Muma
Fanka BB :)
Hej,
Ja na chwilkę bo wciągnęły nas porządki jakieś i na spacerek lecimy zaraz
A wieczorem jazda, także miły dzień :-)
katiuszkajeden gość w szkole jazdy też mówił właśnie, że w UK łatwo zrobić prawko, to może warto ?? Może mają jakieś kursy wieczorowe ?? ;-) Trzydniówka to wirusówka, raz w życiu się ma.
Ani@k =miło , że eM się zrehabilitował troszkę a w sumie dobrze, że Ty nic dla niego nie miałaś, niech zobaczy jak to miło
Ja zaczynałam od marchwewki słoiczkowej , poszła na 3 a może i na 2 bo ten pierwszy raz uczulił Olka (tak często bywa i nie ma co się tym przejmować, trzeba trochę odczekać do następnego podania).
Potem dałam jabłuszko i taką prostą jarzynową. Jak wróciliśmy po 2-3 tygodniach do marchewki już było OK.
Aniu, ja te obiadki zawsze troszkę podgrzewałam w kąpieli wodnej (wiesz o co chodzi prawda ?:-) w jeden garnek wrzątek i do tego wrzątku miseczka z zupką czy tam marchewką.
A kaszkę to robiłam też chwilkę wcześniej, tak jak napisałaś. Na początku znaczy się bo teraz to w biegu robię.
U nas trochę problem z odparzeniem.
Obudził się dziś Glutek z pełną pieluchą i pupę ma koszmarną , jeszcze nie miał takiej. Nie wiem jak mógł tak z tym spać... No nic, walczymy..
Buziaki, miłego dnia !!!
Ja na chwilkę bo wciągnęły nas porządki jakieś i na spacerek lecimy zaraz
A wieczorem jazda, także miły dzień :-)katiuszkajeden gość w szkole jazdy też mówił właśnie, że w UK łatwo zrobić prawko, to może warto ?? Może mają jakieś kursy wieczorowe ?? ;-) Trzydniówka to wirusówka, raz w życiu się ma.
Ani@k =miło , że eM się zrehabilitował troszkę a w sumie dobrze, że Ty nic dla niego nie miałaś, niech zobaczy jak to miło

Ja zaczynałam od marchwewki słoiczkowej , poszła na 3 a może i na 2 bo ten pierwszy raz uczulił Olka (tak często bywa i nie ma co się tym przejmować, trzeba trochę odczekać do następnego podania).
Potem dałam jabłuszko i taką prostą jarzynową. Jak wróciliśmy po 2-3 tygodniach do marchewki już było OK.
Aniu, ja te obiadki zawsze troszkę podgrzewałam w kąpieli wodnej (wiesz o co chodzi prawda ?:-) w jeden garnek wrzątek i do tego wrzątku miseczka z zupką czy tam marchewką.
A kaszkę to robiłam też chwilkę wcześniej, tak jak napisałaś. Na początku znaczy się bo teraz to w biegu robię.
U nas trochę problem z odparzeniem.
Obudził się dziś Glutek z pełną pieluchą i pupę ma koszmarną , jeszcze nie miał takiej. Nie wiem jak mógł tak z tym spać... No nic, walczymy..Buziaki, miłego dnia !!!

Przepisy tego chłopaka sa dopracowane, wiec wiesz.....;-)
pomozcie, plisss!
Ona teraz spi juz,ciekawe o której sie rano obudzi..;-)
, bo Młoda mi "pomagała"(poł godz.straciłam na szukanie telefonu, któruym sie bawiłą i gdzieś wyrzucila po drodze;-)). Na koncu wystroiła sie w moją koszulke (dla niej to kiecka do kostek
) i tak paradowała po domu:-). Uzbierałam góre ciuchów do wywalenia. Jutro ciag dalszy porzadków. A Olus pewnie teraz ma 0,5cm warstwe kremu na zadzie;-):-)