• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

kasica jak pisałam też nie znosiłam zmiany popołudniowej bo dzień rozpierdzielony. Alle jak piszesz, fajnie że jest praca.;-)
A o tych hormonach nie spisał Ci lekarz? To jest chyba nie do spamiętania. Ja tylko wiem, że prolaktynę musiałam robić jakoś na początku cyklu i raniutko.
W mojej klinice eMowi kazali nie seksować przez 5-7dni.

koko jak mu dawałam gdy był bardzo głodny, to wszamał z 4-5 łyżeczek, ale i tak wolał mleko, wtedy tak jak piszesz coś tam zje, ale i tak bez chęci. Ja to zawsze słyszałam o dzieciaczkach, które aż się trzęsły za jedzeniem innym niż mleko, ale to może jeszcze nie ten etap u nas???:dry:

muma ale zabawę mieli chłopaki...hihihihihihi. Fajnie, że masz kumpelę z dzieckiem w podobnym wieku, ja nie mam nikogo. No tylko szwagierkę z roczną córką, tylko jest bardzo niegrzeczna, więc godzina z nią jest nie do wytrzymania dla kogokolwiek. Mały chciałby widać z nią coś pokombinować, ale ta non stop wrzeszczy i płacze, więc on też albo się jej wystraszy, albo chce solidarnie płakać. Nie wiem jak spędzimy razem urlop. W sumie to nie musimy ciągle razem łazić.:tak:
Fajnie masz też, że dzieci od razu Ci jadły ładnie. MOże zmienię smak?! Nie mogę dostać kaszki bezsmakowej cholera. Jeszcze w rossmannie poszukam.;-)
A czekolady nie jadłam takiej, ja uwielbiam Milkę, albo Linda. Mniiaaaaaammmmmmm ale spróbuję.:-p

szyszka
u nas z księdzem było dosyć zabawnie. Mamy sympatycznego gościa w parafii, a pytania są dosyć poważno-śmieszne.:biggrin2:
Wlanij komara jak Ci słabo. Śpij, bo pózniej wiesz co będzie..nie muszę pisać, bo słyszałaś 1000 razy pewnie hihihihihihih
 
reklama
tere fere a to jeszcze nie probowałas smaku zmienic?:baffled: ja zaczelam od kaszki "owoce lesne" to Młoda tak sie krzywiła ze masakra:-D bananową potem chetniej, ale bez entuzjazmu jadła. Teraz mieszam pol na pol kaszke bananową z kleikiem (bezsmakowym;-)) i wsuwa:tak: Dzisiaj łyzke z reki mi wyrywała i wsadzała sama do buzi:-D ale za gleboko, wiec nie pozwalałam;-)
Musze zmienic teraz na kukurydziany bo biedna zatwardzenie ma, albo od ryzowego jedzenia albo od marchewki...
A moze i fakt, ze dla Tymka to jeszcze ciut za wczesnie na duze porcje "innego" jedzenia, taki maluch to głownie na mleku przecież powinien jechać:tak::tak: wiec 2-3 lyzeczki dziennie moze wystarczą na razie:tak:

Muma hyhy Olo sie przyzwyczaja do prezesowania:-D:-D kurcze, ja sie staram unikac slodyczy ale M przynosi mi ciagle do domu jakies:wściekła/y:
 
koko kurde nie, bo myślałam, żeby jeszcze z tą popróbować, bo dawałam mu może z 3 razy tylko. Pomieszam z kleikiem, zobaczymy.

kasica,
a może jak nie masz od kogo się dowiedzieć, to zadzwoń do tego lekarza i powiedz, że chcesz na własną rękę zrobić badania dla niego i niech Ci powie kiedy dokładnie. Bo każdy lekarz może chcieć w innej fazie cyklu. ALbo laborantki możesz podpytać... Ja już nie pamiętam, ale raczej wszystko na początku miałam robione. Koło 5-6dnia cyklu.

szyszka o kurde, to lepiej nie śpij.
 
reklama
koko no i zrobiłam sam kleik i doopa. Pluł, może dałam mu 3-4 łyżeczki, ale z tego zjadł może jedną. Kurka no. Aż w końcu się rozpłakał, no to dałam mu mleko. Chyba będzie wybrednym niejadkiem. Jeszcze dziś spróbuję jabłko.:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry