reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej,

Ja na chwilkę bo wciągnęły nas porządki jakieś i na spacerek lecimy zaraz :tak: A wieczorem jazda, także miły dzień :-)

katiuszkajeden gość w szkole jazdy też mówił właśnie, że w UK łatwo zrobić prawko, to może warto ?? Może mają jakieś kursy wieczorowe ?? ;-) Trzydniówka to wirusówka, raz w życiu się ma.

Ani@k =miło , że eM się zrehabilitował troszkę a w sumie dobrze, że Ty nic dla niego nie miałaś, niech zobaczy jak to miło :tak:
Ja zaczynałam od marchwewki słoiczkowej , poszła na 3 a może i na 2 bo ten pierwszy raz uczulił Olka (tak często bywa i nie ma co się tym przejmować, trzeba trochę odczekać do następnego podania).
Potem dałam jabłuszko i taką prostą jarzynową. Jak wróciliśmy po 2-3 tygodniach do marchewki już było OK.
Aniu, ja te obiadki zawsze troszkę podgrzewałam w kąpieli wodnej (wiesz o co chodzi prawda ?:-) w jeden garnek wrzątek i do tego wrzątku miseczka z zupką czy tam marchewką.
A kaszkę to robiłam też chwilkę wcześniej, tak jak napisałaś. Na początku znaczy się bo teraz to w biegu robię.

U nas trochę problem z odparzeniem.:sorry: Obudził się dziś Glutek z pełną pieluchą i pupę ma koszmarną , jeszcze nie miał takiej. Nie wiem jak mógł tak z tym spać... No nic, walczymy..

Buziaki, miłego dnia !!!
 
reklama
Witam dziewczynki - nadaję z pracy. Qrcze zapomniałam jak tutaj mamy zimno - pewnie będzie to zaleta latem.
U nas noc koszmarna. Adaś obudził się o 3 w nocy i tak do 5 marudził. Potem oczywiście ja nie mogłam zasnąć no a 6 zadzwonił budzik.
Adaś zasnął dopiero na mnie - autentycznie wlazł na mnie, objął rękami i spał na brzuchu. Nie wiem co mu się dzieje, czasem się budzi i ryczy bez opamietania. Może mu się coś śni, bo potem oczy ma zamnięte i jest taki wrzask. Nic go nie rusza.
Wczoraj byliśmy u sąsiadów i bawił się z kolegą - może nadmiar wrażeń. Zobaczymy jak będzie dzisiaj.
Nie ma jak pierwszy dzień w pracy i zmęczenie na maksa.


Ani@k ja na drugi dzień trochę podgrzewałam słoiczek. Ja też zaczynałam od marchewki, a potem jabłko.


Muma u nas też pierwsze porządne odparzenia pojawiły się dopiero jak Adaś skończył rok.
.
Nie wiem co pisać, głowa mnie boli, jakaś delirka z niewyspania...odliczam już do końca dniówki
 
Aleksis ale Twój suwaczek mknie.... Co do Mieszka to skumał po co ma dwie rece, lądują czesto w buzi juz, ssie piastki, nawet jak cyca ma to je pcha. Mysle ze lada chwila zacznie nimi coś łapać, na razie jeszcze te ruchy lekko nieskoordynowane.

Muma no ja sie ciesze ze moje dziecko nie smoczkowe, ale boje sie kurcze np. chrztu bo jak zacznie wyć podczas mszy to jak jak go uspokoję, cycka nie wyciagne, przydałby sie w takich momentach, taka alternatywa, a tak bede w stresie:eek:
Aaaa oby dupka Olusia szybko sie wyleczyła.

Ani@k czytam o tych twoich dylematach żywieniowych i kurcze nie jest to takie łatwe, czas leci i ja za niedługo będę sie z tym borykać... Jutro 2 mc Mieszka, jeszcze 3 i zacznie sie glutem, marchewka itp:sorry:ehhh
Katiuszka a mówiłam nie ulepszaj ciasta :-p Przepisy tego chłopaka sa dopracowane, wiec wiesz.....;-):tak:
Ja każde jego danie robie wg. jego przepisu i mi wychodzi.
Zaopatrz sie w mniejsza tortownice i nie kombinuj i zrób za jakis czas jeszcze raz:tak:

Gatto polepszyło sie malutkiej?
Gohson wytrwałaś w pracy do końca?


U nas wszystko ok, nie ma kolek, młody sie najada, spii, bawimy sie.
Dzis na spacerku łącznie pospał 1h, wróciliśmy do domku, pobawiliśmy sie i zasnal u eM na rekach, pomyślałam sobie a to dzik maly, przecież taka ładna pogoda mógł spac na zewce, to nie, :sorry:

Mam pytanie do Tere i Mumy, z Cukierni Sowa jaki tort polecacie, chcemy zamowic na chrzest Mieszka, tylko nie wiem co:cool2: pomozcie, plisss!
Mlody spi to lece na tv.
Spokojnego wieczorku.
 
Przepraszam, przeczytałam jednym okiem i tak tylko ekspresem jestem, bo chłopaki zaraz z kąpieli wychodzą.

Zuzka ja nadal pracuję 3-4 dni w tyg. wt,czw,pt,so. Teraz zwykle czw mam jeszcze wolne, ale na wiosnę próchna "bedo" henny trzaskać więc znów czw pracujące. W inne dni siedzę na chacie, a teraz gdy już mam swoje piękne i przede wszystkim bardzo wygodne auto, to już staram sie nie siedzieć w domku, tylko jeżdżę i odwiedzam wszystkich, albo po Porcie chodzę, bo może co w oko wpadnie.

Katiuszka jakoś nie miałam kiedy wpaść. pt, so praca.

W sobotę miałyśmy babolowe spotkanie z załogą, więc też balowałam, w niedzielę trochę zle się czułam z tego tytułu i chyba jednak wróciły mi wrzody kurna, bo jak coś zjem niedobrego, albo wypije drina to umieram z bólu. Idę do gastrologa, bo jeszcze dziś mnie boli żołądek pomimo prochów i maaloxu.

A dziś też latałam, więc nie miałam kiedy wpaść. W południe pojechaliśmy do dziadka na wioche. Do dziadka Farmera przypominam. Jak wyszliśmy z auta to akurat jakaś kura zwiała z zagrody i Tymek miał ubaw, potem koty w obrożach się zlazły, psy szczekały, a ten myślałam, że wyrwie mi się z rąk i do budy z psem wejdzie albo z kurą do kurnika. Już czuję co będzie w lato jak go puszczę po podwórku. Jeszcze mój tata powiedział, że mu takiego bata zrobi, żeby mógł za kurami biegać i mieć radochę.

Teraz dopiero z Portu wróciłam. Pierwszy raz obkupiłam tylko siebie i pare dupereli do salonu, a dla Tymka nic. Z resztą już nic nie było ciekawego. Od kilku tyg jest ciągle to samo, nic nowego na wiosne nie weszło dla dzieciaków. Dobra spadam, bo już Tymek ziewa.

Jutro huta więc nie wiem czy wpadne cholerka.
 
hej dziewczyny..
Ja na momencik, popytac się tylko:sorry: coś z małym dziś ni etak, prawie zero aptetytu, mleka rano nie tknął, kaszkę zjadł z wilekim trudem, obiadu prawie nic, deser to samo co z kaszką...Jak płacze, to wkłada palce do buzi, tak głeboko do gardła. Wieczorem tak się darł, że udało mi się podpatrzeć, że chyba ma czerwone gardło:-( Nie ma gorączki, nie kaszle, kataru też nie ma...Co myślicie, dawać coś? iść do lekarza...ale w sumie po co? powie mi, że nie ma gorączki to nic się nie dzieje, a jak dostanie temperaturę to od wejścia paracetamol:eek: Nie wiem, może dawać ten Lipomal? Muma co radzisz? może najpierw upewnić się u doktora, że rzeczywiście ma to zaczerienione gardło? bo przeciez ja się nie znam...Kurna...pewnie eM go zaraził, bo kicha i smarka jak najęty:wściekła/y:
 
elooo:-)
ale dzisiaj se pospałam! ok 15 Młoda zaczeła ziewac, to ją do wyrka, cyc na wierzch i 2h spałyśmy :szok:Ona teraz spi juz,ciekawe o której sie rano obudzi..;-)
katiuszka nie wiem czy uczulenie było na jogurty, czy po prostu za duzo na raz dawałam przetworów mlecznych (jogurt natur, serek biały na kanapke), mozliwe,ze za duzo białka na raz dostawała. Spróbuje jeszcze raz z tymi jogurtami. A Julusiowy na razie chyba nic nie dawałabym, poczekaj moze do jutra, dawaj duzo picia. Jak zacznie kaszlec czy goraczke miec to do lekarza oczywiscie. Amoze to chwilowe...
Ani@k heh dobrze,ze eM sie zreflektował i nadrobił urodzinową wtope... A cwiczen na kregosłup nie polece zadnych. Jesli to powazne to niestety speca (najlepiej rehabilitanta) sie pytac. Kregosłup to za powazna sprawa na internetowe porady;-). Postaraj sie nie pochylać podnosząc Patryka (dżwiganie Pyzaczka to prawdopodobnie przyczyna bólu:tak:). Mnie pomogło jak zaczełam sie pilnować i wszystko podnosiłam z przysiadu, przy prostych plecach (jedynie z łóżeczka nie da sie Młodej tak wyciągnać;-))
Muma mnie tez naszło dzis na sprzatanie szafy..sprzatnełam 3 półki i zajeło mi to pół dnia:shocked2:, bo Młoda mi "pomagała"(poł godz.straciłam na szukanie telefonu, któruym sie bawiłą i gdzieś wyrzucila po drodze;-)). Na koncu wystroiła sie w moją koszulke (dla niej to kiecka do kostek:-D) i tak paradowała po domu:-). Uzbierałam góre ciuchów do wywalenia. Jutro ciag dalszy porzadków. A Olus pewnie teraz ma 0,5cm warstwe kremu na zadzie;-):-)
Gochson mam nadzieje,ze dospałas odrobine po pracy;-) A Adaś moze oglądał z kolega jakies bajki? Teraz to strach sie bac jak te kreskówki wyglądaja...nie to co Bolek i Lolek czy Reksio:-). Chociaz Młoda nie ogląda bajek a tez zdarza sie,ze w nocy z wrzaskiem sie budzi, czasem nawet ryczy 0,5-1h, ciezko ja uspokoić...jak nic jakis koszmar musi sie jej snic..tylko po czym?????
hyhyhy tere kurcze, kiedyś tez bedziemy takimi próchnami i henna bedziemy se samoocene poprawiać;-):-D. Ech ja jezdziłam od małego na kazde wakacje, swieta na wies, do babci. Zawsze jak tylko z samochodu wysiadalam to wszystkie zwierzeta odwiedzałam,sprawdzałam co sie zmieniło,co przybyło i co zniknęło (wtedy nie kumałam ze zostało zjedzone;-)). Całe dnie na podwórku ze zwierzakami spedzałam.. piekne czasy...
 
Ostatnia edycja:
Hej,

Katiuszka kurcze, oby to nie jakas angina lub inne dziadostwo. daj znac plizz
terefere moze Tymek tez bedzie farmerem kiedys? Ale to musialo zabawnie wygladac, maly Tuptus i zwierzaki. A jak kotek, skakal za kuleczka na wedce?:-D

Kok.o no to rosnie pomocnica do porzadkow;-) i chowania rzeczy. No to juz zaczyna sie stroic w mamine szmatki

Ani@k cudny Twoj Synus! Juz taki chlopak

Muma co sie odwlecze to nie uciesze. Na pewno zdasz za pierwszym razem, nie ma ch...a we wsi:tak:Czyli Olus ma dupcie ala pawian? Kurcze, pewnie go to piecze, ale mama posmaruje i bedzie dobrze. Pewnie woli latac teraz bez pampersa i rajtek?

Gatto jak sie udalo przyjecie urodzinowe?

