reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Muma bylismy na sesji. Tak po prostu. Juz nie moge sie doczekac az zobacze foty.

Katiuszka ale ty zakretas jestes. Wmow emowi,ze to wapno. Hehe.

Gochson wystawiaj dupe,zaraz Ci kopa zapodam i predko polecisz na cwiczenia.

Aleksis no fajnie by bylo kupic chalupka w tej sytuacji co piszesz. Mama by wam obiadki gotowala,zakupki zrobila, dziecko odchowala...

Gatto fenks. A ekspres mam jednak inny model Nespreso.

Mysle,ze doczytalam,ale z fona jakos slabo ogarniam,wiec przepraszam,ze malo pisze,albo jesli cos ominelam.
 
elooo:-)
Młoda spi wiec mam chwilke dla siebie...
Gatto moja tez taka marudella, jojczy ciagle jak jej nie poswiecam uwagi i do nogi sie przyczepiia;-). Jak tylko usiade na podłodze zeby sie pobawic to zaraz zabiera sie za zabawki i własciwie jakby mnie tam nie było... :baffled:
Aleksis ja domu wprawdzie nie szukałam, a mieszkania, ale na poczatku tez rozglądalismy sie za "używkami" i tez zawsze cos było nie tak. Poza tym ceny ludzie sobie wymyslali jakby sprzedawali luksusowe apartamenty, a tymczasem zawsze cos było do remontu -łazienka i kuchnia to zawsze, na scianach boazeria i inne takietam prlowskie dizajny;-). Ale jak ten dom jest w super lokalizacji i robotnicy z PL daliby rade z przeróbkami to chyba powaznie sie zastanowicie? No w kazdym razie dobrze trza przemyslec sprawę:tak:
katiuszka hyhy usmiałam sie z tej pełni romantycznej hyhy . No i ja tez lubie czytać te Twoje epopeje:tak::-)
Dziewczynki dzieki, ale przeciez muffinki to zaden wyczyn..:baffled: zwłaszcza takie niewyrosnięte eksperymentalne;-):-)
Dzisiaj zabiore sie za wielowarzywne....hmm....nazwijmy to tez muffunkami;-). Jak cos wyjdzie to wrzuce przepis. Ja kombinuje jedzenie dla Młodej teraz z myslą o żłobku, bo zjada tam "lunch";-):-), a zupy do paszczy nie weźmie. Zalezy mi,zeby na ten lunch jadła owoce lub warzywa no i lepiej,zeby miała coś,czym nie wypapra całego dywanu,siebie i dzieci (bo ostatnio widziałąm,ze babeczki nie sadzają jej w krzesełku, tylko śmiga sobie po sali z jedzeniem w ręku..no ale skoro wola miec wiecej sprzatania to ich sprawa;-)). W domu daje jej na obiad po prostu zestaw warzyw + mieso/rybe ,makaron czasem i sobie to je. Do zlobka takie zarełko nie nadaje sie.
zuzol hihi no faktycznie, Muma dobrze pisze, pod koniec ciaży to mózg przestaje pracować:-D AAAAAAAAAAAAAAAA to super!! jutro wielki dzien dla Julianki :tak::-) i dla Was tez:-)


.. kurcze, Młoda juz sie obudziła, czas konczyc happy hours (minutes raczej...):-p
czytam i na bierzaco odpisuje posta, została mi jeszcez strona do nadrobienia, ale to chyba wieczorkiem dopiero..
do wieczorka zatem
 
koko no coś ostatnio obie nie nadążamy. Jak czasem jest cisza, to tylko ja zaglądam, a jak się wszystkie rozpisują to czytając na raz posty, tyle stron, to mi się kiełbasi, która co napisała... A zwłaszcza przez telefon jak czytam, bo tam jakoś klawiatura otwiera mi się na pół ekranu i już nie wiem kogo czytam...

Moje facety oba śpią. Tim drugą godzinę w foteliku, bo tak go wyjęliśmy z auta, a eM już z godzinę. Cisza jakaś...
 
reklama
Nie nie ciutuchne inny, cloonej miał kapsułki nie ciśnieniowe, takie kapelutki, ale kawa właściwie ta sama więc nie ma znaczenia większego.

Jutro idę od rańca do huty, ale właściwie tylko spotkać się dziewczynami z ogłoszenia, bo szwagierka odchodzi z początkiem roku, a była na recepcji. Termin porodu ma na koniec stycznia, więc wolę, żeby już nie przychodziła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry