Ewa-Krystyna
Mamy lipcowe'08 30-tki , przyszłe mamusie
wspolczuje tego ukropu!
ja jestem troche zla,bo nie dostalam jeszcze papierow,ktore mi sa potrzebne do ubiegania sie o bezrobocie i moi pracodawcy powiedzieli mi,ze mi je wysla poczta! a ja musze z czegos zyc! no nie jest tak zle,ale nie znosze takiego braku szacunku,tymbardziej,ze ona do mnie zadzwonila w niedziele,zeby przyjechac dzisiaj....
szkoda nerwow...
Carioca- ja chce pracowac zeby miec macierzynski platny... nie wiem dokladnie jak to jest i musze sie wszystkiego jeszcze raz wywiedziec,bo to sie ciagle zmienia,ale wystarczy jak przepracuje 3 miesiace na pelen etat w ciagu roku poprzedzajacym porod - czyli w sumie juz przepracowalam bo skonczylam prace w pierwszym tygodniu lipca czyli dokladnie 3 miesiace i tydzien od marca; tylko nie wiem jak oni wyliczaja ile mi sie nalezy macierzynskiego... no i potrzebujemy pieniedzy,bo musimy kupic inne auto, Joe ma mala ciezarowke z kabina tylko dla kierowcy i pasazera, dzieci nie mozna w niej przewozic... a to bedzie spory wydatek... no i oplacenie podrozy moim rodzicom... mysle,ze ze znalezieniem pracy nie powinnam miec zbyt duzo problemu - tylko wszystko zalezy jakiej... na pewno nie bede miala czasu tyle ile planowalam,zeby szukac... bo niby jest prawo chroniace ciezarne,ale wiecie jak to jest...
wyprawke to ja mam,tylko musze jeszcze dokupic najmniejsze rozmiary na miesiac i pieluchy ( te w wersji polskiej beda tanie w wersji drozszej bardzo drogie ) i meble ( komode), wozek mam; koszyk na pierwsze 3 miesiace do spania dla malucha mam; jutro jedziemy po lozeczko; posciel,beciki ,kocyki i inne tego typu duperelki- chyba z 4 pudla Ikeowskie ( te czerwone duze) no i ciuchow drugie tyle ( na pierwszy rok powinno byc ok ;-)) poza tym jeszcze mama mi dowiezie i Joe mama na pewno tez cos kupi - u nich tez pierwszy wnuk.teraz bedzie super to wszystko powyjmowac i wreszcie poprac i poprasowac ( ale nie wczesniej jak w styczniu); no i bede szyc zaslonki,bo firanki juz gotowe... mysle,ze rzeczywiscie oplacalo sie zbierac wyprawke,bo teraz latwiej bedzie to wszystko wyjac z pudel niz kupowac... a ze wiekszosc jest unisex to bedzie dobre zarowno dla chlopca jak i dziewczynki... dzis sobie polazilam tylko 3 godziny po sklepach i bylam odnowic moje prawo jazdy i jestem wykonczona.... juz sie dwa razy zdrzemnelam tez.... a Joe zrobil nam obiadek - hamburgery- on je wprost kocha! i by na nich zyl.....
Najka- usg dopiero w 11-13 tygodniu... ale juz wtedy moze beda mogli mi powiedziec plec...
ja jestem troche zla,bo nie dostalam jeszcze papierow,ktore mi sa potrzebne do ubiegania sie o bezrobocie i moi pracodawcy powiedzieli mi,ze mi je wysla poczta! a ja musze z czegos zyc! no nie jest tak zle,ale nie znosze takiego braku szacunku,tymbardziej,ze ona do mnie zadzwonila w niedziele,zeby przyjechac dzisiaj....
szkoda nerwow...
Carioca- ja chce pracowac zeby miec macierzynski platny... nie wiem dokladnie jak to jest i musze sie wszystkiego jeszcze raz wywiedziec,bo to sie ciagle zmienia,ale wystarczy jak przepracuje 3 miesiace na pelen etat w ciagu roku poprzedzajacym porod - czyli w sumie juz przepracowalam bo skonczylam prace w pierwszym tygodniu lipca czyli dokladnie 3 miesiace i tydzien od marca; tylko nie wiem jak oni wyliczaja ile mi sie nalezy macierzynskiego... no i potrzebujemy pieniedzy,bo musimy kupic inne auto, Joe ma mala ciezarowke z kabina tylko dla kierowcy i pasazera, dzieci nie mozna w niej przewozic... a to bedzie spory wydatek... no i oplacenie podrozy moim rodzicom... mysle,ze ze znalezieniem pracy nie powinnam miec zbyt duzo problemu - tylko wszystko zalezy jakiej... na pewno nie bede miala czasu tyle ile planowalam,zeby szukac... bo niby jest prawo chroniace ciezarne,ale wiecie jak to jest...
wyprawke to ja mam,tylko musze jeszcze dokupic najmniejsze rozmiary na miesiac i pieluchy ( te w wersji polskiej beda tanie w wersji drozszej bardzo drogie ) i meble ( komode), wozek mam; koszyk na pierwsze 3 miesiace do spania dla malucha mam; jutro jedziemy po lozeczko; posciel,beciki ,kocyki i inne tego typu duperelki- chyba z 4 pudla Ikeowskie ( te czerwone duze) no i ciuchow drugie tyle ( na pierwszy rok powinno byc ok ;-)) poza tym jeszcze mama mi dowiezie i Joe mama na pewno tez cos kupi - u nich tez pierwszy wnuk.teraz bedzie super to wszystko powyjmowac i wreszcie poprac i poprasowac ( ale nie wczesniej jak w styczniu); no i bede szyc zaslonki,bo firanki juz gotowe... mysle,ze rzeczywiscie oplacalo sie zbierac wyprawke,bo teraz latwiej bedzie to wszystko wyjac z pudel niz kupowac... a ze wiekszosc jest unisex to bedzie dobre zarowno dla chlopca jak i dziewczynki... dzis sobie polazilam tylko 3 godziny po sklepach i bylam odnowic moje prawo jazdy i jestem wykonczona.... juz sie dwa razy zdrzemnelam tez.... a Joe zrobil nam obiadek - hamburgery- on je wprost kocha! i by na nich zyl.....
Najka- usg dopiero w 11-13 tygodniu... ale juz wtedy moze beda mogli mi powiedziec plec...
... a smocking ( woda) jest na prawde proste jesli ma sie podstawy haftu i szycia...

.Odezwę się po powrocie. pa! miłego dnia