kok.o
Fanka BB :)
elooo
juz po urlopie:-(.. dzisiaj wrócilismy, było superowo..hehehe tak se na plazy poleżałam i pobyczyłam sie jak na tym obrazku na fb ;-)
Pogoda superowa, czasem tylko chwilke popadało, cieplutko..no wyjazd bomba!!

Muma nooo w przyszłym roku to musimy cąła forumowa gromada tam pojechac
, Gluty beda same sie sobą w stadzie zajmowały, a my na ławeczkach pod parasolkami bedziemy sączyć soczki
Superowe miejsce. W Dźwirzynie za to plaze chyba sa fajniejsze.. Ale Kwiatano-dzieciowo wymiata
zuza hyhy to se wypoczełas podobnie jak ja hyhy ,ciagle cos trza bylo zrobic;-).. no ale od gotowania odpoczełam, Młoda na słoikach jechała, smielismy się,ze na fastfoodzie wakacje spędza, ale od jutra normalne jedzenie juz bedzie....:-)
maiev Moja młoda nienawidziła lezenia na brzuchu, dłuuuuuuuuuuuuugo.. kładłam ją na chwilke dosłownie (kilka razy dziennie), jak tylko zaczynała ryczeć (prawie natychmiast;-)) to na plecki z powrotem...Polubiła dopiero chyba jak zaczynała raczkowac.. I jest swietnie rozwinietym dzieciakiem. Nie przejmuj sie gadaniem tej lekarki, nie wszystkie dzieci lubią lezenie na brzuchu.
A z jedzeniem z butli to tak jest,ze czesto dzieć zjada tykle ile mu ze smoka leci, bo łatwo leci, prawie kazda ilosc wchonie niezaleznie czy głodne czy nie. Moze po prostu przekarmiasz ją?.. Jak Muma napisała, pilnuj pór i ilości jedzenia, będzie dobrze
Ani@k i jak z Twoim uczuleniem? wyglądasz juz normalnie?;-) moja mama ma na słonce uczulenie, ale jej robi sie wysypka na delkolcie...
Aleksis mam nadzieje,ze wkróce zazegnasz ten chwilowy kryzys w karmieniu...ja do znudzenia (nie palnij mnie za to;-):-)) bede powtarzac
rzystawiaj (cyce trza stymulowac),to chwilowe,moze skok rozwojowy, wkrótce Janisek bedzie cycał jak dawniej 
sorki,ze się powtarzam 
Gochson udanego urlopu (koncowki:-)), a jedz gofry do woli
, sie nie przejmuj waga..pozniej czas na to przyjdzie (albo i nie;-))
ide na fb zdjecia ze spotkania katiuszki i Gatto pooglądac
baaaaaajjjj:-)

juz po urlopie:-(.. dzisiaj wrócilismy, było superowo..hehehe tak se na plazy poleżałam i pobyczyłam sie jak na tym obrazku na fb ;-)
Pogoda superowa, czasem tylko chwilke popadało, cieplutko..no wyjazd bomba!!

Muma nooo w przyszłym roku to musimy cąła forumowa gromada tam pojechac

, Gluty beda same sie sobą w stadzie zajmowały, a my na ławeczkach pod parasolkami bedziemy sączyć soczki
Superowe miejsce. W Dźwirzynie za to plaze chyba sa fajniejsze.. Ale Kwiatano-dzieciowo wymiata
zuza hyhy to se wypoczełas podobnie jak ja hyhy ,ciagle cos trza bylo zrobic;-).. no ale od gotowania odpoczełam, Młoda na słoikach jechała, smielismy się,ze na fastfoodzie wakacje spędza, ale od jutra normalne jedzenie juz bedzie....:-)
maiev Moja młoda nienawidziła lezenia na brzuchu, dłuuuuuuuuuuuuugo.. kładłam ją na chwilke dosłownie (kilka razy dziennie), jak tylko zaczynała ryczeć (prawie natychmiast;-)) to na plecki z powrotem...Polubiła dopiero chyba jak zaczynała raczkowac.. I jest swietnie rozwinietym dzieciakiem. Nie przejmuj sie gadaniem tej lekarki, nie wszystkie dzieci lubią lezenie na brzuchu.
A z jedzeniem z butli to tak jest,ze czesto dzieć zjada tykle ile mu ze smoka leci, bo łatwo leci, prawie kazda ilosc wchonie niezaleznie czy głodne czy nie. Moze po prostu przekarmiasz ją?.. Jak Muma napisała, pilnuj pór i ilości jedzenia, będzie dobrze

Ani@k i jak z Twoim uczuleniem? wyglądasz juz normalnie?;-) moja mama ma na słonce uczulenie, ale jej robi sie wysypka na delkolcie...
Aleksis mam nadzieje,ze wkróce zazegnasz ten chwilowy kryzys w karmieniu...ja do znudzenia (nie palnij mnie za to;-):-)) bede powtarzac

sorki,ze się powtarzam 
Gochson udanego urlopu (koncowki:-)), a jedz gofry do woli

, sie nie przejmuj waga..pozniej czas na to przyjdzie (albo i nie;-))ide na fb zdjecia ze spotkania katiuszki i Gatto pooglądac
baaaaaajjjj:-)
, wiec tym bardziej podziwiam ze malutka supeer znosi podróże i to tak długa ile to h wyszło w aucie?

Heh, jutro tam zadzwonię i wypytam jeszcze dokładnie jak to ma na początku wyglądać..