Aleksis dobrze, że już dobrze :* Nie ma co, robota nie jest najważniejsza. Zwłaszcza gdy człowiek dłuuuugo się stara o skorupiaczka ( przepraszam za określenie, ja tak nazywałam swojego do 4 miesiąca, bo tak wyglądał na usg).
Ani@k a co ile teraz budzi się w nocy Twój książę? Co 3 godziny na razie?
katiuszka ładnie pogniłaś dzisiaj!
Gochson to swoje dziecię robi bezzapachowe kupy chyba, bo mojego to czuć jak nawali w całym pokoju, a na spacerze, to w promieniu metra zalatuje...hihihihihihi Co ja Ci będę pisać jak Ty już jesteś matką półtora roku, u mnie najlepiej na odparzenia sprawdziła się nivea na odparzenia, ale pewnie masz już swoje sprawdzone sposoby.
caterina u nas w centrum ładna złota jesień, słonko i kolorowe liście. Ślicznie po prostu, no i nie wiem czy już wyjść z małym, przewietrzyłabym mu dupsko z chęcią. Może do mamy na cmentarz bym poszła... Zobaczę.
Muma tak chłopaki z kupą mogą chodzić cały dzień, mój też, gdyby nie śmierdziało. Boszee co z nich za śmierdziuchy wyrosną,skoro im to nie przeszkadza!
Dzięki kochane Rybki moje!
U nas koniec szpitala. Żyjemy i mamy się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Wieczór ok, noc, super i rano też bez sensacji. Ja na razie nie jem, bo mi się nie chce, tzn sucharki tylko. Mały rzadkie mleko i kaszkę rzadką wsunął z owocami, no i ze smakiem. Oglądamy właśnie klinikę pluszaków, a właściwie czekamy na piosenkę-reklamę ekodzieciaków, uwielbia to! Jak tylko słyszy jest zaczarowany. Em wczoraj się śmiał, żeby to nagrać z pół godziny w kółko i jak jest coś do roboty to mu włączyć.
Ejjj kurna ale wczoraj się spłakałam ze śmiechu z tego filmiku z fejsa co wstawiłam. Myślałam że jajo zniosę ze śmiechu. Jak babcie w kapcie u mnie to będzie prawdopodobne!


Katiuszka ja jeszcze z tronem się nie znam, ale czytałam u Zawitkowskiego, że dzieci około 1,5roku dopiero kojarzą ucisk, parcie z tym że robią kupsztala, wcześniej to są zwykle przypadki, ale nie wiem jak to jest. No i wtedy jest czas żeby sadzać, bo dzieciuch dopiero wie że kupa będzie i trza coś z tym zrobić...