reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Szyszka ja przed 15 tc zaczęłam cosik czuć :tak: Muma też wcześniej.. może na dziewczynkę ruchy czuje się później??? zatem obstawiam Córę ;-):tak: w takim razie eM się na pewno popłacze :-);-) choć mój eM reagował tak jak Kok.o kiedyś pisała o swoim eMie - wpatrywał się w monitor z miną taką jakby wszystko kumał i wiedział co i jak ;-)
Zuza wiesz że życzę Ci takich odczuć z całego serducha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :tak:~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Katiuszka :****
Muma i do tego dołożę jeszcze słuchanie bicia małego serduszka :tak: uwielbiam :rolleyes:
Kasica żyjesz???? jak tam na polu bitwy???
Tere Fere mimo tak spokojnego Timka eM ma jakieś zastrzezenia???? ej no trza go jakoś namówić ;-):-)
Aleksis pytałaś czy eM wyraził zgodę.. róznie to u nas bywa.. raz ja na Kubę się uparłam eM wspominał coś o Sebastianie.. swego czasu Tymek mi po głowie chodził, eMowi Szymon.. ale jak wpadłam na 2 imiona - Patryk i Kacper - eM pewnego razu powiedział.. aż mnie zatkało.. (chodziło o to w którym miejscu zlokalizować ruter do neta, bo kabel miałby przechodzić przez tzw 'mały pokoik' - tam gdzie ma mieszkać Dziecko) "co jeżeli Patryk będzie chciał później internet w swoim pokoju??" pierwszy raz nazwał Syna po imieniu.. więc myślę że tak zostanie :tak: chyba że.. jak zobaczę małą buźkę to jakieś imię po prostu zostanie przypisane :sorry:
 
reklama
Ani@k hmmm a może ja juz tez czuje te ruchy tylko odczytuje je inaczej:eek::szok::baffled: sama nie wiem...
bo ja taka dziwna, nigdy owu nie odczuwałam:sorry:, wiec może są te ruchy a myślę sobie "o burczy mi w brzuchu" albo "o coś mi się tam przelewa":-D:-D:-D a to bobuszek daje znać, ehhh i bądź tu mądry:-D
 
wiesz co? ja np. nie czułam przez cały dzień.. to były takie króciutkie pluskania/szmerania i zorientowałam się że to, to TO :sorry: no i jak zadałam tu pytanie że 'coś' czuję - dziewczyny potwierdziły że to na pewno jest Dziecko :tak:


tylko ja miałam taki komfort że nie pracowałam..
ale nie pamiętam też żebym jakoś specjalnie się wsłuchiwała..


a propo.. dziś jakiś senny mój Synek :baffled: idę po czekoladę..
 
Ostatnia edycja:
delikatne bo rączki i nóżki jeszcze są malutkie :tak:

teraz to jak się rozepcha to brzuch mam zdeformowany, i zgaduję czy to tyłeczek czy plecki widać..
a czekolada raz działa raz nie, czasem coś ostrego, czasem mój głos, czasem głos eMa..
 
o matko jedyna...wykończą mnie te jego zębole:baffled: wiem, że to nie jego wina, bo jak tu być pogodnym i wesołym jak boli...mnie idzie kolejna ósemka to wiem jak boli, ale ja jestem stara i wiem, że to to, to daję radę, a taki bąbel? dałam mu trszkę paracetamolu, maść na dziąsła i śpi już 45 min. Jak wstanie dam mu jeść i uciekam z nim na spacer, może wtedy się czymś zajmie...
Muma jak to było u Was z zębami? nie przypomina mi się, żebyś coś pisała o jakiś przebojach...tylko polecałaś maść jakąś? żel? napisz co to za cudo było:baffled:
Mój mały śpi, a na dole u Jamajczyka jakaś ekipa remontowa rozwala ścianę:angry::wściekła/y::crazy: no bo mnie jasny szlag trafi!!!! akurat teraz!!!! wrrrrrrrrrrrrrr:angry:
ani@k u nas w mieście jest dużo Patryków i Szymków, dlatego chyba wybrałabym Kacpra...kiedyś było ich dużo, ale teraz już nie. Zresztą co tu patrzeć ile czegoś jest...takie Wam się podoba i koniec! Wasz będzie jeden jedyny, nie?:tak:
tere fere ale mnie się podoba Pola!!!!!!!!!!!!!!!!!!! u mnie pierwsze miejsce było dla Hani a drugie dla Poli:tak: nooo ale coś mi się wydaje, że Julek będzie jedynakiem:sorry:
Gatto kuruj się tam!!! przyjmuj jod aż naprawdę będziesz świecić, niech tam działa jak należy!!!! niedługo wyjdziesz, nacieszysz się Gattinką i wszystko będzie dobrze!!! a rodzice to zostają już do chrzcin?
szyszunia takie "bulgotanie" "przelewanie" to właśnie są początkowe ruchy dzidzia:tak:dopiero za jakiś czas poczujesz takie lekkie kopnięcia, a już w ogóle jest czad jak ma małe czkawkę:szok::tak: mój pod koniec to miał co pół godziny dosłownie:tak:czasem to ja już czułam się tym zmęczona, a on to dopiero musiał tam padać:-D
zuzka nie wiem w końcu czy wczoraj odpisałam? ale u mnie też był ryż do pomidorówki:tak: w sumie dalej jest, bo narobiłam zupy na dwa dni. Na drugie rozmroziłam filety z kurczaka (znowu!!!) musze wyjadać z zamrażalnika, żeby odłączyć na wyjazd, po co ma prąd żreć przez miesiąc, nie? no i nie mam pomysłu co z nich zrobić...znudziły mi się zwykłe kotlety...moze jakiś gulasz z warzywami? taaaa...ja tu myślę co upichcić a powinnam się zastanawiać nie co? a jak? młody nie daje nic zrobić, jak siedzę przy nim to jeszcze jest w miare ok, ale jak tylko wychodzę,to ryk od razu:eek:
Zapomniałam co miałam napisać...muszę się cofnąć i przypomnieć;-)
 
reklama
aaa szyszunia kciuki za wizytę!!! niech się babel pokaże z odpowiedniej strony coby było widać co ma między nóżkami:-D no i zdrówka dla babci!!!!! noo musisz uważać na tym oddziale...tak jak Muma pisała, starsi ludzie mają paskudne infekcje, cięzko się je leczy, zarażają...najlepiej zapytaj swojego lekarza. Jeszcze raz kciuki za wizytę&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Ja obstawiam dziewczynkę!!!! a Wy????
Szyszunia a Ty co obstawiasz??? wiem..wiem...najważniejsze, zeby było zdrowe...no ale obstawić można, nie?;-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry