reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witajcie!!!
Nie bylo mnie tu od wczoraj a tyle nowych staraczek.... witajcie Aniu, Novaczka, Daga

Monik75 zycze szybkiego powortu do zdrowka... i do staraczek... wszystko bedzie dobrze!!!

Vonko witaj... trzymam kciuki, wszystko sie uda - wierze w to mocno!!!

A gdzie sie podziala Ewa???
 
reklama
Dziękuję za miłe przyjęcie i za życzenia co do fasolki.

Monik - życzę szybkiego powrotu do zdrowia :-) .

Antila - też się cieszę ze spotkania.:-D Ja się dałam wykorzystywać przez 2 lata a później poszłam po rozum do głowy i zaczęłam brać przykład ze współpracowników. Zapier... z jęzorkiem na wierzchu a inni dostawali nagrody za pracę. A najlepsze jest w tym wszystkim to, że w tym roku ja dostałam. Okazuje się że faktycznie nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu (hasło moich współpracowników). Teraz zajmuję się tylko swoimi obowiązkami i unikam "zlecaczy"...heheheheheh...Mówię wam to dobry sposób jeśli człowiekowi głupio jest powiedzieć "nie";-) .

Vonka - tak trzymaj. Nastawienie też jest ważne :tak:
 
Alus, to moze dzidziolek sie zagniezdza...:-)

a ja szykuje sie na nowy cykl, dzis 1 krecha na tescie, jutro pewnie @ przylezie. w srode na badania....
ech, dołeczka zaliczam..
 
witajcie...
nie pisalam,bo jakos nie mialam natchnienia,ale czytalam co u was kilka razy dziennie.... u mnie wszystko ok, dzis wracam do pracy po prawie tygodniu wolnego ( tzn. w srode pracowalam caluchny dzionek,a w piatek tylko pol godzinki) i musze wam powiedziec,ze na prawde tym razem wypoczelam sobie... wprawdzie wolalabym nie wracac do pracy,bo wlasnie sie przyzwyczailam do siedzenia w domku,ale nie ma tak latwo... :laugh2::laugh2::laugh2:
staranka u nas postepuja... z mojego szycia wyszedl tylko jeden spiworek,ktorego zdjecie chce wstawic,ale moje kochanie nie przelozylo mi jeszcze z kamery na komputer... oraz robie na drutach inny,ktory jak skoncze tez obfotografuje.... wydaje mi sie on jednak ciut waski,ale zobaczymy jak go juz skoncze... poza tym pogoda u nas w kratuchne... dzis ma byc snieg z deszczem i minusowa temperatura a w srode 15-18 na plusie... ale w weekend znowu ma sie ciut ochlodzic....

witam serdecznie nowe staraczki!
Alek i Kajda- nie dajcie sie dolom.... trzymam kciuki,ze jednak sie udalo!
Alus- Paryz jest cudowny... bardzo za nim tesknie....
Vonko- trzymam kciuki,ze teraz bedzie juz tylko dobrze i wiecej lepszych wiadomosci...
Carioca- jak ty sie czujesz? mam nadzieje,ze plamienia przeszly ... daj znac jak mozesz...
Monik75- cudownie,ze operacja sie udala... trzymaj sie cieplutko! dbaj o siebie i ani sie obejrzysz jak rok minie i zaczniesz znowu starnka....
Maraniko- trzymaj sie dzielnie.... wspolczuje bolu glowy...
Najko- mam nadzieje,ze kanaly lzowe przeczyszczone i juz lepiej sie czujesz.... teraz kilka dni odpoczynku i na nowo "do roboty" ... bedzie dobrze... ja nie znosze tych kilku dni okolo @ ... zawsze mam okropnego dola,mimo iz za kazdym razem sobie obiecuje,ze nie bede sie az tak przejmowac.... niestety to nie bardzo pomaga... ale po kilku dniach zamartwiania sie w koncu mi przechodzi i widze malutkie swiatelko nadzieji,ze moze tym razem sie w koncu nam poszczesci ... trzymam za nas kciuki....
Sensi- przykro mi z powodu twojego taty... ale trzymaj sie ... jak twoje polowkowe USG? mam nadzieje,ze wyszlo pieknie i to ci dodaje sil... czy wiesz juz kto u ciebie pomieszkuje?
Wagnies- witaj!
a cala reszte 30-tek serdecznie pozdrawiam!
 
Cześć dziewczyny.
Boże, jaki Wy macie problemy! Aż tu nie pasuję, bo ja ich nie miałam (teraz się nie staram, a raczej staram się uniknąć brzuszka, przynajmniej na razie). Owszem, trzeba było poczekać i jedynym lekarstwem, jakie "musiałam" stosować, to była cierpliwość i "umiarkowane chcenie" dzieciatka, a o tym co Wy przeżywacie nie miałam bladego pojecia, że moze byc az tak! Tym bardziej jestem pełna podziwu dla Was i tym mocniej trzymam kciuki za powodzenie. A już zwłaszcza u tych, którym własny organizm płata figle wcale nieśmieszne..
Ale o czym innym chciałam. Przeczytałam, ze dostajecie Bromergon i się zdziwiłam. bo ja go dostawałam po porodzie na powstrzymanie laktacji. Jakie on ma konkretnie działanie? Nie rozumuem.
Pozdrawiam cieplutko.
 
reklama
Witajcie dziewczynki staruszki;-);-);-) i zupełnie świeże kobitki:happy:

W piatek byłam na usg- zaczęło się bardzo sympatycznie-dzidziol pomachał do mnie rączkami i nóżkami, pokazałmi paluszki, kręgosłup,ja w trakcie badania popukałam się w brzuszek i dzidziol kopsnął we mnie (nie czułam tego tylko widziałam na monitorze):happy::happy: przeżycie niezapomniane......No ale-Pani doktor zabrała się za mierzenie i .....po minie spostrzegłam ,że coś nie tak, bo mina pani doktor zrobiła się nieciekawa.No i pani gin.przeprosiłamnie, że pomiar zajmuje jej tyle, czasu, ale.......obwód głowy jest za duży:szok:. nie muszę wam pisać, jakie myśli przebiegły przez moją głowę przez 10 sekund (wodogłowie, choroba Downa....). serce-po obejrzeniu-okazło się 4-komorowe, więc ok.No, ale pani gin zmierzyła udzik i był proporcjonalny do głowy, więc suma summarum wyszło, że dzidzia jest większa od swoich rówieśników o ponad tydzień i pod 21 tygodnia ważyła 453gramy:tak::tak:.


Aha! dzidziolek tak fikał, że płci nijak nie dało się określić:happy::happy::happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry