witajcie moje drogie,
przepraszam,ze tylko o sobie,ale mam kilka minutek,bo za chwile musze sie szykowac na rozmowe w sprawie pracy... cala noc nie spalam,a jak mi sie udalo to mialam jakies bardzo dziwne sny ... jestem troche poddenerwowana ale z drugiej strony jak nie dostane tej pracy to sie nie przejmuje i zaczne szukac intensywnie od poniedzialku innej

:-)
Alek- trzymam mocno kciuki i wierze,ze sie uda!
Novaczko i Wagnies- ja z panem kompem to czesto jestem na nie ;-)

,bo ta dziadowska maszyna jest tak prosta w obsudze,ze az za prosta i czasami sie gubie

a jak mam problem to probuje Joe zaciagnac do rozwiazania, bo niby informatyk ale taki jakis chyba nie z zamilowania...
Carioca- wodospad robi po raz pierwszy ogromne wrazenie - pozraz kolejny juz mniejsze ale ciagle jeszcze.... a historie ludzi,ktorzy probowali sie "przespacerowac" z jednego brzegu na drugi sa mrozace krew... postaram sie kilka przytoczyc...
Wagnies- ja mam filmik na Kodak EasyShare, musze pokombinowac,bo specjalnie go "krecilam" dla was bo co innego zdjecia a co innego filmik z szumem wody i widokiem jak "spada" na prawde niesamowite:-),tylko moj glos jest troche smieszny i chyba w pewnym momencie sie zagapilam i zaczelam nawijac po angielsku
Annusienka- podziekuj ode mnie Moniolkowi...
Dziewczyny musze sie zaczac szykowac,ale wpadne jak wroce....