witam z ranka...
a u nas fasolka chyba przywiala razem z wielka burza,ktora byla u nas jakies dwa tygodnie temu
Leyna- dzieki za rozwiniecie mi tych skrotow,bo widzialam je wiele razy i ni w zab nie moglam ich rozgryzc...
Sensi- jesli dzis mialabym urodzic to mialabym juz wszystko dla mojego malucha nawet razy 3




.... mam caly schowek zawalony dzieciowymi rzeczami od dawna....ja jestem shopoholiczka rzeczy dzieciecych, kuchennych i poscieli oraz materialow.....mnie nie wolno wchodzic do sklepow,bo prawie zawsze z czyms wyjde


i niekoniecznie mi potrzebnym.... o wadze w ciazy tez czytalam podobne informacje... ale ostatnio mowi sie,ze nawet kobiety z wyzsza waga powinny przytyc ciut wiecej niz te 6 kg.... ja bede wlasnie wsrod tych co powinny przytyc te 6 kg.... musze po prostu uwazac i jesc z rozumem...
Wagnies i Sensi- oj urodziny w grudniu rzeczywiscie bardzo trudne dla malych dzieci... tak samo jak w wakacje... a moja mama kiedys wymyslila,ze Ewa to bardzo praktyczne imie pod wzgledem wyprawiania imienin ( 24 grudnia) poniewaz u nas w rodzinie jest taki zwyczaj,ze w dniu imienin nalezy siedziec w domu z przygotowanym poczestunkiem,bo rodzina ma prawo sie zjawic bez zapowiedzenia z zyczeniami- ale tylko dokladnie w dniu imienin kiedy one przypadaja-i to kazdy nawet ci,ktorych sie nie lubi i moja mama umyslila,ze ja nigdy nie bede miala takich nieproszonych gosci na moje imieniny boz to Wigilia.... to tylko tak na marginesie... ale bylo fajnie dostawac podwojny prezent na gwiazdke :-)
Carioca- dziekuje... jeszcze w szoku,nie do konca dociera.... ale jestem szczesliwa...
Monik - juz niedlugo i ty sie bedziesz tu nam chwalic pieknymi dwoma krechami...
Antila- ja sie czuje jeszcze bardzo dobrze i ciezko mi do konca uwierzyc,zem juz nie w pojedynke

...