Pieknaszyszunia
no to super model z M splodziliscie. Zdrowy, radosny, nie placze, ah

Ja jutro mam rano USG, proba cukrowa rowniez, wchodzenie na wage-oj, bedzie placz, bo te lody i slodycze pewnie mi poszly w doopsko. Wejde rano na wage i lukne

Kochane, buziaczki
 
Aleksis Ty sie wagą nie przejmuj! Laska jesteś, wszystkie nadmiary znikną 2 dni po porodzie:tak: Wcinaj te lody i pączki... trzymam kciuki za swietny wynik glukozy (=pozwolenie na dalsza konsumpcje słodkości;-):-)). No i oczywiście wzorcowy obraz USG :tak:
Nic nie piszesz czy Dzidziol daje juz sie we znaki, czujesz juz mocniejsze kopniaki? W pęcherz nawala chłoptaś? Czy raczej grzecznie sie przeciąga tylko?;-):-)
 
Hej wieczorową porą pojazdową ;-),

Aleksis &&&&&&&& za usg choć tam już nic nowego nie będzie, pamiętaj pytać już o łożysko w jakim jest stanie, to teraz ważne:tak:
Olek nienawidzi chodzić bez rajtek albo skarpet, odwala takie numery muszę to nagrać, od razu schodzi na cztery łapy i próbuje chodzić tylko na rękach, no można się posikać - jak jakiś krab czy coś :-D
z dupką już lepiej ale to fakt, pół słoja cudokremu poszło ;-)

katiuszka Lipomal nie zaszkodzi ale obserwuj go, zapalenie gardła to dziecko baaardzo płacze, jest zachrypnietę i ma gorączkę. Jeśli nie będzie miał gorączki to możesz spróbować go podleczyć w domku.A nie masz latarki żeby mu przytrzymać język łyżeczką i zerknąć w to gardło ?

Szyszunia
super już chłopak z Mieszka :tak: widać kochana, że też będziesz miała z nim wesoło, obym się myliła :-p
Tort na roczku nie pamiętam jaki miałam ale pani poleciła, że dobry dla malucha (bo Oli już próbował), delikatny, biały biszkopt i białe coś tam. A Julki rewelacja mniam , krucha malina czy jakoś tak - w grudniu 2013 to była nowość- super był :tak: Sprawdziłam - chrupiąca malina się nazywa.

Ani@k Czy Ty nadal martwisz się , że Patryk jest za szczupły ? ;-) Bo z niego już śliczny pączuszek kochana, już z Ciebie pewnie nic nie zostało, czas najwyższy na jakieś obiadki dla Synka, konkrety znaczy się :tak:

kok.o - nie ma to jak sprzątać z dzieckiem, nie ? :-) Ja sprzątałam szuflady w kuchni a Olek do nich wchodził, a jak nie pozwalałam to mnie gryzł w plecy albo ciągnął do tyłu za włosy. Jak się odwróciłam to uciekał z piskiem :tak: Ale super było.

tere fere -
wrzody to niefajna sprawa, współczuję koniecznie idz do lekarza . No i miłej huty jutro :tak:

Gochson - trzymaj się tam w tej chłodnej robocie, żebyś się tylko nie rozłożyła. Jeszcze parę dni i weekendzik :tak:

Lecę Dziewczynki bo zjechana jestem po jeździe, ciemno było i po jakichś zadupiastych uliczkach jeździliśmy, skasowałabym parę lusterek zaparkowanych samochodów ale instruktor czuwał :tak::-) papapa
 
reklama
Muma Gochson ja to myslalam,ze odparzenia do w drugim półroczu a nie po roczku bedą. Tymek kilka razy mial jak kupala mu nie zmienilam,bo nie wiedzialam że ma. Teraz to widze kiedy robi,albo czuje.

Katiuszka ja bym sie upewnila co do gardła. Tylko ja mam fajną pediatrę nie wiem jak Ty. Zawsze coś doradzi nawet jak nic sie nie dzieje to podpowie co to może byc i czy jakos domowo mozna zaradzic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry