reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Aleksis,ale Ty jestes... taka... nie wiem... Kochana?? Dobra?? Chyba tak!
Tymek szybko dzis sie wypluskał i lulu. Ale ma faze że około 22ej sie budzi, przytulas i dalej komar. No i własnie zajadamy tagiatelle z szynką i susz pomid zapiekane z serem,a Ti woła: mama. Ale przytulas,buziak i śpi.
Ej Aleksis Ty to niezła lodziara jesteś! He he. Mam nadzieję,że zrozumiałaś grę słów. Ale jedz jedz. Tobie w boki nie idzie. Zazdroszcze.
 
reklama
a ja mam w doopie kolację walentynkową:wściekła/y:
Oczywiście eM mnie wnerwił, bo jakże by inaczej:angry: Opadłam już z sił i chęci, więc on oglada super film na TVN;-) a ja przed kompem....
Mały zasnął przed 21, ciekawe czy się dalej będzie budził z płaczem:confused: ząb niby wyszedł, ale taki czubek tylko, to chyba nie koniec jeszcze wycia:dry:
Noo i nalesniczków dziad mały nie zjadł. tylko ćwiartkę jednego:baffled: ranyyy weź stój, pichć...a ten zmemla i bleee....wrrrrrrrr
Na jutrzejsze drugie śniadanie zrobiłam pastę warzywno-kurczakową. Jak tego nie zje, to chyba się zastrzelę:wściekła/y:odstawiam mu dalej, bo ciągle w plamach:-( może to te wędliny???? kurna...ale weź dojdz, co to może być....
Muma dotarłaś cała po tej jeździe??? pewnie się "walentynkujecie", to może jutro się odezwiejsz dopiero...Przyjemnego wieczorka życzę!!! ***
Tere fere ales mi smaka narobiła na makaron:szok::tak: nie chce mi się teraz paprać, ale jutro zrobię sobie na obiad. eM nie lubi wprawdzie....ale on dużo rzeczy robi i mówi, których ja nie lubię, a nie widzę, żeby coś sobie z tego robił, więc ja makaron mogę dac na obiad, nie?;-)Noo a mamusi od Pudzianka 18sto kilowego jak szybko dała zdjecie, tak jeszcze szybciej je usunęła:-D bidna, pewnie myślała, że zachwyci nim inne mamy, a tu ZONK:-paaa tere a co Ty dajesz małemu na podwieczorek i ile?
 
Witam walentynkowo. Widze ze dzis dziewczyny nie proznuja.
Ja dzis bylam na badaniach rano a potem fryzjer. W sumie nic nowego nie robilam bo odrosty i odswiezylam pasemka no i troche podcielam.
Tere fere te badania to z krwi. Jedno sprawdza czy nie mamy jakis obciazen genetycznych a to drugie sprawdza czy nie mam choroby tkanki lacznej. Nie mam pojecia za bardzo co to ale to moze miec wplyw na poronienia.
My walentynek nie obchodzimy ale Wam zycze milych wieczorkow.
 
dzień doberek:-)
ufff ale miałam walkę z Julkiem o spanie:wściekła/y: godzinę się darł w łóżeczku, strzelał smoczkiem po całym pokoju, pielucha to samo. O mało co bym się nie ugięła i nie pobujała na rękach, ale na szczęście bolą mnie plecy i koniec z bujaniem!!!! ciekawe jak jutro pójdzie, bo jak eM w domu, to po 15 min przychodzi i chce go kołysać.
Muma a jak Twój ma czasem taką fazę, to też się drze? czy tylko się przewala po łóżeczku? a w przypadku jakby się darł, to nie bierzesz go i nie bujasz na ręcach, nie?:confused: nieee muszę się wziąć za to ale konkretnie, bo on coraz cięższy i bez sensu takie usypianie....Już było tak fajnie...nie wiem co znowu mu się przestwiło...:cool:

