reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Cześć Wam Kobitki.
Test z 11.02 I krecha. Miałam dzisiaj powtażać ale pojawiły się plamienia. Na razie same plamienia ale jednak. Jak się nie rozkręsa to powtórze test ale coś mnie w kościach przepowiada, że to @. Już nie jedną taka mialam co się tak zaczynałam.
 
reklama
Gatto mam nadzieję, że wstawisz fotki, bo strasznie chciałabym zobaczyć co tam wymyśliliście!


Piękny dzień! Śłonko świeci. Tymek śpi, jak wstanie zabieramy się do małego Karola porobić foty, potem na giełdę kwiatową po jakieś czerwone kwiaty do salonu, na zakupy, bo jutro chcę lazanię zrobić i pędzikiem na basen, więc dziś raczej nie będę się udzielać.
 
jołasia &&&&&&&&& wiesz jak to jest, są plamienia są a potem bach i trzeba wózek kupować :tak: Nie ma @ jest dobrze.

My po spacerku, pięknie jest , co prawda u nas gorzej bo roztop na całego.;-)
Jutro mam jechać do UP z zaświadczeniem jeszcze, myślałam, że sama skoczę busem ale nie przejadę wózkiem przez tą breję. Muszę jechać z eMem do Łodzi i u dziadków odsiedzieć trochę.. Oby nie mieli dnia kosmity:baffled:
 
hellooo,
Ja na moment, bo Julek zasnął, ale cos czuję, że to bedzie chwila moment. Od razu mówię, że dziś wpadnę pewnie późnym wieczorkiem, bo młody daje dziś takie koncerty, że mam dość serdecznie:-( W nocy jedna pobudka z konkretmym darciem, potem pojękiwania u mamy na łóżku, o 5:30 flacha i spanie do 8. A po wstaniu taki maruda mu się włączył, że szok!!! nic tylko chodził za mną i wył:wściekła/y: w domu rozpiździel konkretny, ja nieogarnięta, obiad mu zaczęłam szykować, ale się nie dało przy nim zrobić. Jeść nie chciał, pić to samo...ranyyyy zaraz wyjdę z siebie i stanę obok chyba:baffled: Padł w końcu z tego darcia i to dużo wcześniej niż za zwyczaj, bo przed 12 jeszcze. Oby pospał choć trochę, bo ja oszalęję z nim do wieczora. Zaglądałam mu do paszczy, to widze tam tego zęba, ale nie mogę dojśc czy już się przebił dziad jeden....
Muma to zostawisz małego z dziadkami????:szok: eee chyba źle coś zrozumiałam...:sorry2: U nas dziś też dość słonecznie...yyy przynajmniej na chwilę obecną, bo tutaj to co 5 min zmiana pogody:baffled: młody wstanie, zje obiad.(mam nadzieję) i pewnie też wyruszę na dłuższe łażenie, bo przynajmniej we wózku jest cicho.
jołasia trzymam kciuki, zeby się nie rozkręciła &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Gatto
ojejjj współczuję....Pewnie jakiś psycholog by się przydał, nie? ale teraz z chorobą już jest dobrze, tak? nic się nie dzieje nowego, tylko to takie emocje "po"??? słuchaj, a kto Ci teraz z Cri siedzi? przeciez chodzisz do pracy, a jak dobrzepamiętam to właśnie tesciowa opiekowała się małą. Kurka...może to jednak od niej mała podłapała taki nastrój:baffled:
Tere fere woww...to niezła imprezka się szykuje:tak:Tyyy ale jak ta mała przyjdzie, to naszykuj więcej jedzenia;-):-) eee głupi żart:sorry2:
No to pluskajcie się i nie utop małego nurka;-):-) a no właśnie...już dawno miałaś dać filmik z basenu:cool2:
Ani@k to kiedy startujesz z marchewką?:-)
Reszta kobitek to gdzie???
Ja spadam, dokończę mu obiad i poleżę chwilę, bo mi łeb pęknie zaraz.
Miłego dzionka i do później!!!!
 
Katiuszka he he,dobra jestes, spoko przygotuje jakies pulpety dla niej i matki karmiącej. No i cos tam ze stołu chapnie,torta i bochen chleba.

Filmik jakis musze nagrac. Jakies tam takie bez sensu mam,ale to jakis z nurem musze nagrac. Tzn em,ale nie ma jak,bo ja z małym a em na saunie i jakuzzi dupe relaksuje.

Całuje Was Babole! Nara.
 
Witam. U mnie dzis latanie bo eM w domu. Bylismy tej poradni genetyczne no i zostalismy skierowani na badania krwi. Oczekiwanie to ok. 2 miesiace a wyniki po 6-tygodniach. Mam tez zlecone badania w kierunku zespolu antyfosfolipidowego. Qrcze wcale nie tanie.
Ani@k ja kaszke kupuje wlasnie w rossmanie albo w markecie auchan lub real.
Jolasia dalej trzymam kciukaski.
Muma dobrze ze macie ten smutny dzien za soba. Qrcze zycie takie krotkie a ludzie nie potrafia sie cieszyc z malych rzeczy. Trzeba brac przyklad z naszych dzieciakow wszystko je cieszy i daja tyle radosci.
Tere fere to niezly ten Was spacer. U nas sie przejasnilo wiec na troche wczoraj wyszlismy...na troche bo Adas zaraz wlazl do kaluzy
 
hej babolki,
oj mialam dzien pelen latania jak Gochson, tylko za czym innym ;-) Gochson a kiedy ty wracasz do pracy? kurcze ile to czlowiek musi sie nabadac, przebadac, zeby sie czegos dowiedziec. Mam nadzieje, ze bedzie jakas odpowiedz, ktora rozjasni troche sytuacje, a koszty coz...nie ma co liczyc na dobrodziejstwo sluzby zdrowia.

Katiuszka jak tesciowa raz nie wstala z lozka (chyba jakos w sobote) to do dzis nie byla u malej, to niemozliwe, zeby jej humor przeszedl. Do Cri przychodzi tesciu w zasadzie na 2 godzinki, nawet niecale, bo potem wraca eM z pracy.

Tere fere jak sie nazywa to ustrojstwo do wanny co kupilas, probowalam tu cos takiego znalezc ale ni hu hu!:angry: trzeci swiat!

Cristy nam zrobila jazde bez trzymanki tej nocy bo sie obudzila o 2 i nic tylko sie bawic. Wzielam ja do lozka, po godzinie sie wkurzylam dalam jej flache, cos tam wypila i w koncu padla o 4. O 7 rano wstala radosna jak skowronek, a ja mialam piasek w oczach:no:masakra....moze to zeby? sama nie wiem...juz mam dosc.

Dzis bylam odwiedzic kolezanke, polke, ktora wczoraj wieczorem urodzila dziewczynke. Kurcze, juz nie pamietalam jakie sa male jednodniowe dzieci! Tez ma duzo wlosow, moze nie tyle co miala moja, ale sporo.

a Kok.o to gdzie przepadla???

Ani@k ja zaczynalam dawac mlodej dawac jablko starte, takie z sadu, ale plula nim dalej niz widziala, potem probowalam z takim na parze, ale tez jej nie podeszlo, a ze sloiczka ladnie jadla. Robilam jak Muma, ze dzielilam sloiczek na 3, z tym, ze u nas te sloiczki sa mniejsze niz w PL, wiec akurat bylo ok.

Aaaa zrobilam mlodej ryz na mleku z jablkiem i ciutka cynamonu, wziela pierwsza lyzeczke do ust i wszystko wyplula i potem zamknela usta na klodke. Nie chciala absolutnie, a takie dobre to bylo! Za budyniem tez nie przepada, a za to chleba to pewnie zjadlaby jak Lena bochenek :-p
 
Gatto moj smyk sie obudzil dzis o 4:50 i kazal mi siedziec u niego w pokoju. Ja go ladnie prosze ze mama chce spac wiec moze zasnie. A on ze nie, potem kazal swiatlo zapalic. W koncu wzielam go do nas do lozka - nie obylo sie bez placzu i nerwow. Zasnal dopiero kolo 6 ale oberwalam pare kopniakow...no i pospal do 7. Ja dziekuje za takie spanie. Mam nadzieje ze jutro troche pospie.
Jutro ostatni dzien L4 a od poniedzialku witaj praco. Nie chce mi sie strasznie. Jutro musze jeszcze odwiedzic fryzjera no i na badania podjechac, a dzien leci masakrycznie szybko.
 
hej

ja z komórki nadaje.. i tylko na chwilę wpadłam.. wpadłam na pomysł.. zrobimy zawody kto pierwszy z samego rana na forum się pojawi??? ;)

dziś ja wygrywam ;D aha nie liczy się czytanie, trza coś napisać :) w kilku zdaniach.. cokolwiek :)

co Wy na to???
miłego piątku :D
 
reklama
Hejka,

Ale ja sie pierwsza pojawiłam tylko na fb:-p Też na chwilkę bo koło południa eM przyjeżdza z pracy , zawozi nas do Urzędu a potem na zakupy i obiad razem :tak:

katiuszka nie miałam zamiaru zostawiać Olka z dziadkami :szok::no::-) Za 5 minut zapomnieliby o nim i poszli spać :-D
Ale lepiej, że jednak nie muszę tam siedzieć cały dzień, z Młodym to strasznie męczące.
To Wam daje Julek popalić.. Niestety u nas też tak było aż czwórki wyszły i przeszło jak ręką odjął, w sumie cieszę się, że on tak wcześnie ma te zębiska.

Gatto, Gochson - dzieciaki Wasze nie śpią po nocach bo nadrabiają deficyt mamowy. Gochson co prawda jest jeszcze w domku ale zaraz znów do pracy wraca. Tak to jest na początku jak się zaczyna pracować, a dzieć nie chodzi do żłobka (czytaj - nie jest bardzo zmęczony po całodniowej zabawie)

Życzę Wam miłego dnia i wieczoru , odezwę się pewnie jutro wieczorkiem bo z rana jazdę mam :tak:
Buziaki ***
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry