Carioca77
BeBonka
Witam, Pogromca Wersalek naprawił wersalkę, alleluja!
Najeczko - z jednej strony bym powiedziała, ze skoro czujesz sie dobrze i brakuje Ci Twojej pracy, to wracaj, ale z drugiej praca z ludzmi, a zwłaszcza z dziećmi to zwiększone ryzyko zachorowań. Jak o Ciebie z różyczką, świnką - były? Robiłaś sobie badanko czy masz odporność na cytomegalię? Czy w czasie roku szkolnego chorujesz? Podłapujesz chróbka od podopiecznych?
A wogóle to miłego wypoczynku na wsi :-)
Anusieńka - ja zostało poszarpane to pękł! To poszarpane to pozostałość po pęcherzyku Graafa i z tego się zrobi teraz ciałko żółte. Trzymam kciuki!!!!!
Monik75 - mniej więcej się orientuję jak to jest z procedurami, bo mamy bobaska w bliskiej rodzinie z adopcji. Mała trafiła do rodziców w marcu, a w lipcu zakończyły się procedury, co ponoć całkiem niezły wynik. A wogóle to jest śliczna, grzeczna i rozkoszna.
Ewo - bardzo dobrze, że się oszczędzasz, plamień się nie bagatelizuje, to podstawowa zasada. Co na to Twój lekarz? Jest u Was coś takiego jak luteina albo duphaston - czyli sztuczny progesteron?
Wagnies - milion pozytwnych myśli w stronę małej.
Pozdrowienia dla wszystkich 30tek!
Najeczko - z jednej strony bym powiedziała, ze skoro czujesz sie dobrze i brakuje Ci Twojej pracy, to wracaj, ale z drugiej praca z ludzmi, a zwłaszcza z dziećmi to zwiększone ryzyko zachorowań. Jak o Ciebie z różyczką, świnką - były? Robiłaś sobie badanko czy masz odporność na cytomegalię? Czy w czasie roku szkolnego chorujesz? Podłapujesz chróbka od podopiecznych?
A wogóle to miłego wypoczynku na wsi :-)
Anusieńka - ja zostało poszarpane to pękł! To poszarpane to pozostałość po pęcherzyku Graafa i z tego się zrobi teraz ciałko żółte. Trzymam kciuki!!!!!
Monik75 - mniej więcej się orientuję jak to jest z procedurami, bo mamy bobaska w bliskiej rodzinie z adopcji. Mała trafiła do rodziców w marcu, a w lipcu zakończyły się procedury, co ponoć całkiem niezły wynik. A wogóle to jest śliczna, grzeczna i rozkoszna.
Ewo - bardzo dobrze, że się oszczędzasz, plamień się nie bagatelizuje, to podstawowa zasada. Co na to Twój lekarz? Jest u Was coś takiego jak luteina albo duphaston - czyli sztuczny progesteron?
Wagnies - milion pozytwnych myśli w stronę małej.
Pozdrowienia dla wszystkich 30tek!



. A wogole to jak sie czujesz w te upaly?