Noo i pasta mięsno-warzywna bleeee....ehhh już mam dość tego kucharzenia dla niego:no:
A tak ogólnie to zauważyłam, że ostatnio strasznie jestem nerwowa i dużo narzekam na niego, nie? chyba rok siedzenia samej z nim w domu daje we znaki:sorry2:nawet eM mi wczoraj mówi, że warczę na małego, że się nie uśmiecham...że mam zmienić podejście do niego....ku...mać! ten raz był przy Julkowych schizach jak mu szedł któryś tam ząb i od razu nerwy go poniosły, a ja to co?....eee gadać mi się nawet nie chce.....
szyszunia o właśnie o taką okragłą mi chodziło, to się tortownica nazywa...heheh zapomniałam:-p jak mnie najdzie humor to zrobię jutro, chyba, że mnie chłopaki z równowagi wyprowadzą, to nieeee...
Ok, spadam, bo zrzędzę jak jakaś maruda okropna:-(
Miłego dnia babeczki!!!
 
cześć dziewczynki

Aleksis jak przeczytałam Twojego posta to przypomniałam sobie ,że pisałaś już o pracy i o tym jak pracujesz:tak: no to faktycznie jak te parę godzin się popracuje to może być nawet przyjemność

a Tere ma rację jesteś kochana o wszystkich się zapytasz do każdego odpiszesz :tak: mocno Cię przytulam .
Tere ja tak czytam te posty i w sumie to się trochę zagubiłam ,Ty w domku siedzisz z Timem teraz? booooszsz ja to nic nie ogarniam na tym bb :confused2:

katiuszka nie denerwuj się kochana moja dzisiaj znowu od 3 marudzenie ,gadanie i rzucanie się do 8 ,później padła to i ja zasnęłam ale godzinkę pospała i już ją dupka od leżenia zaczęła parzyć i koniec musiałam wstać no i kawa jedna za drugą poszła bo piasek w oczach :confused2::wściekła/y::wściekła/y:

też mam nerwa jak tak się rzuca ,marudzi czasem nie mam siły i mam wrażenie ,że chodzę tylko z miną spiczniałą :sorry2::sorry2: mój M się trochę ogarnął więc mam czas aby poćwiczyć ,no i nawet się dogadujemy ,wczoraj pomógł mi posprzątać :tak:ja kurze i łazienkę ,On odkurzanie i podłogi no i czysto się zrobiło dopiero kochane .Tere uwierz mi oj mam zaniedbany domek ,staram się ogarniać jako tako ale ciężko ;-)a po nocach nie ma szans na sprzątanie bo ja jak znalazłabym jakąś chwilę i gdziekolwiek by się przyłożyła to bym zasnęła :-D;-)

Muma jak walentynki ?jak dzisiaj minął Wam dzień?
szyszka fajnie masz z tym mężem pracującym w domu :tak:może zawsze z Małym posiedzieć a Ty masz chwilę aby coś zrobić :tak:
Gochson mi też po takiej przerwie pamiętam nie chciało się wracać do pracy,a jak wróciłam pamiętam to atmosfera była jakaś napięta :dry::confused2: i brak chęci było do pracy ,ale szybciej mijał mi czas i nie miałam czasu na rozmyślanie dlaczego, co i jak :blink::zawstydzona/y:Czekamy teraz na wyniki :tak:&&&&&&&&ja też byłam u fryzjera w poniedziałek i grzywkę sobie zrobiłam :tak:
Gatto jak tam u Ciebie dzisiaj ,lepiej Gattinka się ma ?a Ty jak się czujesz?kurcze co z tymi dziećmi ostatnio się dzieje:-(

Młoda dzisiaj jakoś padła wcześniej ,my oglądamy skoki a później kabaret Neonówka będziemy oglądać ,chodź mogę paść dzisiaj szybko ;-) jakiegoś pifka z sokiem się napiję .

kok.o jak tam pracusiu ??


