reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

wreszcie mi sie udalo zmienic suwaczek....

oczywiscie wysylam fluidki:
################%%%%%%%%%%%%%%###############
****************######################****************
%%%%%%%%%%**********************%%%%%%%%%%


i prosze sie nie krepowac i brac .... ja mysle,ze u nas bedzie co miesiac kolejna fasolka lub dwie... nastepne to chyba Alek,Kajda,Wagnies,Madziujka i Vonka.... czekamy na nowinki.....

a ja bylam u mojej pani doktor rodzinnej i siusialam jeszcze raz dla ofcjalnego testu w przychodni,ktory wyszedl pieknie pozytywnie ( chociaz zanim nasiusialam,to sie balam,bo ja zrobilam tylko jeden jedyny test w domu i sobie pomyslalam,ze moze jakis byl felerny i w przychodni wyleja mi wiadro zimnej wody :-D,ale okazalo sie,ze test byl wiarygodny :tak::-D); teraz mam nastepna wizyte za 4 tygodnie,a w miedzyczasie badanie krwi na HIV,syfillis,rozyczke,toksoplazme ( czy cos w tym stylu chodzi o zwierzaki) i jeszcze jakies inne standardowe; nie bede miec cytologi, bo mialam robiona w czerwcu; pierwsze usg miedzy 11 a 13+6 dni tygodniem,tylko dlatego,ze chce badania pod katem zespolu Downa i inne genetyczne - dodam tylko,ze sa one nieobowiazkowe ale bezplatne; jesli bym nie chciala tych badan to pierwsze usg bym miala dopiero w 19 tc lub wczesniej jesli by sie cos dzialo - takie tutaj sa standardy; przepisala mi witaminki,ktore juz wykupilam i zaczynam od jutra - dwie tabletki jedna rano i jedna wieczorem, troche byly drogie,bo na 3 miesiace az $80,ale ubezpieczenie mi pokrylo 80%... ciaza jest wczesna,wiec mam uwazac na siebie,ale bez przesady,jesc normalnie - jedynie moge zamienic slodycze na warzywa i owoce, jak bede miala jakies "ochoty" to mam sobie serwowac w rozsadnych dawkach... a objawy ( na razie mam tylko lekko delikatne piersi i czeste siusiu) powinny juz niedlugo sie pojawic...

poza tym po drodze do domu z Joe zauwazylismy wystawiony na smieci bialy fotel bujany (taki do dzieciowego pokoju) wiec go sobie obejrzelismy i wzielismy - odmalujemy go,ja uszyje nowy pokrowiec na podusie ( stara po wypraniu tez wyglada przyzwoicie) i bedzie wygladal jak nowy :-)... no i w tym tygodniu jedziemy ogladac lozeczko - mam juz jedno od ponad roku upatrzone w sklepie,ale w zeszlym tygodniu znalazlam na internecie inne uzywane z materacem,ktore mi sie bardzo podoba i bedzie super wygladac jak je odmalujemy na bialo, no i kosztuje $50 a sklepowe $299 + materac ok $50-60... oczywiscie materac i tak zamierzam kupic nowy,ale lozeczko mi na prawde sie bardzo podoba i jak bedzie ok to je kupimy i odnowimy,zalaczam zdjecie... wiem,ze wczesnie na takie przygotowania,ale nie dla mnie.... jak mam okazje to kupuje... co myslicie o tym lozeczku? jest troche staromodne,ale ja mam taki gust...


jednak nie skasowalam... nawet nie wiem jak nie moglam go znalezc wczesniej.....
 
reklama
Ewa no ladnie... to ja myslalam ze fasolke bocian przynosi a Ty w kapuscie ja znalazlas ;-):-):-D To jak pojade do rodzicow to chyba wszystkie glwoki kapusty przegladne... moze ja tez cos znajde:tak:;-):-):-D


Wagnies
- jak to nas uczyli na studiach to np. w Szwajcarii zalezy od Kantonu to dzieci albo w kapuscie sie znajduje albo bocian przynosi albo jeszcze cos czego nie pamietam :-D:-D:-D
 
Ewa to juz lapie kilka fluidkow... a Twoja energia, zapal... no coz podziwiam Cie - no ale pewnie jakbym byla teraz na Twoim miejscu to tez bym fruwala wysoko nad ziemia... a co do zakupow to jak sie nadarza okazja to czemu nie kupic... To lozeczko calkiem ladne jest - podoba mi sie, tez bym takie chciala...
Teraz uwazaj na siebie i dobrze sie odzywiaj... no i oczywiscie zagladaj do nas czesto!

A z tymi bocianami... to jadac na rajd widzialam ich chyba z 10....
 
Wagnies- na 30-tkach to ja zostaje bez dwoch zdan..... nawet sila mnie stad nie przegonicie ;-):-D:-D:-D a energii mam multum,tylko ze w krotkich porywach :-D, teraz sobie pojde cosik przekasic i ide sie zdrzemnac....
a i jeszcze jedno chyba znalazlam sobie kolezanke mieszkajaca w Toronto,Polka i starajaca.... takie fajne nowiny to ja moge miec codzien!
 
ależ tu radośnie :-) Ewa :-)
ja właśnie podłaczyłam jakoś kompa i księguję, bo 20-ty i czas podatków tuż tuż...

oczy mi się kleją same ze zmęczenia... to przez ten upał

moje psie od rana nic nie je :szok: pije tylko wodę - dobre i to - teraz "zdycha" na balkonie... biedulka :sick: nawet nie mam jak jej zlać wodą :-( gdybym ja miała tyle sierści co ona to bym się ostrzyc poszła ;-)

no nic, przyjemnej, ciut chłodniejszej nocki życzę :tak:
 
reklama
:-)

Sensi życze Ci spokojnego i cudownego porodu. Żeby wszystko poszło sprawnie i szybciutko:-D. A potem to pełnej radości z dzidziusia :-):-D:-)
Najeczko Tobie to jeszcze niegratulowałam :zawstydzona/y:, ale również Ci życze spokojnych i zdrowych dziewięciu miesięcy:-) Bardzo się cieszę że i do Ciebie przyszła fasolka.
Ja juz pozwolenie na staranka mam, ale mój umysł nie jest jeszcze gotowy:crazy:. Mysle że jesienią coś popróbujemy ;-):-D.
Do niezafasolkowanych:rofl2: łapać fluidki, łapać!! i rozsiewać dalej. Sezon się zaczą:-D:-D:-)
3mam kciuki za kolejne zarażone fasolkami:-D:-):-D
I mam nadzieje że jak i ja już będę mogła i chciała zacząć staranka to się ze mną podzielicie tymi fluidkami:tak:. A do tego czasu wątek trzydziesteczek ma być totalnie pomnożony nowymi dzidziołkami :-p:-D

Buziaczki i dobrej nocki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry