tere fere
Fanka BB :)
Gatto no tak o 16ej to żeby najpózniej wstała to prędzej się przetyra. Na Tima te rady podziałały. Jak nie kimnie do 15ej to sama go usypiam, jak nie uśnie, to już nie kładę spać do wieczora. A jak nawet uśnie o 15.30 to budzę o 16ej i do widzenia. Już powoli wypracowuje mu rytm, ale 3 dni w tygodniu nie jest ze mną i czasem są kombinacje. A na wiosnę znów 4-5 dni będę pracować, więc już się boję co znów się pokręci.
katiuszka ale my tu możemy tak sobie bezkarnie obrabiać tyłki, więc spoko. Tak jak ja średnio przepadam za córką szwagierki już wam znaną z FB. Teraz jest coraz lepiej, ale często śmierdziała rzygami, zawsze, ale to zawsze była brudna wszędzie. Na buzi, rączki, bluzka...bleeee. Chodziła długo z obsranym pampersem, który wisiał do ziemi, tzn nadal tak bywa. No i jak tu lubić dzieciaka. Sami rodzice zrażają do malucha. Do tego jest gruba, dobrze że chociaż ładna dziewczynka. W sobotę jak byliśmy na dniu dziadków, to taką scenę zrobiła, że chyba ją w drugim bloku słyszeli. Chciała jeść, a zjadła już dwa pulpety takie spore, 3 miseczki sałatki, racucha, pół jajka, półtorej butelki wody z miodem i już chyba wszystko, ale nie wiem. Nadal wyła niemiłosiernie. A rodzice jej ulegali. Tak jest zazwyczaj jak je, więc też co się dziwić, że jest jaka jest.
No to ja tez obrobiłam tyłek. Nie jesteś sama. A ja już mam wyrzuty sumienia.
katiuszka ale my tu możemy tak sobie bezkarnie obrabiać tyłki, więc spoko. Tak jak ja średnio przepadam za córką szwagierki już wam znaną z FB. Teraz jest coraz lepiej, ale często śmierdziała rzygami, zawsze, ale to zawsze była brudna wszędzie. Na buzi, rączki, bluzka...bleeee. Chodziła długo z obsranym pampersem, który wisiał do ziemi, tzn nadal tak bywa. No i jak tu lubić dzieciaka. Sami rodzice zrażają do malucha. Do tego jest gruba, dobrze że chociaż ładna dziewczynka. W sobotę jak byliśmy na dniu dziadków, to taką scenę zrobiła, że chyba ją w drugim bloku słyszeli. Chciała jeść, a zjadła już dwa pulpety takie spore, 3 miseczki sałatki, racucha, pół jajka, półtorej butelki wody z miodem i już chyba wszystko, ale nie wiem. Nadal wyła niemiłosiernie. A rodzice jej ulegali. Tak jest zazwyczaj jak je, więc też co się dziwić, że jest jaka jest.
No to ja tez obrobiłam tyłek. Nie jesteś sama. A ja już mam wyrzuty sumienia.
ale padłam przed 21.. aż się dziwię że tak wcześnie mi się spać chciało
ciekawo czy to będą bliźniaki??? ;-):-)pierwsze na wątku..
ale czas leci.. niedawno 7tc na suwaczku u Aleksis był..
Na spanie biorę go na spacer, żeby dłużej pospał, bo w domu to chwila moment i już obudzony, a na spacerze np. dziś spał prawie 2 godziny...no a że matka musi tyle chodzić...no trudno, nie?

o ile śnieg pozwoli na przyjazd kurierowi 