Miłego wieczoru dziewczyny :***
 
Hej Dziewczynki,

Ja na chwilkę , tylko życzyć miłej niedzieli :-)

U nas wczoraj walentynkowo ale rodzinnie , ogólnie miło i smacznie:tak::-) A dzisiaj jazda, im dalej tym gorzej tzn coraz więcej 'kruczków' miejskich dochodzi, o których trzeba pamiętać. Procesory pracują, ogólnie jednak to dla mnie wielka przyjemność i odpoczynek, te moje wypady.
eM już coś tam kwęknął, że hmm co chwilę z innym facetem się spotykam, a no cóż poradzić :-p:-)

katiuszka Olek tak nie 'fazuje', on tylko śpiewa, wałkuje się, robi 'syrenkę' tzn wkłada dwie nogi w jedną nogawkę, itp;-) W końcu ładnie zasypia,
Dziś miał trudniej bo akurat Stoch skakał ale zaraz potem padł:tak:

zuza powoli , wszystko się unormuje, już jest lepiej, ciesz się, że chociaż karmienie cyckiem Ci odpadło, będzie tylko lepiej, buziaki dla Was !!:tak:

Gatto &&&&&&&& za imprezkę, udanej zabawy i już najlepsze życzenia dla naszej ślicznej Cristi z okazji roczku - zdrówka, super zabawek, pięknej pogody na spacerki i w ogóle wszystkiego NAJ !!!! ***:tak::tak::tak:

gochson - fotę czas zaktualizować na fb, swoją i Adasia of course :tak:

alex a propos aktualizacji - jak tam dieta ?? Pochwal no się , u mnie energia narazie idzie w inne rejony:-D

Aleksis kojarzysz taką polską firmę lodową Grycan ?? Przed świętami jadłam lody o smaku makowca, na co dzień kocham ich białą czekoladę i chałwowe - POLECAM !!!!:tak:

​jołasia ???? &&&&&&&&&&&&&&

Buziaki dla Wszystkich bez wyjątku, papapa:tak:
 
reklama
hehe Muma jak ja wyjeżdzałam z Polskie to te lody nie były znane...no przynajmniej na moim końcu świata;-) Później poznałam je od strony Grycanek czyli "świnki trzy":-D a na końcu spróbowałam ich lodów. Dobre, ale jakoś szału nie było...:-pAle może nie trafiłam jeszcze na swój smak, nie? kurna...no patrz! a mój to takie darcie uskutecznia, że osmarkany po pas...szkoda mi go i o mało co bym się ugięła, ale wiem, że w taki sposób do nieczego nie dojdziemy. Noo nic trzeba się przemęczyć i tyle...a z drugiej strony...ten czas tak szybko leci...niedługo będzie już taki duży, że nie będzie w ogóle spał w dzień i odpadnie problem z zasypianiem, więc może bujac na rękach póki mam okazję:sorry2:
szyszunia produkty kupione jutro działam z bananowcem:tak:
zuzanka łomatkooo to mała ma niezłe pory na zabawę:szok: odpukac u nas nigdy czegoś takiego nie było...tfuuu tfuuu...żeby nie wywołać!!!! wczoraj spał ze mną, ani raz się nie obudził, rozwalony księciunio spał na środku łóżka, a ja na samym brzegu:cool: dziś go nie biorę!!!! no to zobaczymy czy pośpi u siebie:confused:
A ja oglądałam film na TVN "Bez mojej zgody"....oglądałyście? matkoooo ale smutny.....ja nieczęsto popłaczę sobie przy filmach czy książce, ale tutaj się nie dało....ehhhh będę teraz rozmyślać...

Aha dziewczny, gotujecie coś glutkom z tej książki kucharskiej ode mnie? bo ja coś średnio...tzn. gotuję, ale młodemu to nie podchodzi:cool: najgorszy był biały krem z selera i pietruszki:no: zrobiłam dla całej rodziny i ja nie zjadłam, eMowi wcisnęłam i Julkowi:sorry2: no i dalej nie mam pomysłów na obiady:dry:
Oki, pora się ewakuować. Ciekawe ile maly pośpi przy niedzieli:confused:
To do jutra!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry