• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
:-D:-D:-D no to się cieszę, ż dostarczyłam Wam porcji porannego uśmiechu:-D
no i listonosz się zjawił....ale z przesyłką dla Julka:tak:cholera...coraz bardziej mam stresa:baffled: jak mi nie dojda te tabletki przed wyjazdem, to chyba będę leczyć wszystkie okoliczne gołębie na tego raka:-p kurka...droga ta akcja charytatywna by była...prawie 70funtów:szok::baffled:
Młody mi siedzi na kolanach, póbuję pisać jedna ręką...dość trudne zadanie.
aahaaa alex jak Twoja siostra ma jechać do Pl, to możepopatrz sobie na sklep peacock
Baby Girls Clothing, Sleepsuits & Pyjama Sets from Peacocks | Peacocks
fajne rzeczy mają i jak na UK to tanie, a jak się kupuje on-line to jeszcze taniej:tak:
 
Przychodzi facet do kumpla, a u niego na podwórku kort tenisowy na kilka tysięcy osób, na którym trwa jakiś mecz. Przygląda się zawodnikom, a to Janowicz z Kubotem!
Zachwycony pyta kumpla, jak to zrobił.
- Wiesz, mam złotą rybkę...
- Stary, pożycz!
- Proszę bardzo.
Wraca facet do domu, ale późno już się zrobiło, więc mówi do złotej rybki:
- Teraz idę spać, ale jak się rano obudzę, to ma tu być wielka kupa złota!
Budzi się, patrzy, a tu na środku pokoju leży wielka kupa błota.
Bierze facet złotą rybkę, idzie do kumpla i mówi:
- Ty, ona ma chyba jakieś kłopoty ze słuchem! Prosiłem o złoto, a dostałem błoto!
- A to myślałeś, że ja ją prosiłem o wielki tenis?!

:-D:-D:-D:-D:-D dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mnie baaaardzo długo cieszył makabryczny kawał.. aż się teraz zastanawiam dlaczego aż tak bardzo mnie śmieszył: przychodzi garbaty do lekarza a lekarz: dlaczego się pan tak czai??
albo trzech murzynków złapało złotą rybkę, no i rybka powiedziała że spełni ich 3 życzenia jak ją wypuszczą.. więc 1 murzynek mówi: chciałbym być biały, rybka cyk i murzynek stał się biały, drugi murzynek miał takie samo życzenie - rybka je spełniła.. trzeci murzynek mówi: chciałbym aby oni z powrotem byli czarni

no i kochane waga moja 64 równe kg ,nie myślałam,że aż tak pięknie spadnie do urlopu :szok:
Zuza a Ty jesteś pewna że do urlopu ten strój do opalania nie będzie na Ciebie za duży??? no i patrząc na wzrost.. masz niedowagę!!!
Szyszka ja właśnie niektóre rzeczy kupiłam w stacjonarnym sklepie cocodrillo.. fajne jakościowo są :tak:
Katiuszka i zwrócisz ten kubek??? ;-)
Aleksis dzięki za linka z książkami :**** poczytałam opisy książki 'mama smoczek' historia tam opisywana bardzo mi się z czymś skojarzyła.. :sorry2: chyba ją kupię..
Alex__ współczuję bażanciego śpiewu.. ale czekaj.. to jak to z nimi jest? one się lipcują??? z drugiej strony masz takiego swojego prywatnego 'koguta' ;-)
Muma ale macie dziś fajnie :tak: co tam dzieci.. niech słuchają.. przecież muszą wiedzieć że rodzice się koffają ;-):tak::biggrin2:
Kok.o Ty wiesz że jak zaczęłam się interesować wózkami takko to w mojej mieścinie tylko takie widzę??? :surprised: tylko mamy tu wybierają dla swoich pociech albo niebieskie albo różowe :dry: a u mnie na klatce stoi fioletowy.. :nerd:
 
Ostatnia edycja:
helol babki

Ani@k chyba ten ostatni murzyn chcial, zeby byli czarni z powrotem ;-)

Sorki, ze nie mam dla was czasu, ale mam jeszcze rodzicow do soboty i chce wykorzystac ile moge te ich obecnosc, glownie dla plotek :-D

Mam pytanko, wczoraj zrobilysmy malej kleik ryzowy ma mleku (troszke) i nie dodawalam nic do niego w sensie owocow i to bylo takie obrzydliwe, ze mnie bralo na wymioty jak sprobowalam, ale ona zjadla nawet troche nie plujac zbytnio. Mam jej dawac takie obrzydlistwo???
 
Gatto ja dawałam takie, bez owoców. Z tym, że mój to pił z butelki. Na 150ml dawałam 1,5 miarki od mm. Ale wiem, że dziewczyny robia tak jak Ty piszesz czyli na miseczkę i do teo jakieś owoce.

hahaha ani@k ale spaliłaś kawał!!!!!!!!!!!!!!!!;-):-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
a kubek tak, oddam, zaraz idę z młodym na spacer to wezmę ze sobą...a niech się facet cieszy...a mnie po co taki kubek?;-):baffled:
 
reklama
Ani@k życzę CI żebyś duże dziecko miała, ale 68 to Tymek zaczyna właśnie nosić. Hihiihi ale w końcu i tak CI się przyda.:tak:

Alex hmmm... muszę najpierw załatwić jakąś procę....na te bażanty. Szykuj Martini.

Katiuszka, właśnie te rampersy kupiłam, te z Myszką też, bo kilka rodzajów. Śliczne nie? Mi się wydaje, że Julek to lekutko 74 nosi,albo 80 skoro mój 68.:tak:

A u nas też są w PL te ziemniaki ze szpinakiem co piszesz...Patrzyłam na nie wczoraj. Kupiłam ziemniaka z dynią to w weekend zapodam. Może też Tymkowi będzie smakowało jak Julkowi.

U mnie dziś ziemniak i marchewka, ładnie się zblendowało i dodałam mleka jak mi pisałaś, smakowite. Zjadł kilka łyżek, otwierał dzioba szeroko jak jaskółka,ale później już nie szło. Powolutku do przodu. :blink:

Kurna a z tym kubeczkiem to niezłe jaja! heheheheheh:-D:-D:-D:-D


Aleksis, no to winko, nastrój w weekend i homeopatia też może pomóc, nawet Cię troszkę wyluzuje.:-)

Muma hihihihihihihi No to masz już kolejnego zębola w domu.

Zuzanka gratulacje!


Gatto ja też wczoraj zrobiłam kleik i kaszkę, na spróbowanie i mój był dobry. Tzn taki mleczny po prostu, jak zupa mleczna, małosmakowy, ale nie odrzucał, a kaszka pyszna. W przyszłym tyg zaserwuję Tymkowi.:-)



No i tu pytanie do Katiuszki i Mumy i do mamć. Kaszkę jak zrobiłam z przepisu na opakowaniu to wyszła gęsta, a do picia robi się inną całkiem, czy tą ale inaczej daje? Nie ma nic takiego na opakowaniu?


eM wcześniej wraca dziś z pracy, powinien być za pół godzinki. Chyba pójdziemy na spacer, bo super pogoda, a koło 17ej będzie już może ciut chłodniej.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry