reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witajcie sobotnio...

Ewuś- gratuluje pracy... na pewno sobie poradzisz z dzieciaczkami...:tak::-D no i z tym kobelkiem... doczekłaś się.. ;-)

A ja dziś padnieta... Mała zrobiła mi w nocy pobudkę i nie umiała zasnąć spowrotem.. kręciła się, kłębiła po łóżku, wzięłam ją do siebie, przytulałam, głaskałam... a skąd... łaziła po mnie, siadała mi na głowie, i tak 2,5 godziny! Myślałam, ze oszaleję... Obudziła sie o 1:30 i trzymała mnie do 4 rano... a ja nawet nie zdążyłąm sie położyć, bo gmerałam w kompie i w koralikach... już miałam się kłaść, kiedy zobaczyłam, ze filmik kończy się ściągać, to stwierdziłam, ze poczekam te pół godzinki i wyłączę całkiem komputer i nie będzie chodził do rana. Zostały 2 minuty, a tu płacze za ścianą... no i tak zeszło do 4. Pobudka ranna o 8.. Nie muszę mówić, że 4 godziny to trochę mało... a dziecię radosne jak szczygiełek, beztrosko sie usmiecha jakby nigdy nic się nie stało i spało grzecznie całą noc... Ech...
 
reklama
Dziewczynki przepraszam, że tak długo się nie odzywałam. Nie miałam jednak dobrych wieści :-(Jestem teraz nad morzem, ale urlop taki sobie, bo biorę garściami leki i muszę unikać słonka. 14.08 mam ważną wizytę u lekarza.Wtedy będzie wiadomo jak długo ma trwać leczenie. Problem w tym, że każdy lekarz mówi co innego.Zakaźnik stwierdził, że mam przyjść dopiero jak będę miała bóle stawów lub problemy z głową:wściekła/y::wściekła/y:
Mamo Słodziaka witaj:-)
Aluś dziękuję Ci kochana:-)Mocno trzymam kciuki za Was:tak:
Madziujko gratulacje!!!!
Wszystkie 30 pozdrawiam :-)
 
Witam 30steczki!
Jestem w domku i dobrze, już miałam ochotę wrócić. Dzisiaj taka zmienność nastrojów, że nie mogę ze sobą.:no: Mdłości mniejsze, ale jakiś taki niesmak w ustach prawie ciągle, zastanawiam się, czy to też z ciążą związane, mycie zębów nie bardzo pomaga.
O pracy dużo myslę i jednak do tego zwolnienia się skłaniam, bo rzeczywiście będzie to bezpieczniejsze, tak rozsądniej będzie, wiem jak to jest i jaka często pdnięta wracam.
Novaczko masz rację, to prawda, że dzieciaczki dużo chorują, a im mniejsze tym częściej, a ja bym się zajmowała teraz pierwszaczkami. Zdjęcia Martynki jak zwykle śliczne, ale dziś to dała Cie popalić!
Anusieńko to niech sobie ładnie ciałko żółte pracuje wspomagane Duphastonem!:-)To kiedy Moniołek będzie miała nacik i w ogóle co z afera z neostradą?:confused:
Carioca na różyczkę byłm szczepiona i mam przeciwciała, wyszło w badankach, świnke przechodziłam, ale fakt, ze jak byłam bardziej zmęczona to podłapywałam choróbska od dzieciaków. A na cytomegalię nie dostałam skierowania, czy to bardzo źle? A ja Twoje samopoczucie?
Wagnies :-)a co to za egzamin tak ładnie zdałaś?
Aluś to i ja kciuki szykuję!:tak:Jak dobrze, że już większość badań za Tobą! A ja wróciłam na dobre!
Monik super, z etaka aktywna jesteś, to faktycznie kondycję sobie poprawisz!:-)
Ewo gratuluję pracy!!! To chyba dobrze, ze tak mało godzin, na spokojnie, a to teraz ważne! To jest ta praca blisko Waszego miejsca zamieszkania?
Antilko uściski cieplutkie przesyłam, muszą wyleczyć to paskudztwo! Odpoczywaj jeśli tylko możesz i odzywaj się do nas czasem!
Wszystkich serdecznie pozdrawiam!
 
Witajcie,

Ja wlasnie wrocilam do domku a tu taka cisza.... Czyzby Was ulewa gdzies zmyla? :szok:

Antila jak dobrze ze sie odezwalas bo sie martwilam co z Toba, ani na BB ani na gg... Daj znac 14 po wizycie co lekarz powiedzial!

Najka to byl kurs na licencje na zabezpieczanie imprez masowych.

Novaczka alez Twoja Martynia ma zasoby energii... moze podzieli sie z nami?

A musze sie Wam pochwalic 14.09 bede na rajdzie asystentem kierownika OS... juz sie boje zeby niczego nie zawalic... a 18.08 jade na objazd trasy rajdu...
 
witajcie:-)
i po weekendzie:-( na szczęście krótszy tydzień przed nami;-)
Antilko Kochana! nareszcie się odezwałaś! tak się martwiłam:-( koniecznie napisz, jak było na wizycie i co dalej? ja mocno trzymam kciuki za Ciebie i jestem dobrej myśli, że leczenie okaże się skuteczne:tak: ściskam Cię mocno! buźka!
Wagnies gratuluję zdanego egzaminu:-) ciekawa ta Twoja praca :tak:
Najeczko i bardzo się cieszę, że już wróciłaś tu do nas:-) a jak się czułaś przez weekend? a zwolnienie to najrozsądniejsza decyzja w Twoim przypadku:tak:
Anusia jak minął weekendzik? ja poszalałam trochę w kuchni wczoraj, zrobiłam paprykę faszerowaną, no i oczywiście placuszek wg Twojego przepisu:-) miałaś rację! pychotka!:tak: dzięki raz jeszcze za przepis:-) a jak Monia z tym netem? wiesz coś?
Ewuś gratuluję pracy!:-) i nie martw się, że mało godzin, przecież Ty teraz nie możesz się przemęczać:-)
Mama Słodziaka ja leczę się w Novum, 21.08 mam wizytę u swojego lekarza i wtedy będę już znała dokładny termin, na razie wszystko idzie zgodnie z planem:tak: a Ty gdzie miałaś ivf?
Monik kurcze! jak ja dawno nie byłam na stepie! ale Ci zazdroszczę:tak: niestety ja przez tą torbiel mam teraz przymusową przerwę w sporcie:-(
Carioca a Ty jak się czujesz? pozdrowienia dla Pogromcy Wersalek:-D
Vonko hop hop! :-)

Kochane! Dziękuję Wam Wszystkim za kciuki:-)
jutro mam wizytę u internisty, mam nadzieję, że ze zgodą na zabieg nie będzie problemu.
Miłej nocki:-)
 
Witajcie.
Rano nawet nie zdążyłam się z Wami przywitać, bo najpierw normalne codzienne poranne rytuały, potem kościół, a potem przyszli rodzice i byli cały dzień... zresztą zapraszałam ich, bo co mam tak sama siedzieć...? Myślałam, ze po południu czmychniemy sobie do parku, bo miał być jakiś koncert (u nas działa letnia scena i co tydzień są jakieś występy), a tu się rozpadało i ani nie było koncertu, ani my oczywiscie nigdzie nie wyszliśmy...

Jako ciekawostkę opowiem Wam co dziś wykonało moje dziecię w kościele. Najpierw robiła "a ku ku" a ksiedzem w konfesjonale, juz było nieźle... a potem jak szłam do komuni, to ją wzięłam na ręce i poszłam z nią, bo przecież nie mogłam jej samej zostawić w wózku... i w pobliżu ołtarza jest obraz Pana Jezusa, a ona pokazuje łąpką i mówi: "tata"... chyba przez te jego długie włosy...???? I co Wy na to???;-):-D


Witajcie,
Novaczka alez Twoja Martynia ma zasoby energii... moze podzieli sie z nami?

A musze sie Wam pochwalic 14.09 bede na rajdzie asystentem kierownika OS... juz sie boje zeby niczego nie zawalic... a 18.08 jade na objazd trasy rajdu...

Kochana, czasem to ja bym chciała, zeby podzieliła się ze mną... a ona nie chce, tylko sama ją zużywa...;-);-)A co robi taki kierownik OS??? I czy ma to coś wspólnego z nowo ukończonym kursem?? Taki rajd to nie wiem czy już do masowych się zalicza??? No i co to się będzie ścigać? Rowery, motocykle czy samochody??
Nie bój się na zapas... jestem pewna, że sobie poradzisz...:-)
 
Alek to nie ma nic wspolnego z moja praca... to tak w ramach zajec po pracy... co by mi sie nie nudzilo i co bym nie miala za duzo wolnego ;-)

Novaczka dziecko mojego kuzyna (mial mniej wiecej 1,5 roku) jak zobaczylo znaczek Zywca na sklepie to powiedzial ze idzie po tate... a tata lubil pic zywca :tak:
A jesli chodzi o rajdy to sa rajdy samochodowe i ja razem z kierownikiem OS mam zorganizowac cale zabezpieczenie danego odcinka i to od nas w wiekszosci zalezy bezpieczenstwo widzow na danym odcinku dlatego boje sie bo wiem jaka to jest odpowiedzialnosc za zdrowie i zycie ludzi. A kurs ktory skonczylam ma duuuzo wspolnego z ta wlasnie praca...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry