tak: no i nie mówiłam, ze co księdz to inne prawo!!! ehhhhh

łomatkoooo alem się spisała:-D
Aleksis będziesz usatysfakcjonowana;-)
 
reklama
super są bajki z serii "poczytaj mi mamo", pamiętam je z dzieciństwa, a te zebrane w tomy mają te same ilustracje co 20 lat z hakiem wstecz:tak:

Katiuszka - można, można, a do 3 dni można psikać nasivinem 0,001 chyba (przepisali mi to jak Martyna miała miesiąc mimo, że na opakowaniu też było więcej),bo Cudowi aplikuję 0.25
sprawdzę rano dokładnie w apteczce i dam znać

dobra, lecę dziewczynki w kimę, bo królewna dalej kilka razy w nocy cycuje
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry