cześć
witam w piękny poniedziałek
u nas wanentynki w sumie normalnie.. nie dałąm nic eMowi bo skoro nic pod choinkę nie dostałam ani na urodziny to se myślę na walentynki pewnie też nic.. a On mnie zaskoczył

dostałam zestaw rafaello i książkę - spóźnioną urodzinową..
Katiuszka biedny Juluś.. Patryk czasem też ma tak ze w łózeczki nie chce zasnąć.. częściej sam zasypia, ale bywa i tak że biorę Go na ręce i się uspakaja.. rzadko to się zdarza.. widocznie przytulania Mu starcza na dłuuugi czas ;-) moze raz na jakiś czas weź Julusia na ręce.. ja np dużo bym mówiła (bo tak robię) że długo Go nie potrzymasz bo jest duży i ciężki, że się cieszysz ze rośnie ale Ty nie masz siły Go już na rączkach trzymać.. ja po takiej 'mowie' kładę Patrysia do łóżeczka i mniej wtedy marudzi.. wysłucha i pokornieje.. czyatłam że dla chłopców mama to cały swiat

(dla dziewczynek też

) pamiętasz jak pisałaś jak kładziesz Julusia do łózeczka??? że mówić trza że idzie spać, że będzie w swoim łóżeczku itp.. moze to zadziała??? oby! trzymam kciuki


:*
Muma ja też jestem zdania że zdasz za pierwszym razem

i taraz z innej beczki

co Ty Olusiowi wprowadziłaś jako pierwsze? Katiuszka marchewkę.. ja bez słoiczka się nie obejde bo jedynym żródłem z jakiego miałabym mieć marchew, jabłka, ziemniaki i wszystkie inne produkty jest biedronka :-( latem dopiero jabłka jakieś wyrosną na drzewach.. ale są takie ze nie da rady ich długo trzymać np na zimę.. je się 'na miejscu' na wynos niestety
i teraz tak.. słoiczek na trzy razy.. małe są te niektóre słoiczki, ale wydaje mi się ze tak 2-3 łyżeczki na raz by było.. i ten już otwarty słoiczek trzymać w lodówce, tak? bo tak na półce to nie wiem czy czymś nie podejdzie.. wodą czy czymś innym..
bo jeszcze na temat kaszki.. jak zrobię to ona sobie stoi i czeka zazwyczaj aż Patryś się obudzi, wtedy dodaję do niej 'świeże' mleko i taką, w zasadzie w temperaturze pokojowej Patryś wcina.. też tak robiłyście? czy podgrzewałyscie? i ten słoiczek z lodówki to moze być użyty na drugi dzień w temp pokojowej czy podgrzewac? boszszsz wiem ze to głupie pytania.. ale zastanawiam się i zastanawiam.. i chcę aby było jak najlepiej..


więc się nie denerwujcie ze zacznam serię takich pytań.. plissssss...
Aleksis dla mnie czas ciąż był najpiękniejszym czasem w dziejach

teraz też nie narzekam ale.. w ciąży można jesć wszystko.. teraz trochę się ograniczam, choć na dużo se pozwalam ;-) no i zobaczysz później.. jak taka mała buźka się uśmiechnie.. to jest siła aby góry przenosić

pogłaskaj brzuszek odemnie :*
Szyszka jak u Was??? Mieszko spokojny??? ostatnio bardzo minimalistyczne zdjęcie pokazałaś.. moze pokaż więcej Mieszka? ;-):-) Słodziaka małego.. eee znaczy już duuuużego Chłopaka

:-)
Tere z tym końkursem to tak wypaliłam aby zmobilizować laski do wpisywania się na forum.. bo ostatnio 'mało nas mało nas do.. pieczenia..' ;-) nagroda? o tak, jest! wycieczka po poniemieckim Szczecinie z wypadem np do Berlina.. a co!

:-)
Kok.o łał!!! spostsmenka numero uno jesteś!!! szacun!!! ja się nie mogę zmobilizować do ćwiczeń aby mi zelżył kręgosłup.. jak już solidnie się zegnę i nie będę się mogła wyprostować to pewnie zacznę

a masz moze w zanadrzu jakieś ćwiczenia na kręgosłup??? boli w sumie cały.. choć co dzień to w innym miejscu..
Gochson dziś pierwszy dzień w pracy.. zatem miłego dnia

nie przepracowuj się tylko!!! ;-)

:-)
Gatto buziaki wielkie dla Cristi :*** impreza pewnie udana

mam nadzieje ze fotki pokażesz.. a zwyczaje związane z I urodzinami w Italii są takie same jak w Polsce? chodzi mi np o to 'losowanie' przez dziecko rzeczy, którymi będzie się zajmować w przyszłosci.. za pół roku będę bacznie obserwować Patrysia..
Zuza jak u Was??? Młoda już unormowała spanie??? super że znajdujesz czas na ćwiczenia

teraz to już będzie tylko lepiej i lepiej
Jołasia powtarzałaś test???
Caterina żyjesz???
Alex__ czasem na fb się pokaże.. cały czas czekam na reportaż z rozmówkami Cuda.. buziaki dla moich słodkich Cudziątek :***
Maiev w Polsce..
Aaronka a wiesz ze mam zamiar się wziąć za haft??? intryguje mnie rodzina miśków..
przyznać się, o której nie wspomniałam???
idę bo słychać ze Patryś już nie śpi.. opowiada coś dla zabawek z karuzelki.. jest przy tym mega słoooodki

wpadnę później, narazie..